Korea Północna wystrzeliwuje kolejne pociski. Kim Dzong Un dąży do wywołania wojny?

Korea Północna wystrzeliła „niezidentyfikowany pocisk”. Kim Dzong Un wywoła wojnę?

Korea Północna pogrążona jest w kryzysie, ale Kim Dzong Un kontynuuje wydawanie pieniędzy na zbrojenie. Reżim wystrzelił „niezidentyfikowany pocisk”, a sąsiednie kraje ostrzegają, że zagrożony jest pokój w regionie. Jaki cel mają kolejne północnokoreańskie prowokacje?

Korea Północna trawiona jest przez wielki głód, a ludzie zabijają się z powodu braku jedzenia. Kim Dzong Un, będący obojętny na ich los, kontynuuje swoją kosztowną politykę międzynarodową, a raczej grożenie i straszenie rakietami. W środę rano czasu polskiego, dyktator wystrzelił „niezidentyfikowany pocisk”. Nastąpiło to zaledwie dwa dni po teście rakietowym z użyciem pocisku manewrującego dalekiego zasięgu, który przeleciał 1500 kilometrów.

Korea Północna i kolejne testy rakietowe. Jaki cel ma Kim Dzong Un?

Potwierdzono, że północnokoreański pocisk został wystrzelony w kierunku Morza Japońskiego. Nie ujawniono jakiego dokładnie typu był to pocisk. Północnokoreański reżim zapowiada, że wkrótce będzie w stanie uzbroić rakiety w głowice nuklearne, o czym wspomniała chociażby siostra Kim Dzong Una, uznawana za jego następczynią. Zdaniem niektórych ekspertów, „jest wysoce prawdopodobne”, że Kim Dzon Un już teraz mógłby zamontować ładunki nuklearne na rakietach balistycznych, ale ciężko ocenić skuteczność takiej broni. W niedawnym raporcie ONZ znalazła się informacja, że reżim już zajmuje produkcją materiałów rozszczepialnych, które są podstawowym składnikiem w produkcji broni jądrowej.

Dlaczego Kim Dzong Un wystrzeliwuje kolejne pociski? Eksperci twierdzą, że prowokuje go do tego polityka prowadzona przez administrację USA i impas dyplomatyczny. Chce tym samym wywrzeć presję na prezydencie Joe Bidenie, z którym nie zgodził się usiąść do negocjacji. Dyktator zapewnił, że rozmów z Białym Domem nie będzie, dopóki Amerykanie nie zaprzestaną wrogiej polityki wobec Korei Północnej i nie złagodzą sankcji.

Warto przypomnieć, że sankcje nałożone przez USA zabraniają Korei Północnej także wystrzeliwania rakiet balistycznych.

Dyskutujemy z naszymi sojusznikami, co zrobić z Koreą Północną i na pewno odpowiemy. Jeśli Korea wybierze eskalację, nasza odpowiedź będzie podobna. Jestem przygotowany na pewną formę dyplomacji, ale to zależy, czy Koreańczycy zdecydują się na denuklearyzację – mówił niedawno Joe Biden.

BBC i The Guardian dodają, że Korea Północna wystrzeleniem kolejnego pocisku odpowiada również na testy rakietowe przeprowadzone w tym samym czasie przez Koreę Południową. Prezydent Korei Południowej Moon Jae-in zapewnia, że jego kraj jest militarnie gotowy, by odpowiedzieć na prowokacje komunistycznego dyktatora. Japoński premier Yoshihide Suga potępił działania komunistycznego reżimu i ostrzega, że zagrożony jest pokój w całym regionie.

Jeśli manewry i ćwiczenia wojskowe USA w tym regionie służą celom obronnym, to my również mamy pełne prawo do obrony. Nowa amerykańska administracja ewidentnie postawiła pierwszy zły krok – odpowiedział Ri Pyong Chol. (Business Insider)

Źródło zdjęcia: