Kara śmierci za "Squid game" w Korei Północnej. Kim Dzong Un wprowadza nowe prawo
Oglądalność „Squid game” na Netflixie jest oszałamiająca, a serial staje się też popularny w Korei Północnej, gdzie oczywiście jest surowo zakazany. Jeden z przemytników postanowił złamać zakaz, sprowadzając z Chin nielegalnie ściągnięty serial. Został złapany, a Kim Dzong Un nie miał litości. Przemytnik został zabity.
Jak podają Radio Free Asia i „Variety”, kara śmierci za handel „Squid Game” została wykonana przez pluton egzekucyjny. Północnokoreańskie służby aresztowały też grupę studentów powiązanych z przemytnikiem, którzy oglądali serial. Jeden z nich, który kupił pendrive z serialem, dostał karę dożywocia. Pozostałych pięciu, którzy oglądali z nim serial, zostali skazani na 5 lat ciężkich robót.
Kartę otrzymali także pracownicy i administratorzy szkoły. Niektórzy zostali zwolnieni z pracy, a inni wysłani na ciężkie roboty w odległych kopalniach.
Produkcja Netflixa opowiada historię 456 zadłużonych Koreańczyków z Korei Południowej. Osoby te grają w serię dziecięcych gier na śmierć lub życie, aby wygrać 38 milionów dolarów – podaje O2.pl.
W Korei Północnej od 2020 obowiązuje nowe surowe prawo (“Elimination of Reactionary Thought and Culture”), które zabrania rozpowszechniania zagranicznych filmów, muzyki i książek. Kim Dzong Un chce w ten sposób odciąć Koreańczyków od materiałów z USA i Korei Południowej, które mogą być szkodliwe dla reżimu i jego propagandy. Media nieoficjalnie podają, że w kwietniu 2021 roku przeprowadzono publiczną egzekucję mężczyzny, który sprzedawał nośniki zawierające materiały z Korei Południowej.
Źródło zdjęcia:
Czarna dziura Sagittarius A* i nowe badania
NASA zbuduje reaktor jądrowy na Księżycu.
Tama Trzech Przełomów zostanie przyćmiona. Chiny budują
Ciekawostki o pączkach i Tłustym Czwartku
Szpital Bielański i pionierskie zabiegi ratujące życie nienarodzonych dzieci
Kolejni badacze ogłaszają testy leku na raka.