Elektrownia jądrowa w Polsce - gdzie będą składowane odpady radioaktywne? Recykling wydaje się niemożliwy z powodu umowy z USA
Jak zakłada zaktualizowany Program Polskiej Energetyki Jądrowej (PPEJ), polska elektrownia jądrowa ma zostać oddana do użytku w 2033 roku, a w 2026 roku rozpocznie się budowa elektrowni. Pojawiają się jednak wątpliwości jak i gdzie będą składowane pochodzące z niej odpady radioaktywne. USA od lat stawia na składowanie odpadów głęboko pod ziemią i wszystko wskazuje na to, że właśnie taka metoda będzie stosowana w Polsce.
Portal Biznes Alert zwraca uwagę, że na stronach internetowych Państwowego Instytutu Geologicznego w Warszawie (PIG) ukazały się już informacje na ten temat. Powołano instytucję o nazwie ”Podziemne Laboratorium Badawcze” (program badawczy PURL), która znajduje się Jagiellońskiej w Warszawie i ma 50 lat, by przygotować podziemne wyrobiska.
Czy takim razie nie ma już szans, by w Polsce zastosowano recykling odpadów radioaktywnych, w którym przoduje Francja?
Adam Maksymowicz na łamach biznesalert.pl zwraca uwagę, że Amerykanie recykling odpadów radioaktywnych uważają nieopłacalny. Uran jest bardzo tani, a jego cena wynosi ok. 60 USD za kilogram. Tymczasem cena recyklingu jest znacznie wyższa. Również portal energetyka24.pl pisze, że zakłady przerobu wypalonego paliwa jądrowego wymagają specjalnej infrastruktury, którą chociaż można uznać za ekologiczną i bezpieczną, to jest ekonomicznie nieopłacalna. USA może też nie wyrazić zgody na recykling odpadów z elektrowni w Polsce ze względu na pluton (czas połowicznego rozpadu 24 000 lat).
Do składowania odpadów pod ziemią obliguje nas też unijna dyrektywa 2011/70/EURATOM z 19 lipca 2011 roku.
Sprzeciw USA dla recyklingu wynika też z uzyskiwanych produktów w tym procesie. Jednym z nich jest pluton, który może być wykorzystany dla celów militarnych. Stany Zjednoczone są przeciwnikiem rozpowszechniana broni atomowej – wyjaśnia Adam Maksymowicz.
Portal energetyka24.pl wyjaśnia, że paliwo z elektrowni po wypaleniu przetrzymywane jest przez 3-12 miesięcy w basenach wodnych przy reaktorach jądrowych. Następnie jako odpad przeznacza się je do składowania „w sposób szczelny w pełnej izolacji od biosfery”. Można zastosować również tymczasowe składowanie wypalonego paliwa, do którego służą przechowalniki przyreaktorowe.
W miejscowości Różan nad Narwią znajduje się jedyne w Polsce składowisko odpadów promieniotwórczych. Działa od 1961 roku i zapełni się w ciągu najbliższej dekady. Minister Jacek Sasin zwrócił uwagę, że to miejsce nie może być wykorzystane jako składowisko odpadów z elektrowni jądrowej i konieczny jest wybór nowej lokalizacji. Jak możemy przeczytać na stronach rządowych, takie składowisko ma być gotowe na okres działania od dziesięciu tysięcy do miliona lat. W takim przedziale czasu konieczne jest udowodnienie stabilności sejsmicznej, tektonicznej, izolacji od wody oraz wielu, wielu innych czynników – przy jednoczesnym zachowaniu minimum inwazyjności w potencjalnej lokalizacji.
Badania poprzedzające wybór takiego miejsca trwają wiele lat. Czy Polska zdąży? Pamiętajmy, że kraje o najbardziej zaawansowanych programach takie jak Szwecja, Francja, czy Finlandia, które właśnie przystępują do budowy składowisk głębokich, zaczynały te starania w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku.
Źródło zdjęcia:
Czarna dziura Sagittarius A* i nowe badania
NASA zbuduje reaktor jądrowy na Księżycu.
Tama Trzech Przełomów zostanie przyćmiona. Chiny budują
Ciekawostki o pączkach i Tłustym Czwartku
Szpital Bielański i pionierskie zabiegi ratujące życie nienarodzonych dzieci
Kolejni badacze ogłaszają testy leku na raka.