Mięsożerna bakteria Vibrio vulnificus w Bałtyku - czym są przecinkowce?

Mięsożerna bakteria Vibrio vulnificus zaatakowała w Polsce. Mężczyzna walczy o życie

Świnoujście. Mięsożerna bakteria Vibrio vulnificus po raz kolejny zaatakowała w Bałtyku. Polak trafił na OIOM i walczy o życie, a Onet ujawnił nowe informacje o jego stanie zdrowia. W jakich okolicznościach doszło do zarażenia się mięsożerną bakterią, która dosłownie ZJADA MIĘŚNIE?

Mięsożerna bakteria Vibrio vulnificus znowu zaatakowała w Bałtyku. Tym razem jej ofiarą padł 30-latek z Międzyzdrojów. Portal iswinoujscie.pl i Polsat News ujawniają, że do zakażenia doszło ponad tydzień temu i konieczna była hospitalizacja. Poszkodowany zaczął odczuwać tak silny ból w nodze, że zdecydował się wezwać karetkę. Niestety, w Międzyzdrojach nie było wówczas wolnej karetki, więc przysłano pomoc medyczną ze Świnoujścia.

Mięsożerna bakteria Vibrio vulnificus w Bałtyku

Finalnie Polak trafił do Szpitala Wojewódzkiego w Szczecinie i umieszczono go na oddziale intensywnej terapii. To właśnie w Szczecinie stwierdzono, że został zakażony Vibrio vulnificus. Mięsożerna bakteria „dosłownie zjadała mięśnie nogi mężczyzny”.

To prawdopodobniej pierwszy tak poważny przypadek zakażenia bakterią Vibrio vulnificus w Polsce – pisze Polsat News.

Onet.pl podał nowe informacje na temat stanu zdrowia mężczyzny zaatakowanego przez mięsożerną bakterię. Wciąż jest w bardzo ciężkim stanie i jest podłączony do respiratora. Część tkanek z zainfekowanego uda musiała zostać usunięta. Dr n. med. Ewa Lenkiewicz z Kliniki Medycyny Hiperbarycznej i Ratownictwa Morskiego przekazała, że u mężczyzny wystąpił „wstrząs septyczny w przebiegu ciężkiej martwiczej infekcji tkanek miękkich w obrębie uda o etiologii Vibrio vulnificus”.

U mężczyzny konieczne było zastosowanie leczenia w komorze hiperbarycznej, dlatego ze Szczecina trafił do Uniwersyteckiego Centrum Leczenia Chorób Morskich i Tropikalnych, które dysponuje odpowiednim sprzętem medycznym – informuje Onet.pl

Dr n. med. Ewa Lenkiewicz ujawniła Onetowi, że jak na razie stan chorego nie uległ poprawie. Dodała, że „w chwili przyjęcia do oddziału chory był w stanie ciężkim, nieprzytomny, wymagał intensywnej terapii w warunkach Kliniki Medycyny Hiperbarycznej, więc włączono leczenie tlenem hiperbarycznym oraz codzienne opracowanie chirurgiczne i usuniecie tkanek zmienionych martwiczo”. Po zakończonym leczeniu hiperbarycznym mężczyzna został przeniesiony ponownie do szpitala w Świnoujściu

Zakażenie przecinkowcami w Bałtyku

Sanepid ostrzega, że do zakażenia przecinkowcami (w tym bakterią Vibrio vulnificus) może dochodzić poprzez spożycie wody, w której rozwijają się bakterie lub zjedzenie skażonych owoców morza, oraz w wyniku kontaktu skażonej wody z uszkodzoną skórą. Do zakażenia może dojść również przez uszy i spojówki oka. Jak wykazały badania, w USA aż 95% zgonów po zjedzeniu owoców morza powoduje właśnie Vibrio vulnificus.

W 2019 roku w Niemczech odnotowano kilka zakażeń mięsożerną bakterią, a 2 okazały się śmiertelne. Zginęła starsza kobieta, która kąpała się  w morzu w kraju związkowym Maklemburgia-Pomorze.

Mięsożerna bakteria Vibrio vulnificus do niedawna była spotykana jedynie w morzach tropikalnych. Rozpanoszyła się jednak w Bałtyku, który jak wyjaśnia Fundacja MARE, „zamienia się w ciepłą zupę”. Jak wynika z raportu The Lancet Countdown, przecinkowce szczepu Vibrio vulnificus prowadzą agresywną ekspansję i mogą opanować wkrótce znaczną część bałtyckiego wybrzeża.

Mięsożerna bakteria Vibrio vulnificus
Miesożerna bakteria w Bałtyku – może powodować groźne infekcje

Źródła podają, że wyróżniamy ok. 80 gatunków przecinkowców, ale tylko kilkanaście z nich stanowi bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia i życia człowieka. Jednak to właśnie Vibrio vulnificus zalicza się to tych najgroźniejszych, powodując m.in. zapalenie tkanek miękkich i posocznicę.

Specjalista w dziedzinie mikrobiologii lekarskiej prof. dr hab. med. Waleria Hryniewicz w rozmowie z portalem Medonet wyjaśniła, że mięsożerne przecinkowce niszczą tkanki, w tym mięśnie, wywołując zmiany martwicze, rozpadowe. Najczęściej są to martwicze zmiany powięzi, ale także mięśni. Dochodzi też do zakażenia przewodu pokarmowego i sepsy.

Jak na razie nie ma jednego skutecznego sposobu na leczenie zakażenia przecinkowcami. Można jednak zminimalizować ryzyko zakażenia, np. zwracając uwagę przed kąpielą w morzu czy nie mamy ran na ciele. Należy także dbać o obróbkę termiczną ryb i owoców morza. Osoby będące w grupie ryzyka powinny dobrze się zastanowić się, zanim zdecydują się na wejście do morskiej wody.

Objawy zakażenia Vibrio vulnificus to m.in:

  • Zatrucie pokarmowe
  • Zapalenie jelit
  • Zmiany skórne w postaci pęcherzy
  • Wymioty
  • Biegunka
  • Martwicze zapalenie powięzi
  • Sepsa

Osoby wypoczywające nad morzem powinny zachować szczególną ostrożność, ponieważ kontakt z przecinkowcami może się skończyć ciężkim zatruciem pokarmowym, amputacją kończyny, a nawet śmiercią – pisze poradnikzdrowie.pl

Źródło zdjęcia:

  • Mięsożerna bakteria Vibrio vulnificus w Bałtyku – czym są przecinkowce?: Wikimedia Commons/CDC/James Gathany/CDC Public Health Image Library