Koronawirus SARS-CoV-2 nie pochodzi z Wuhan? Naukowcy wskazują Indie

Do tej pory sądzono, że koronawirus SARS-CoV-2 pochodzi z Wuhan, a konkretnie z targu rybnego Huanan (wet market) lub tamtejszego laboratorium. Tymczasem pojawiła się nowa teoria i okazuje się, że pandemia COVID-19 być może narodziła się w Indiach.

Czy rzeczywiście koronawirus pochodzi z Wuhan? Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) ogłosiła mające to ustalić śledztwo, a tymczasem zespół naukowy z Shanghai Institute for Biological Sciences, na łamach Molecular Phylogenetics and Evolution ogłosił, że pandemia SARS-CoV-2 NA PEWNO nie zaczęła się w Chinach. Eksperci zapewniają, że mają naukowe dowody na to, że prawdziwe pochodzenie SARS-CoV-2 jest inne, niż wskazują światowe media. Podejrzewają, że wirus zaatakował po raz pierwszy w Indiach podczas fali upałów latem ubiegłego roku.

Koronawirus SARS-CoV-2 – pierwsze zakażenie człowieka nie w Wuhan?

Jak zwraca uwagę The South China Morning Post, dyskusja nie toczy się o to, gdzie po raz pierwszy został oficjalnie wykryty wirus. Nie ma wątpliwości, że nastąpiło to w Wuhan. Teraz chodzi o ustalenie kraju pochodzenia patogenu, z którego dotarł do Chin.

Chińscy naukowcy zajmują się mutacjami koronawirusa, by ustalić jego pochodzenie. Twierdzą, że skoro wirusy mutują podczas replikacji i za każdym razem w ich sekwencji zachodzą niewielkie zmiany, to można wyśledzić oryginalną wersję SARS-CoV-2 poprzez znalezienie próbki z najmniejszą liczbą mutacji. Jak na razie Chińczycy stwierdzili, że to niemożliwe, by koronawirus po raz pierwszy przeniósł się na człowieka w Wuhan.

Skąd w takim razie pochodzi koronawirus SARS-CoV-2? Chińczycy wskazują takie możliwe kraje jak Indie, Bangladesz, USA, Grecja, Australia, Indie, Włochy, Czechy, Rosja lub Serbia. Przypuszczają, że najprawdopodobniej obecna pandemia narodziła się w Indiach.

Koronawirus z Indii

Dr Shen Libing uważa, że Indie i Bangladesz zarejestrowały próbki z niską mutacją i są sąsiadami geograficznymi, więc zapewne tam doszło do pierwszej transmisji wirusa. Nastąpiło to prawdopodobnie w lipcu lub sierpniu 2019 roku, gdy przez kraj przetoczyła się fala upałów i wystąpiły problemy z dostępem do wody pitnej. Zwierzęta i ludzie pili tę samą wodę i wtedy mogło dojść do pierwszego zakażenia człowieka SARS-CoV-2.

Naukowcy twierdzą, że koronawirus mógł w Indiach spokojnie się rozprzestrzeniać ze względu na młodą populację i kiepski system ochrony zdrowia. Młode osoby, które chorowały bezobjawowo, pozwoliły na niezauważoną transmisję patogenu przez wiele miesięcy, a następnie przeniesienie go do innych krajów.

Jak w takim razie koronawirus dostał się do Chin? Zespół z Chińskiej Akademii Nauk uważa, że epidemia do ich kraju dotarła z Europy. Niedawno pojawiła się nawet teoria, że patogen SARS-CoV-2 pochodzi z Włoch.

Nie wszyscy naukowcy zgadzają się z teorią Chińczyków. Dr Shen Libing powiedział jednak, że jest otwarty na krytykę i akademicką debatę. Jego zdaniem, to jedyny sposób, w jaki można dojść do prawdy i znaleźć na nią naukowe dowody.

Podejście autorów do identyfikacji “najmniej zmutowanych” sekwencji wirusów jest z natury stronnicze. Autorzy zignorowali również obszerne dane epidemiologiczne, które wyraźnie pokazują, że wirus pojawił się w Chinach i stamtąd się rozprzestrzeniał. – powiedział “Daily Mail” David Robertson, ekspert z Uniwersytetu w Glasgow. (O2.pl)

Źródło zdjęcia: