Wyciek z elektrowni w Rosji - doszło do skażenie regionu na Syberii
Rosja stoi w obliczu skażenia i katastrofy ekologicznej w Kraju Krasnojarskim na Syberii. Nie jest już tajemnicą, że nastąpił wyciek z elektrowni Norilsk Nickel w Norylsku, który może w znacznym stopniu skazić Morze Arktyczne. Trwa walka o zatrzymanie skutków wycieku.
W internecie można znaleźć nagranie, na którym prezydent Rosji Władimir Putin rozmawia o wycieku z urzędnikami z elektrowni. Skrytykował ich za zbyt późną reakcję na wyciek. Rosyjskie media ujawniły, że służby krajowe o problemie dowiedziały się aż dwa dni po incydencie. Istnieje nawet podejrzenie, że urzędnicy chcieli ukryć wyciek, za co czekają ich dotkliwe konsekwencje. Jak na razie aresztowany został kierownik elektrowni Vyacheslav Starostin, a wobec trzech kolejnych osób prowadzone jest postępowanie karne.
Będziemy dowiadywali się o takich sytuacjach z mediów społecznościowych? – zapytał Putin na konferencji z urzędnikami z Norylska.
Wyciek oleju zanieczyścił rzekę Ambarnaja, której wody stały się czerwone na odcinku 12 mil. Skażona została gleba na znacznym obszarze Norylska. Syberyjskie służby z Murmańska zainstalowały na rzece kilka linii separatorów i starają się zebrać warstwę oleju z powierzchni. Rosyjski Greenpeace opisał wyciek oleju jako „ największy wyciek oleju w historii Arktyki”, porównując katastrofę do wycieku z tankowca Exxon Valdez na Alasce w 1989 roku. Ustalono, że normy skażenia w rosyjskiej rzece zostały „przekroczone dziesiątki tysięcy razy”.
Przyczyna katastrofy nie jest jeszcze znana, choć nieoficjalnie mówi się, że wybuchł pożar. „The Washington Post” pisze natomiast, że w wyniku zmian klimatu i topniejącej wiecznej zmarzliny, zawalił się zbiornik z paliwem. To zjawisko sprawiło już wcześniej, że w regionie zapadają się domy, drogi i niszczeją tereny rolnicze. Wiadomo natomiast na pewno, że doszło do rozszczelnienia zbiorników, z których wyciekło ponad 20 tysięcy ton oleju napędowego. Jak na razie zebrano ok. 80 ton paliwa, usunięto 800 metrów sześciennych zanieczyszczonej gleby i przepompowano około 260 ton oleju napędowego z miejsca wypadku. Cała akcja może kosztować nawet 86 milionów dolarów.
BBC przypomina, że w poprzednich latach w tej samej elektrowni dochodziło już do wycieków. Przykładowo, podobny incydent wydarzył się w 2016 roku i wówczas rzeka również stała się czerwona. Co więcej, przemysłowe miasto skoncentrowane wokół elektrowni Norilsk Nickel (175 tys. ludzi), jest uważane za najbardziej skażone w Rosji.
Źródło zdjęcia:
Czarna dziura Sagittarius A* i nowe badania
NASA zbuduje reaktor jądrowy na Księżycu.
Tama Trzech Przełomów zostanie przyćmiona. Chiny budują
Ciekawostki o pączkach i Tłustym Czwartku
Szpital Bielański i pionierskie zabiegi ratujące życie nienarodzonych dzieci
Kolejni badacze ogłaszają testy leku na raka.