Krokodyl Gustaw – gigantyczna bestia zjadła 300 osób?

Krokodyle to gady jak z horroru. Szczególną legendą stał się gigantyczny drapieżnik z Burundi. Krokodyl Gustaw (Gustave) to już bestia niemal mityczna, bohater filmów grozy i dokumentalnych. Olbrzymi ludojad nazywany jest też nieśmiertelnym demonem. Czy nadal żyje?

Krokodyl Gustaw to gwiazda wśród wielkich gadów. W 2007 roku potwora rozsławił horror „Lęk Pierwotny” (Primeval). Grasuje w północnej części jeziora Tanganika od kilku dekad, a miejscowi szacują, że zabił już ponad 300 osób. Herpatolog Patrice Faye zaczął obserwować go w latach dziewięćdziesiątych. Od tamtej pory stał się też jego obrońcą, m.in. chroniąc go przed myśliwymi, kłusownikami i zemstą okolicznych mieszkańców.

Największy krokodyl nilowy na świecie?

O krokodylu Gustawie krążą potworne opowieści. Podobno bez problemu atakuje i zabija dorosłe hipopotamy. Miejscowi twierdzą, że poluje na ludzi dla rozrywki i podczas jednego ataku potrafi pozbawić życia kilku mężczyzn. Prawdopodobnie ma ok. 6 metrów długości i waży prawie tonę. Jest uznawany na największego krokodyla nilowego na świecie.

Szacuje się, że Gustaw ma 60-100 lat. Z wiekiem nabiera sprytu i nie daje się złapać, chociaż takie próby podejmowane są od wielu lat. Niezwykle ciężko go wytropić i dostrzec.

https://www.facebook.com/stanwiedzy


Słynny krokodyl nilowy z jeziora Tanganika unika ludzi prawdopodobnie ze strachu. Na zdjęciach i nagraniach wideo widać, że jest cały pokryty bliznami, m.in. po broni białej i kulach z pistoletu. Miejscowi wierzą, że jest nieśmiertelny i nic nie może przebić jego grubej skóry.

Jest się czego bać – ponadnaturalnych rozmiarów bestia poluje na naprawdę duże okazy. W jej menu znajdują się hipopotamy, zebry, antylopy gnu i ludzie. Jeśli wierzyć relacjom naocznych świadków Gustave nie pożera tych ostatnich. Zaciąga swoje ofiary do wody i czeka aż utoną – pisze Menway.

Krokodyl Gustaw stał się popularny na świecie, gdy ukazał się film dokumentalny „Capturing the Killer Croc”, w którym Patrice Faye walczył, by nie zabito gada, a jedynie złapano żywcem. Zbudowano potężną tonową klatkę, specjalnie przystosowaną, by nie zrobić zwierzęciu krzywdy. Podstęp się nie udał, Gustaw wszystkich przechytrzył.

Patrice Faye walczył, by krokodyl Gustaw przeżyłŹródło zdjęcia: Facebook/Patrice Faye
Patrice Faye walczył, by krokodyl Gustaw przeżył
Czy krokodyl Gustave jeszcze żyje?

A może miejscowi sami proszą się o śmierć, a Gustaw jest jedynie kozłem ofiarnym? Patrice Faye pokazał w filmie czarnoskórych wędkarzy, którzy wchodzili z wędkami do mętnej rzeki, w której aż roiło się od krokodyli. Ostrzegał ich, że powinni łowić z brzegu, bo w każdej chwili mogą zostać zjedzeni, ale tylko wzruszali ramionami.

Ostatni raz miejscowi widzieli Gustawa w 2015 roku, gdy wciągał bawoła do rzeki. Pojawiły się pogłoski, że zabito go w 2019 roku, ale nie ma na to dowodów. Jednak nawet jeśli Gustaw zginął, jego legenda przetrwa jeszcze długo.

Faye planował złapać bestię i przenieść ją w bezpieczne miejsce, które już czeka na nią w Parku Narodowym Ruzizi w Burundi. Niestety, herpatolog sam stał się potworem. W Burundi skazano go na 25 lat więzienia za zgwałcenie 5 nastolatek i musiał uciekać z Afryki.

Kokordyl Gustaw (Gutstave) – film dokumentalny [WIDEO]
Zwiastun filmu “Lęk pierowtny” (Primeval) – WIDEO:

Źródło zdjęcia:

  • Patrice Faye walczył, by krokodyl Gustaw przeżył: Facebook/Patrice Faye
  • Krokodyl Gustave – legenda czy prawdziwy potwór?: Kard z filmu "Lęk pierwotny"