Komary w Polsce zniknęły? To może być zła wiadomość

Maj to miesiąc, gdy komary już zaczynają kąsać i coraz częściej słyszymy irytujące bzyczenie. W ostatnich latach populacja komarów była ogromna, ale w tym roku… zniknęły? Znamy już rozwiązanie tej zagadki.

Komary w ostatnich latach nie dawały nam żyć na działkach, w lasach i nad wodą, a przez swędzenie i bąble wiele nocy było nieprzespanych. Jednak gdzie podziały się komary w tym roku? Wydaje się jakby zniknęły. Kolejne źródła potwierdzają, że tegoroczna populacja insektów jest wyjątkowo mała. Powodem są susza, niski poziom wód i ciepła zima bez śniegu. Samice komarów nie mogą składać jaj w zastoinach wody na polach, kałużach i w płytkich zbiornikach wodnych.

Samice najpopularniejszego gatunku komara w Polsce, czyli Culex pipiens składają jaja w płytkich zbiornikach wody stojącej – informuje Ewa Sady z SGGW w Warszawie. (Wirtualna Polska)

Komary są zależne od wody. Jak podaje WP.pl, w Polsce w optymalnych warunkach wstępuje ok. 4-5 pokoleń komarów, a przy dużych opadach deszczu ta liczba rośnie do 6-7. Kolejne larwy komarów nie mogą się jednak wykluwać w podmokłych terenach, a samice nie mają gdzie składać jaj.

Larwy komarów
Komary, ekosystem i łańcuch pokarmowy

Okazuje się jednak, że brak komarów to nie do końca dobra wiadomość. Komary stanowią pożywienie dla takich stworzeń jak nietoperze, chrząszcze i larwy ważek. Żywią się nimi też takie ptaki jak m.in. jaskółki i jeżyki. Smakosze komarów muszą znaleźć zastępczą pozycję w menu (np. muchówki) albo nastąpi zaburzenie łańcucha pokarmowego (troficznego).

Komary i meszki

Natura nie znosi próżni. Jeśli znikną komary, ich miejsce zajmą inne insekty. Mogą to być np. meszki. Dodatkowo, w tym roku z powodu lekkiej zimy czeka nas plaga kleszczy.

Obecny stan pogodowy nie oznacza, że rok 2020 możemy ogłosić rokiem wolnym od komarów. Te mogą wrócić w drugim lub trzecim pokoleniu, o ile warunki atmosferyczne będą im sprzyjać, czyli jeśli będzie wystarczająco mokro i ciepło – pisze Bolesław Breczko. (WP.pl)

Członek zarządu Polskiego Towarzystwa Entomologicznego dr Miłosz Mazur twierdzi, że lokalnie mogą występować liczne populacje komarów, np. w Puszczy Knyszyńskiej. To nie koniec komarów w Polsce, a jedynie rozproszenie w środowisku. Kilkutygodniowy cykl rozwojowy i kilka dni opadów wystarczą, by znowu doskwierały nam ugryzienia komarów.

Źródło zdjęcia: