Spada płodność i jakość nasienia u mężczyzn. Czy czeka nas kryzys i ludzie to zagrożony gatunek?

Spada jakość nasienia i płodność. „Ludzie to gatunek zagrożony”

Ludziom grozi wyginięcie? Profesor epidemiologii w swojej najnowszej książce ostrzega, że wpływ chemii na plemniki ma destrukcyjny wpływ na rozrodczość i plemniki. Czy ludzkie nasienie słabnie i zaczyna się wymieranie ludzi? Do 2045 roku mediana liczby plemników ma osiągnąć zero.

Ludzie to gatunek zagrożony? Profesor Shanna Swan, epidemiolog środowiskowy i reprodukcyjny z Icahn School of Medicine w Mount Sinai w Nowym Jorku, ostrzega, że następuje alarmujący spadek jakości męskiego nasienia. Statystyczny mężczyzna ma obecnie o połowę mniej plemników niż jego dziadek. Jej zdaniem, problem jest na tyle poważny, że przetrwanie ludzkości jest pod znakiem zapytania. Czeka nas tragiczny w skutkach kryzys płodności grożący załamaniem demograficznym. To zagrożenie porównywalne z katastrofą klimatyczną. Obecnie około połowa krajów świata ma współczynnik dzietności poniżej 2,1, co nie gwarantuje zastępowalności populacji.

Jakość nasienia i płodność spada. Jakie są przyczyny bezpłodności?

Profesor Shanna Swan w swojej książce „Count down” zwraca uwagę, że ciągu ostatnich 50 lat jakość nasienia pogorszyła się znacząco, a płodność mężczyzn spadła o połowę. Jest zdania, że największe zagrożenie to chemikalia stosowane w kuchni i łazience. Mają wpływ na procesy biologiczne i rozwój płciowy.

Szczególnie szkodliwe są chemikalia w plastikach, kosmetykach i pestycydach jak m.in. ftalany i bisfenol-A. Wpływają na funkcjonowanie układu hormonalnego.

Szkodliwe kosmetyki wpływają na płodność?

Chemikalia w kosmetykach to nie jedyne zagrożenie dla płodności. Prof. Shanna Swan ostrzega, że na jakość nasienia i plemników wpływa znacząco również niezdrowy tryb życia, który oddziaływuje na zdolność reprodukcyjną. Do kryzysu płodności przyczyniają się otyłość, marihuana, palenie tytoniu, zmiany kulturowe, rosnące koszty posiadania dzieci oraz antykoncepcja. Zwróciła uwagę na rosnącą liczbę poronień oraz wzrost częstotliwości występowania nieprawidłowości w budowie i funkcjonowaniu narządów płciowych wśród chłopców i wcześniejsze dojrzewanie u dziewcząt.

Gorsza jakość nasienia to upadek cywilizacji i koniec świata?

Swan ostrzega, że trend musi zostać odwrócony, inaczej do 2045 roku mediana liczby plemników ma osiągnąć zero. Nie jest w tych obawach odosobniona. Wielu ekspertów uważa, że potencjalny „koniec świata i upadek cywilizacji” może wyniknąć właśnie z postępującego spadku płodności. Zdaniem Swan, musimy zapobiec postępującemu kryzysowi, albowiem „od tego zależy przyszłość gatunku ludzkiego”.

Źródło: The Guardian

Profesor Swan jest współautorką badania z 2017 roku, które wykazało, że liczba plemników u mężczyzn spada. W latach 1973-2011 liczba męskich komórek rozrodczych spadła w spermie średnio o 59 proc. – podaje Polsat News.

Źródło zdjęcia: