Rak piersi to najczęściej diagnozowany nowotwór na świecie. Wskazano powodujące go czynniki

Do niedawna najczęściej diagnozowanym nowotworem na świecie przez niemal 2 dekady był rak płuc. Jak wynika z najnowszych danych i statystyk, obecnie najczęściej diagnozowany jest rak piersi. Naukowcy wskazali czynniki, które mogą zwiększać ryzyko zachorowania na raka piersi.

Jak wynika z raportu przygotowanego przez American Society i International Agency for Research on Cancer, najczęściej diagnozowany nowotwór na świecie to już nie rak płuc, a rak piersi. Przeanalizowano dane z 2020 roku dotyczące zachorowalności i śmiertelności zebrane w 185 krajach. W sumie naukowcy wzięli pod uwagę 19,3 mln zdiagnozowanych przypadków nowotworów, z których aż 2,3 mln (11,7%) stanowił rak piersi. Rak płuc stanowił 11,4% wszystkich zdiagnozowanych nowotworów w ubiegłym roku.

Rak piersi i śmiertelność

Jeśli chodzi o śmiertelność, nadal najbardziej zabójczy jest rak płuc. W raporcie czytamy, że walkę z chorobą przegrało 10 mln osób, a 18% z nich padło ofiarą nowotworów płuc. Zgony, które spowodował rak piersi, stanowią 7%.

Czynniki zwiększające ryzyko zachorowania na raka piersi

Dlaczego odnotowuje się coraz więcej chorych na raka piersi? Współautorka raportu Hyuna Sung zwraca uwagę, że do wzrostu liczby przypadków przyczyniają się czynniki cywilizacyjne takie jak m.in. zła dieta oraz tendencja do otyłości spowodowana brakiem aktywności fizycznej. Również picie alkoholu oraz palenie papierosów zwiększają ryzyko zachorowania na raka piersi. Sung wskazuje także zmiany w stylu życia kobiet: coraz późniejsze ciąże, spadająca liczba porodów, niekarmienie dziecka piersią.

Jak dodaje portal.abczdrowie.pl, najczęściej rak piersi występuje w Ameryce Północnej i krajach Europy Zachodniej, czyli w krajach wysoko uprzemysłowionych. Najrzadziej – w Chinach i Japonii. Co więcej, u kobiet, które stosują tabletki antykoncepcyjne na bazie estrogenów, istnieje nieznacznie zwiększone ryzyko rozwoju raka piersi.

Sung zwraca uwagę, że więcej zdiagnozowanych przypadków niekoniecznie oznacza olbrzymi wzrost zachorowalności. Podkreśliła, że kobiety są poddawane większej liczbie badań przesiewowych i coraz częściej wykrywa się m.in. bezobjawowego raka piersi. Wzrost liczby diagnozowanych przypadków wynika ze zmiany praktyk klinicznych.

Pandemia COVID-19 i wykrywalność nowotworów piersi – dane i prognozy

W raporcie możemy przeczytać, że pandemia COVID-19 w ciągu kilku następnych lat przyczyni się do wzrostu statystyk zachorowań na nowotwory piersi. Utrudniony dostęp do badań i zamykanie placówek medycznych spowodują m.in. opóźnienie diagnostyki. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) chce temu zapobiec i zapowiada globalne działania mające zmniejszyć liczbę gonów na raka piersi poprzez promowanie profilaktycznych badań oraz zapewnienie dostępu do wysokiej jakości opieki medycznej. Takie działania są konieczne, bo jak wskazują prognozy, liczba przypadków wszystkich nowotworów już w 2040 wzrośnie o 50% w stosunku do 2020 roku.

Jeśli chodzi o diagnostykę raka piersi to do tej podstawowej (mammografia), dostęp w Polsce mamy wręcz lepszy niż w wielu krajach Europy. Jednak ponad połowa kobiet, które powinny korzystać z badań profilaktycznych, nie wykonuje ich. Dlatego też opóźnia się rozpoznanie raka piersi. Raka piersi rozpoznanego w bardzo wczesnym stadium udaje się wyleczyć prawie u 100 procent kobiet i kryterium zaawansowania pierwotnego jest najważniejszym czynnikiem rokowniczym – podaje dr n. med. Agnieszka Jagiełło-Gruszfeld z Kliniki Nowotworów Piersi i Chirurgii Rekonstrukcyjnej w Centrum Onkologii w Warszawie. (MEdonet.pl)

Źródła: Focus.pl, CNN, WHO, Medonet

Źródło zdjęcia: