facebook logo, Foto: Pexels/Pixabay
Facebook znów w cieniu skandalu. Europejska organizacja non-profit Noyb złożyła pozew do austriackiego urzędu ochrony danych. Czy Meta utrudnia wycofanie w mediach społecznościowych zgody na śledzenie? Sprawa jest poważna, bo firmie Zuckerberga grozi wielomilionowa kara w Unii Europejskiej. I byłaby to kara kolejna.
Jak wyjaśnia Komputer Świat, od jakiegoś czasu, aby na Facebooku wycofać zgodę na śledzenie, konieczne jest posiadanie płatnej subskrypcji. „W innym przypadku obligatoryjne jest pozwolenie na sprawdzanie naszej aktywności i preferencji w celu dostosowania reklam”.
Noyb wzywa do ukarania Mety grzywną w celu zapobiegania dalszym naruszeniom rozporządzenia ogólnego o ochronie danych osobowych (z ang. GDPR – General Data Protection Regulation). Uważa, że Meta sztucznie utrudnia wycofanie zgody na śledzenie i jest to łamanie prawa. Za łamanie przepisów gigant mediów społecznościowych może zostać finansowo ukarany.
Sprawa ma zostać przeniesiona do irlandzkiego regulatora, który ma już doświadczenie w kontekście rozpatrywania skarg na Metę w Unii Europejskiej. Rozstrzygnięcia w tej kwestii możemy spodziewać się w ciągu najbliższych miesięcy
– informuje Komputer Świat.
Jak dodaje Proto.pl, powołując się na Techcrunch.com, „kary za potwierdzone naruszenia RODO mogą sięgnąć nawet 4 proc. globalnego przychodu Mety, która w samym 2022 roku zarobiła 116,61 mld dol. na dopasowywaniu reklam do gustów miliardów użytkowników”.
Co istotne, w grudniu 2023 roku austriacki organ ochrony danych, zajmując się polityką Facebooka, podkreślił, że „płacenie za dostęp do strony internetowej musi odbywać się w zgodzie z RODO, a komunikat skierowany do internautów powinien być „konkretny” i niebudzący wątpliwości”. Według instytucji cena proponowana przez Metę jest „nierealistycznie wysoka”.
Nie byłaby to pierwsza dotkliwa kara dla Mety. W 2023 roku irlandzki komisarz danych osobowych nałożył na spółkę Meta (Facebook, Instagram, WhatsApp) rekordową grzywnę w wysokości 1,2 mld euro za naruszenie zasad RODO i prywatności użytkowników Facebooka. Sprawa dotyczyła przesyłania danych Europejczyków do USA, gdzie mogą podlegać inwigilacji amerykańskiego rządu. Sprawa ma związek z ujawnieniem przez Edwarda Snowdena programów inwigilacji w 2013 roku.
Wspomniany komisarz uznał, że dane użytkowników nie są wystarczająco chronione przed programami inwigilacyjnymi rządu USA. Co więcej, Facebook został zobligowany by w ciągu 5 miesięcy zaprzestać transferu danych o użytkownikach z UE do USA oraz w ciągu 6 miesięcy usunąć te już istniejące i zgromadzonew Stanach Zjednoczonych.
Kara jest kolejną odsłoną sporu z Facebookiem o dane użytkowników z UE. U jego podstawy leży artykuł 46 dyrektywy RODO, który mówi, że dane mogą być przekazywane poza UE, tylko jeśli firmy zapewnią odpowiednie zabezpieczenia i pod warunkiem, że obowiązują możliwe do wyegzekwowania prawa osób, których dane dotyczą, oraz skuteczne środki ochrony prawnej
– wyjaśnia Wyborcza.
Na tym jednak nie koniec. W 2023 roku Norweski Urząd Ochrony Danych skierował przeciwko Meta pozew na kwotę 82 milionów koron i ogłosił latem, że gigant social mediów będzie otrzymywać dzienną karę w wysokości 1 miliona koron za naruszenie ustawy o danych osobowych. W październiku Meta pozwała Datatilsyne, ale pozew wycofano. Dodatkowo Europejska Rada ds. Prywatności jesienią zdecydowała, że “zakaz marketingu opartego na targetowaniu na Facebooku i Instagramie również zostanie rozszerzony i będzie miał zastosowanie na całą UE i EOG“.
Firma Marka Zuckerberga i norweski organ ochrony danych spotkali się jesienią tego roku w sądzie rejonowym w Oslo. Następnie Meta zwróciła się o tzw. tymczasowy nakaz sądowy przeciwko decyzji Norweskiego Urzędu Ochrony Danych. Sąd rejonowy uznał, że Meta nie ma wystarczających podstaw, aby wystąpić o wydanie nakazu
– informuje mojanorwegia.pl.
Chociaż rzecznik Meta oświadczył, że gigant social mediów grzywnę zapłaci, to sprawa nie została jego zdaniem rozstrzygnięta. Tymczasem „norweski organ ds. ochrony danych uważa, że marketing Meta jest nielegalny, ponieważ wiąże się z bardzo inwazyjnym monitorowaniem użytkowników”.
źródło: Komputer Świat, Wyborcza, Proto.pl, Mojanorwegia.pl,Techcrunch.com
Czarna dziura Sagittarius A* i nowe badania
NASA zbuduje reaktor jądrowy na Księżycu.
Tama Trzech Przełomów zostanie przyćmiona. Chiny budują
Ciekawostki o pączkach i Tłustym Czwartku
Szpital Bielański i pionierskie zabiegi ratujące życie nienarodzonych dzieci
Kolejni badacze ogłaszają testy leku na raka.