Kleszcze afrykańskie - jak wyglądają i jakie choroby przenoszą?
Afrykańskie kleszcze z rodzaju Hyalomma dotarły już do Europy. Jak podają liczne źródła, pojawiają się sporadycznie także w Polsce. Borelioza to nie jedyne zagrożenie, bo insekty przenoszą też tropikalne choroby.
Jak wygląda afrykański kleszcz? Może budzić przerażenie, ponieważ te pajęczaki imponują rozmiarem. Są kilka razy większe od kleszczy z naszej strefy klimatycznej. Osiągają nawet 5 cm długości i ponad 3 cm szerokości. Można je rozpoznać m.in. po rozłożonych, prążkowanych odnóżach. Mają ubarwienie od rudobrązowego/pomarańczowo-żółtego do prawie czarnego.
Do tej pory zamieszkiwały jedynie takie rejony jak Afryka Północna i Azja Zachodnia, żyjąc głównie na sawannach i stepach. Niestety, wraz z ptakami wędrownymi dotarły na południe Europy. Już w 2007 roku odkryto pierwsze osobniki, które żerowały na koniach. W kolejnych latach trwała ich ekspansja w kolejnych krajach, a jak pisze Deutsche Welle, w 2019 roku zadomowiły się w Niemczech. Specjaliści z Uniwersytetu w Hohenheim i Instytutu Mikrobiologii Niemieckich Federalnych Sił Zbrojnych w Monachium zarejestrowali w 2019 roku w sumie 7 okazów z rodzaju Hyalomma.
Władze Francuskiej Riwiery apelują do mieszkańców i turystów o zachowanie szczególnej ostrożności, a zwłaszcza noszenie nakryć głów, koszul z długimi rękawami i długich spodni w lasach oraz używanie środków odstraszających kleszcze – podaje tvp.info
Jak podaje Podanik Zdrowie, do Europy dotarły kleszcze z gatunku Hyalomma marginatum (kleszcz wędrowny) i Hyalomma rufipes (żyjące głównie w Afryce). Potwierdzono, że egzotyczne pajęczaki na Starym Kontynencie żerują głównie na zwierzętach hodowlanych takich jak bydło, kozy, owce i konie.
Kleszcze Hyalomma mogą się przedostać z jednego kontynentu na drugi wraz z importowanymi zwierzętami gospodarczymi, a nawet z człowiekiem. Jedyny taki przypadek odnotowano w 2015 roku – samiec kleszcza H. truncatum dostał się do Stanów Zjednoczonych wraz z fotografem powracającym z wyprawy do Etiopii – pisze poradnikzdrowie.pl
Kleszcze kojarzą się głównie z boreliozą. Tymczasem tropikalne pajęczaki przenoszą takie choroby jak m.in. anaplazmoza, gorączka plamista oraz gorączka krwotoczna krymsko-kongijska. Po ukąszeniu przez egzotycznego kleszcza może dojść np. do paraliżu twarzy. Możliwe są też powikłania takie jak niewydolność nerek. Bakteria riketsja przenoszona przez kleszcze może doprowadzić do zaburzenia pracy serca i układu nerwowego.
Konsultantka wojewódzka w dziedzinie chorób zakaźnych dr n. med. Grażyna Semczuk w rozmowie z “Dziennikiem Wschodnim” upotwierdziła , że pajęczaki z rodzaju Hyalomma pojawiły się już w naszym kraju. Uspokaja jednak, że na razie nie mamy powodów do paniki.
Na razie mamy wyniki wstępnych badań z Niemiec, gdzie odnotowano ich najwięcej. Niepokojące jest to, że w niektórych kleszczach wykryto wirusy gorączek krwotocznych. Na szczęście są to przypadki incydentalne. Nie mniej jednak, jeśli trafimy na takiego kleszcza należy poinformować o tym od razu inspekcję sanitarną i weterynaryjną – apeluje Grażyna Semczuk . (Dziennik Wschodni)
Źródła:
Źródło zdjęcia:
Czarna dziura Sagittarius A* i nowe badania
NASA zbuduje reaktor jądrowy na Księżycu.
Tama Trzech Przełomów zostanie przyćmiona. Chiny budują
Ciekawostki o pączkach i Tłustym Czwartku
Szpital Bielański i pionierskie zabiegi ratujące życie nienarodzonych dzieci
Kolejni badacze ogłaszają testy leku na raka.