Tesla Roadster Elona Muska w kosmosie – co się z nim dzieje i czy stanowi zagrożenie?

Elon Musk, testując rakietę Falcon Heavy, w 2018 roku wysłał w kosmos swój samochód Tesla Roadster, za którego kierownicą siedział manekin Starman. Gdzie jest teraz samochód Muska i co się z nim dzieje? Czy stanowi zagrożenie biologiczne dla Marsa?

Elon Musk i firma SpaceX w 2018 roku, w ramach testu rakiety Falcon Heavy, wysłali w kosmos sportowy samochód Tesla Roadster. Jak podają źródła, 7 października Starman minął Marsa w odległości 7,4 miliona kilometrów. To ok. 20-krotnie dalej niż odległość między Ziemią a Księżycem. Samochód znajdował się jednak zbyt daleko, by odczuł wpływ grawitacyjny Marsa. Obecnie górny stopień rakiety wraz z samochodem wykonuje swoje drugie okrążenie wokół Słońca.

Górny stopień Falcona Heavy z umocowaną doń Teslą znajuje się na asymetrycznej orbicie, której aphelium znajduje się poza orbitą Marsa, w odległości 1,66 jednostek astronomicznych od Słońca, a peryhelium jest w odległości 0,99 j.a – pisze Kopalnia Wiedzy.

Tesla Roadster to kosmiczne zagrożenie?

Co dalej stanie się ze Starmanem i samochodem? Źródła podają, że są w coraz gorszym stanie, a promieniowanie słoneczne i kosmiczne niszczy takie materiały jak farba, włókno węglowe, plastik, opony, skórzane siedzenia itd., rozrywając wiązania węgla. Za kilkadziesiąt lat z pojazdu zostanie jedynie aluminiowa rama i najwytrzymalsze elementy szklane.

Oznacza to oczywiście więcej niebezpiecznych śmieci w kosmosie (syndrom Kesslera). Jak podaje BBC, szczątki samochodu Muska mogą pozostać w kosmosie nawet miliony lat. Istnieje jednak prawdopodobieństwo (6%), że na koniec uderzą w Ziemię, a właściwie spłonie w ziemskiej atmosferze. Jest też 2,5% szansy, że auto rozbije się na Wenus.

Dr Hanno Rein podejrzewa, że obiekt może jednak odlecieć w odległy zakątek Układu Słonecznego i dołączy do Pasa Kuipera. Obawia się również, że samochód Muska mógłby rozbić się na Marsie, co mogłoby doprowadzić do zanieczyszczenia Czerwonej Planety obcymi bakteriami.

Profesor Jay Melosh z Purdue University już w 2019 roku ostrzegał, że samochód Muska to biologiczne zagrożenia dla Marsa. Znajdujące się na nim bakterie mogą przetrwać ekstremalne kosmiczne promieniowanie, np. w silniku. Podkreśla, że nie wiemy jak ziemskie bakterie zachowałyby się na Marsie i co może się tam z nimi stać. Na pewno utrudniłyby przyszłe badania powierzchni Marsa, zaburzając jego “dziewiczy stan”.

Melosh zwraca również uwagę, że naukowcy z NASA dbają o to, by łaziki i sondy nie zanieczyściły Czerwonej Planety. Agencja kosmiczna otworzyła nawet biuro Office of Planetary Protection, które ma dbać o ochronę biologiczną kosmosu przez ziemskimi drobnoustrojami. Obawia się, że Elon Musk nie zadbał wystarczająco o te standardy, bo wysłanym w kosmos samochodem wcześniej jeździł po Los Angeles.

Samochód Elona Muska to potencjalne zagrożenie biologiczne. To może być również backup ziemskiego życia – twierdzi prof. Alina Alexeenko.

Źródło zdjęcia: