Zakopane i ograniczona sprzedaż alkoholu. Polskie Tatry bez pijanych turystów?

Zakopane i prohibicja! Ograniczenia w sprzedaży alkoholu

Zakopane i prohibicja! Zakopiańscy radni postanowili rozwiązać problem pijanych turystów w stolicy Tatr, więc przyjęli zakaz i ograniczenia w sprzedaży alkoholu.

Zakopane ma dość pijanych turystów, więc została wprowadzona prohibicja. Zakopiańscy radni przyjęli zakaz sprzedaży alkoholu w stolicy Tatr w godzinach od 23 do 6 rano. Inicjatorami pomysłu byli sami mieszkańcy Zakopanego, a żaden z radnych nie zagłosował przeciwko. Za wnioskiem zagłosowało 11 radnych, trzech wstrzymało się od głosu, a sześciu nie uczestniczyło w głosowaniu. 

Zakopane i zakaz sprzedaży alkoholu. Prohibicja w Tatrach

Zakopane poprzez uchwałę chce nie tylko ograniczyć dostępność alkoholu, ale też  „zmniejszyć uciążliwość działania sklepów nocnych i całodobowych”. Radni z Zakopanego zwrócili uwagę, że policja musi bardzo często interweniować w sprawie zakłócania porządku publicznego, spożywania alkoholu w miejscach publicznych i zakłócania ciszy nocnej. Prohibicja ma te problemy rozwiązać.

Burmistrz Zakopanego Leszek Dorula cytowany przez RMF FM, powiedział, że ograniczenie sprzedaży alkoholu poprawi komfort życia mieszkańców Zakopanego i pozwoli działać przedsiębiorcom. Jeśli  kto zechce napić się alkoholu w środku nocy w Zakopanem, będzie mógł to zrobić wyłącznie w restauracji.

Uchwała zostanie ogłoszona w Dzienniku Urzędowym Województwa Małopolskiego. Wejdzie w życie po 14 dniach od jej ogłoszenia. W praktyce uchwała wejdzie w życie prawdopodobnie za około miesiąc – przed świętami Bożego Narodzenia i sylwestrem

Zakazem objęte będą sklepy detaliczne. Wynika to m.in. z wniosków mieszkańców wpływających do miasta, którzy skarżą się na zwiększoną uciążliwość ze strony sklepów sprzedających alkohol właśnie w godzinach nocnych. To pierwszy taki projekt, ale na tę chwilę uważamy, że on kompleksowo rozwiąże problem poprzez ograniczenie dostępności do alkoholu – powiedziała w trakcie obrad Joanna Posadzka-Gil z biura prawnego zakopiańskiego magistratu, którą cytuje „Wyborcza„.

Źródło zdjęcia:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.