Pleśń na chlebie - czy zjedzenie pleśni i pieczywa z nalotem jest szkodliwe?
Pleśń na chlebie jest szkodliwa. Jeśli nawet jedna kromka w całym opakowaniu ma zielony lub niebieski nalot, cały chleb jest niestety na straty. Nic nie da odkrojenie lub oddzielenie spleśniałej kromki. Pleśń rozprzestrzenia się na cały produkt, chociaż nie widać tego gołym okiem. Tak samo, gdy warzywa lub owoce mają nalot pleśni, nie należy odkrajać ich nieświeżego kawałka. Zjedzenie pleśni i jej zarodników może mieć przykre konsekwencja dla zdrowia.
Grzyby objawiające się nalotem na produktach spożywczych mogą wywołać nieprzyjemne dolegliwości. Przykładem jest pleśń Penicillium crustosum, która chętnie rozwija się na chlebie. Ostrzegamy, jest silnie toksyczna, a jej zarodniki szybko rozprzestrzeniają się w całym produkcie. Jak ostrzega Wirtualna Polska, zjedzenie pleśni Penicillium crustosum może wywołać takie objawy jak np. zaburzenia prawidłowej pracy układu pokarmowego, tj. zmęczenie, wymioty, biegunka, ból brzucha, ból głowy, wymioty, bóle stawów, zaburzenia krzepliwości krwi, problemy z koncentracją i pamięcią, a nawet utrata przytomności. Jeśli zjedliście chleb z pleśnią i macie takie objawy, należy jak najszybciej skontaktować się z lekarzem.
Dietetyk dr Krystyna Pogoń na łamach abczdrowie.pl uspokaja, że regularne spożywanie pleśni może prowadzić do powstawania nowotworów.
Po zjedzeniu produktów nieprzydatnych do spożycia mogą występować m.in. dolegliwości żołądkowo-jelitowe np. nudności, wymioty, biegunki – podaje dietetyk mgr Patrycja Sankowska.
Najbardziej zagrożone po spożyciu pleśni są dzieci oraz osoby starsze. Szczególnie na baczności powinni mieć się również alergicy, bo mikroskopijne grzyby mogą powodować u niektórych osób reakcje alergiczne i problemy z oddychaniem. Niektóre źródła zalecają, by zapleśniały chleb zawinąć w folię, by zapobiec przedostawaniu się szkodliwych toksyn do powietrza. Należy też wyczyścić powierzchnię, na której leżał chleb z pleśnią. Nie należy dawać takie spleśniałego pieczywa zwierzętom, gdyż reagują na mykotoksyny jak ludzie.
Grzyby pleśniowe pokrywające psujący się produkt wydzielają trujące substancje, znane jako mykotoksyny. Przyjęte w większej ilości, mogą prowadzić do choroby, jaką jest mikotoksykoza. Jej objawy to wymioty i biegunka, lecz z czasem pojawia się apatia i zmęczenie a później zaburzenie krzepliwości krwi, wrzody i uszkodzenie wątroby – ostrzega Wirtualna Polska.
Teoretycznie chleb nie powinien łatwo pleśnieć. Jest pakowany w pomieszczeniach o podwyższonych standardach czystości (tzw. cleanroom), pasteryzowany, poddawany wysokiej temperaturze w piecu (zabijanie drobnoustrojów), a do tego często mrożony. Co więcej, chleb na naturalnym zakwasie spowalnia proces pleśnienia. Chleb po przeniesieniu do domu i „zakażeniu” staje się jednak idealnym środowiskiem do rozwoju pleśni. Zawiera liczne substancje odżywcze oraz ok. 30-50% wody. Dodając do tego powszechnie występujące zarodniki pleśni w powietrzu, brudne ręce i niewłaściwie warunki przechowywania, pleśń na chlebie pojawia się błyskawicznie.
Źródło zdjęcia:
Czarna dziura Sagittarius A* i nowe badania
NASA zbuduje reaktor jądrowy na Księżycu.
Tama Trzech Przełomów zostanie przyćmiona. Chiny budują
Ciekawostki o pączkach i Tłustym Czwartku
Szpital Bielański i pionierskie zabiegi ratujące życie nienarodzonych dzieci
Kolejni badacze ogłaszają testy leku na raka.