Rekin megalodon, Roland z Pixabay
Popkultura kocha rekiny. Gdy jednak filmowcy rzucają się na zbyt głęboką wodę i nie potrafią nakręcić filmu na miarę „Szczęk”, rozmiar zaczyna mieć znaczenie. Jak udowadnia film „Meg 2: głębia”, prehistoryczny rekin megalodon znakomicie spełnia rolę monstrualnej morskiej bestii w hollywoodzkich blockbusterach. Tymczasem najnowsze badania paleontologiczne wykazały, że megalodony były mniejsze, niż te, które w na kinowych ekranach anihiluje Jason Statham.
Więcej wiedzy? Zobacz Instagram i Facebook
Prehistoryczny megalodon (Otodus megalodon) to największy mięsożerny rekin w historii i największa ryba drapieżna znana nauce. Jak wielkie naprawdę były megalodony? I tu badacze rozkładają ręce. Megalodon należał do gromady ryb chrzęstnoszkieletowych, co utrudnia znalezienie skamieniałości. Po megalodonach zostały tylko wielkie zęby i resztki kręgów. Oceniając jednak rozmiar zębów megalodona (największy znaleziony liczył 16,8 centymetra długości) oraz ślady ugryzień na kościach wielorybów, badacze znów spróbowali oszacować rozmiar tego wymarłego rekina.
Na początku XX wieku twierdzono, że megalodony dorastały do 30 metrów długości. W latach 90. uznano, że megalodon nie był większy niż 18 metrów. Teraz zespół 26 naukowców z całego świata pod kierownictwem Kenshu Shimady, profesora paleobiologii z Uniwersytetu DePaul, oraz Phillipa Sternesa z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Riverside, opublikował w czasopiśmie „Palaeontologia Electronic” nowe wyniki badań. Oceniano, że megalodon dorastał „tylko” do 14 metrów”.
Wykazano, że wymarły drapieżnik wcale nie był tylko większą wersją dzisiejszych rekinów. Megalodon musiał charakteryzować się bardziej smukłym i wydłużonym ciałem niż u żarłacza białego. Zatem niewykluczone, że faktycznie dosięgał kilkunastu metrów długości
– pisze Focus.pl
CZYTAJ WIĘCEJ: Rekiny znikają. “Populacja spadła o 71%, gatunki rekinów krytycznie zagrożone wyginięciem
Nawet jeśli megalodon był mniejszy niż dotychczas sądzono, to wciąż mordercza bestia. Jak wyjaśnia National Geographic, ten olbrzymi rekin, osiągający masę 60 ton, pływał z prędkością ok. 1,4 m/s, a jego żołądek miał pojemność ok. 10 tys. litrów. Potrafił pożreć jednorazowo 8-metrową ofiarę, szczególnie gustując w waleniach.
Szerokość szczęk megalodona mogła wynosić ponad 200 cm. Mieściło się w nich 276 zębów w pięciu rzędach. Co ważne, “analiza składu chemicznego zębów olbrzymiego prehistorycznego rekina dowodzi, że utrzymywał on stałą temperaturę ciała”.
Oszacowano, że siła nacisku szczęk megalodona wynosiła 18 ton ma centymetr kwadratowy. Dla porównania, maksymalna siła nacisku szczęk żarłacza białego wynosi 2 tony ma metr kwadratowy. Tym samym megalodony w prehistorycznych oceanach nie miały żadnych naturalnych wrogów.
Nazwa gatunku oznacza z języka greckiego “wielkie zęby”, bo drapieżnik ten miał zęby dochodzące do 20 cm długości. Miały one trójkątny kształt o drobno ząbkowanych brzegach. Mówi się, że takich zębów nie miało żadne zwierzę na Ziemi
– opisuje Polskie Radio.
Zdaniem naukowców, megalodon wcale nie przypominał ogromnego żarłacza białego. W rzeczywistości był “szczuplejszy” od rekina – ale za to dłuższy. W najnowszych badaniach kształt megalodona porównano do ostronosa atlantyckiego. Tym samym miałby dłuższy przewód pokarmowy, więc “rekiny skorzystały z lepszego wchłaniania składników odżywczych i być może nie musiały jadać tak często, jak wcześniej sądzono”.
Paleobiolog Kenshu Shimada z DePaul University w Chicago kilkakrotnie obliczał długość ciała megalodona. W ostatnim szacunku przeprowadzonym w 2019 r. Shimadzie wyszło, że drapieżnik mógł mieć od 14,2 do 15,3 metra. Jego zdaniem prawdopodobieństwo, że ciepłokrwiste zwierzę osiągnie większy rozmiar, jest niewielkie
– wyjaśnia Onet.
CZYTAJ WIĘCEJ: Najstraszniejsze ryby świata. Morskie potwory jak z horroru [TOP 8]
Jak przypomina Onet, Otodus megalodon został po raz pierwszy opisany w 1835 roku. Megalodon żył okresie od 15 do 3 milionów lat temu, a więc w epokach miocenu i pliocenu. Ze względu na swój rozmiar nie miał naturalnych wrogów. Co ciekawe, w epoce miocenu megalodony żyły także na terenach dzisiejszej Polski, bowiem niegdyś sięgało tutaj morze zwane Paratetydą.
Megalodony wyginęły prawdopodobnie z powodu zmian klimatu i rosnącej temperatury wód. Być może gigantyczne rekiny pokonał głód wynikający z kurczącej się populacji waleni. Brak wystarczające ilości pożywienia nie pozwalał na utrzymanie poziomu energii, który pozwoliłby na wyższą temperaturę ciała.
Zdaniem badaczy, gwoździem do trumny dla megalodonów było pojawienie się żarłaczy białych. Olbrzymy przegrywały walkę o pożywienie z mniejszymi i zwinniejszymi rekinami.
Naukowcy uważają również, że wysiłek energetyczny megalodonów, zużywany na utrzymywanie stałej ciepłoty, mógł być czynnikiem, który wpłynął na ich wyginięcie.
To wszystko jednak tylko domniemania. Paleontolodzy podkreślają, że nie zmieni się to, dopóki nie znajdziemy kompletnego szkieletu megalodona,
Źródło: National Geographic, Focus.pl, Onet, Portal Morski
Więcej wiedzy? Zobacz Instagram i Facebook
Czarna dziura Sagittarius A* i nowe badania
NASA zbuduje reaktor jądrowy na Księżycu.
Tama Trzech Przełomów zostanie przyćmiona. Chiny budują
Ciekawostki o pączkach i Tłustym Czwartku
Szpital Bielański i pionierskie zabiegi ratujące życie nienarodzonych dzieci
Kolejni badacze ogłaszają testy leku na raka.