Układ słoneczny, nowa planeta, Pexels/ZCH
Ile jest planet w Układzie Słonecznym i jaka jest ich kolejność? Być może podręczniki trzeba będzie pisać na nowo. Według naukowców Patryka Sofii Lykawki i Takashiego Ito, nasz Układ Słoneczny to prawdopodobnie nie osiem, a dziewięć planet. Znaleźli tajemnicze ciało niebieskie za Neptunem. Uważają, że być może to kolejna planeta w Układzie Słonecznym, chociaż wymaga to dalszych badan i analiz.
Więcej wiedzy? Zobacz Instagram i Facebook
Jak wynika z publikacji w czasopiśmie naukowym “The Astronomical Journal”, nowa planeta w Układzie Słonecznym może znajdować się na jego obrzeżach. Co więcej, planeta może być ich zdaniem podobna do Ziemi. Może ona być nawet trzykrotnie większa i 250-500 razy bardziej oddalona od Słońca niż Ziemia.
CZYTAJ WIĘCEJ: Misje kosmiczne Artemis 2 i 3 przesunięte. NASA opóźnia załogowy lot na Księżyc
Doszli do tego wniosku podczas badania Pasa Kuipera. Jest to zbiór planet karłowatych, komet i mało zbadanych ciał niebieskich znajdujących się za Neptunem — planetą najbardziej oddaloną od Słońca. Dlatego są one również znane jako obiekty trans-Neptunowe (TNO)
– pisze Komputer Świat.
Wyjaśniono, że jeden z tych obiektów, noszący nazwę Sedna, ma orbitę wskazującą na obecność wspomnianej planety. Ustalono to dzięki symulacjom komputerowym, które odtwarzały różne siły grawitacyjne w naszym Układzie Słonecznym. Badacze wyjaśnili, że “wyniki scenariusza planetarnego Pasa Kuipera potwierdzają istnienie nieodkrytej jeszcze planety w zewnętrznym Układzie Słonecznym przewidują również istnienie nowych odkryć TNO”
Co istotne, zdaniem badaczy, jeśli zostanie potwierdzone istnienie tego ciała niebieskiego, konieczna będzie nowa definicja słowa „planeta”. „Nowa Ziemia” należałaby do całkowicie nowej klasy. Co więcej, odkrycie nowej planety tego typu byłoby rewolucją w badaniach formowania się Układu Słonecznego. Należy doprecyzować, że określenie druga Ziemia odnosi się przede wszystkim do spodziewanej struktury i masy takiej planety.
Przypuszczenia, że za orbitą Neptuna znajduje się jakieś nieodkryte, masywne ciało niebieskie, towarzyszą astronomom co najmniej od XIX wieku. Bazują one na obserwowanych anomaliach w ruchu planet, których wyjaśnieniem może być jakaś duża, oddalona od Słońca bardziej niż najodleglejsze planety, masa
– przypomina Wirtualna Polska.
Źródło: Komputer Świat, tech.wp.pl, innpoland.pl, Europa.eu, Phys.org, Universe Magazine, The Astronomical Journal
Więcej wiedzy? Zobacz Instagram i Facebook
Czarna dziura Sagittarius A* i nowe badania
NASA zbuduje reaktor jądrowy na Księżycu.
Tama Trzech Przełomów zostanie przyćmiona. Chiny budują
Ciekawostki o pączkach i Tłustym Czwartku
Szpital Bielański i pionierskie zabiegi ratujące życie nienarodzonych dzieci
Kolejni badacze ogłaszają testy leku na raka.