Embriony myszy połączone z komókami człowieka - stworzą chimery?
Czy grozi nam stworzenie chimery zwierzęcia i człowieka? Genetycy z Buffalo University oraz Roswell Park Comprehensive Cancer Center na łamach ”Science Advances” ogłosili, że posługując się nowatorską metodą odmładzania ludzkich komórek macierzystych, stworzyli 14 mysich embrionów. Aż 4% niektórych z nich stanowiły ludzkie komórki. Niektórzy z zespołu badawczego twierdzą jednak, że zastosowana metoda liczenia komórek mogła znacząco zaniżyć wynik. Do tej pory w takich eksperymentach nie przekraczano granicy 0,2%.
Naukowcy uspokajają, że wszystkie mysie embriony zostały uśmiercone 17. dnia eksperymentu, a ludzkie DNA nie znalazło się w tkankach, z których powstają komórki rozrodcze. Ich zdaniem nie ma możliwości, by chimeryzacja choćby w najmniejszym stopniu przeniosła się na kolejne pokolenia myszy. Chwalą się jednocześnie, jak szybko mogą rozwijać się ludzkie komórki w mysich embrionach, co oznacza potencjalny przełom w medycynie. Zapowiedzieli, że „kolejne sensacyjne odkrycia już są w drodze”.
Udało im się w rekordowym czasie 17 dni wyhodować dojrzałe komórki siatkówki oka, czerwonych krwinek i wątroby. Gdyby ten sam eksperyment przeprowadzić z ludzkimi embrionami, wyhodowanie komórek czerwonych krwinek zajęłoby 8 tygodni. Focus” przypomina, że embriony myszy są znakomite do takich celów, bo dzielimy z tymi gryzoniami 97,5 proc. aktywnego DNA.
Powyższe eksperymenty mają na celu rozwój nowych technik diagnostycznych chorób takich jak malaria, a nawet koronawirus. Naukowcy chcieliby przeprowadzić eksperymenty z odmładzaniem komórek macierzystych u większych zwierząt, jak np. świnie, co oznaczałoby rewolucję w transplantologii. Biofizyk Jian Feng z University at Buffalo twierdzi, że to jednak wciąż bardzo odległa przyszłość.
Aby osiągnąć sukces w namnażaniu komórek, konieczny jest żywy „nosiciel”. Ludzkie komórki macierzyste rozwijane poza organizmem (in vitro) nie przynoszą jednak oczekiwanych rezultatów. To właśnie dlatego stosowana jest metoda odmładzania ludzkich zarodkowych pluripotentnych komórek macierzystych. Dzięki niej możliwe jest konwertowanie ich z tzw. stanu pierwotnego do wcześniejszej postaci, czyli stanu naiwnego. Stają się wówczas kompatybilne z komórkami w mysim embrionie, który generuje dowolny typ komórek. Feng słusznie zakładał, że jeśli ludzkie pluripotentne komórki macierzyste będą zachowywały się jak ich mysie odpowiedniki, powinny dobrze wymieszać się i współpracować w blastocyście.
Życie jest jak system operacyjny w komputerze, który używa energii do produkcji informacji. Ten eksperyment to jakby emulować system Windows na Macu – twierdzi Feng. (CNN)
Pojawiły się już opinie, że powyższy eksperyment to przekroczenie granicy etyki. Neurofizyk Lori Marino zwraca uwagę, że łączenie komórek ludzkich i zwierzęcych niesie ze sobą liczne dylematy moralne. Uważa, że aby takie chimery były naukowo przydatne, muszą stać się ludzkie, ale istnieje cienka granica człowieczeństwa, po której przekroczeniu będą chronione przez prawa człowieka. Feng nie zamierza zatrzymać się w swoich badaniach. Tymczasem youtuberzy z kanału TomoNews US bronią pracy Fenga i twierdzą, że “tylko szalony naukowiec to dobry naukowiec”
Gdyby ludzkość uznała latanie za zły pomysł, stracilibyśmy wiele możliwości. Społeczeństwo, które widzi świat jakim jest, a nie jakim powinien być, jest efektywne i pozwala na nowe osiągnięcia – uważa Feng. (CNN)
Źródła:
Źródło zdjęcia:
Czarna dziura Sagittarius A* i nowe badania
NASA zbuduje reaktor jądrowy na Księżycu.
Tama Trzech Przełomów zostanie przyćmiona. Chiny budują
Ciekawostki o pączkach i Tłustym Czwartku
Szpital Bielański i pionierskie zabiegi ratujące życie nienarodzonych dzieci
Kolejni badacze ogłaszają testy leku na raka.