Jak powstają planety? ESA wyśle w kosmos niezwykły teleskop Ariel, a Polacy stworzą kluczowy system

Europejska Agencja Kosmiczna (ESA) i PAN ruszają z niezwykłym projektem: kosmiczny teleskop Ariel, który umożliwi badanie egzoplanet i odpowie na pytanie jak powstają planety. Polacy odegrają kluczową rolę w tej misji kosmicznej.

Europejska Agencja Kosmiczna (ESA) ogłosiła oficjalnie, że w 2029 w kosmos zostanie wyniesiony teleskop Ariel (Atmospheric Remote-sensing Infrared Exoplanet Large-survey), który umożliwi obserwacje i badanie atmosfery odległych planet. Celem misji jest poznanie procesów powstawania i formowania egzoplanet. Priorytetem dla misji ARIEL są planety wielkości Jowisza i Neptuna, do tego krążące bardzo blisko swoich gwiazd macierzystych. Teleskop będzie prowadził obserwacje z pozycji zakotwiczonej w punkcie libracyjnym L2 układu Ziemia-Słońce w odległości 1,5 mln km od Ziemi, przez minimum 4 lata.

Teleskop Ariel będzie badał egzoplanety dzięki Polakom – system FGS (Fine Guidance System)

Teleskop Ariel to europejski projekt realizowany przez 50 instytutów z 17 krajów, w którym główną rolę odegra Wielka Brytania. Misja naukowa będzie prowadzona przez University College w Londynie, a kluczowe elementy obserwatorium zostaną złożone i przetestowane w brytyjskim laboratorium kosmicznym RAL Space.

W projekt zaangażowani są też Polacy. Centrum Badań Kosmicznych Polskiej Akademii Nauk (PAN) na potrzeby misji Ariel rozwija system FGS (Fine Guidance System), którego zadaniem jest precyzyjnie nakierowane teleskopu na obserwowany obiekt. FGS będzie na tyle zaawansowaną konstrukcją, że niezależnie od wspierania głównego teleskopu, sam może być wykorzystywany jako astrometr lub  fotometr – dodatkowy instrument naukowy na pokładzie ARIEL. CBK PAN zajmie się także integracją i testami całego przyrządu. To pierwszy raz w historii, gdy tak ważna rola w misji Europejskiej Agencji Kosmicznej została powierzona Polsce.

Budowa teleskopu Ariel i stres termiczny

Jak zapowiada ESA, teleskop Ariel to będzie przede wszystkim aluminiowa konstrukcja z lustrem o wymiarach 1,1 m na 0,7 m, które będzie pokryte srebrem. Będzie działał w temperaturze -270 stopni Celsjusza i ma być odporny na stres termiczny (termoelastyczna deformacja). Przewiduje się, że w trakcie swojej misji zbada obejrzy ok. 1000 planet. Jak zapowiada dr hab Mirosław Rataj z CBK PAN, pierwsze dane naukowe z teleskopu mają trafić na Ziemię do 2030 roku.

Wybór aluminium jako jedynego materiału podyktowany jest wymogami pracy w zmieniającej się temperaturze. Jeden rodzaj metalu będzie kurczył się i rozszerzał z taką samą prędkością – pisze tech.wp.pl.

ESA zapewnia, że równocześnie z teleskopem Ariel, będzie rozwijać misję Cheops, określając rozmiar, masę, gęstość i kompozycję znanych egzoplanet. Wkrótce ma ruszyć również misja Plato, której celem jest znalezienie drugiej Ziemi.

Nowe obserwatorium kosmiczne

Misja Ariel zakłada też budowę nowego obserwatorium kosmicznego (Obserwatorium egzoplanet ARIEL). Naukowcy podkreślają, że dla tej i przyszłych podobnych misji kosmicznych, są prace i obserwacje naziemne. Całkowity koszt przedsięwzięcia może wynieść miliard euro, ale uzyskane w ten sposób dane o ewolucji światów i życia będą bezcenne.

Dr Mirosław Maj z CBK o projekcie Ariel [WIDEO]

Źródło zdjęcia: