Czy czekają nas ataki szerszeni azjatyckich w Polsce?
Szerszenie azjatyckie żyją już we Francji i w Niemczech, a każdego roku zapuszczają się coraz dalej. To już pewne, że wkrótce dotrą do Polski. Eksperci ostrzegają, że te owady mogą wymordować populacje pszczół i są śmiertelnie niebezpiecznie dla ludzi. Jak podaje „Fox News”, w Hiszpanii w starciu z tym owadem zginął mężczyzna.
54-latek pochodził z wioski Vellestro w Galicji. Zajmował się akurat gniazdem os nieopodal swojego ula, gdy został użądlony w okolicę brwi.
Hiszpańskie media nie podają o jaką odmianę szerszenia azjatyckiego chodzi. Czy mężczyznę zabił najgroźniejszy Vespa mandarinia, którego długość ciała dochodzi do 5 centymetrów, a rozpiętość skrzydeł wynosi nawet 8 centymetrów? Ten insekt w Japonii zabija kilkadziesiąt osób rocznie! Być może nie ma jednak powodu do paniki.
Hiszpana prawdopodobnie zaatakował Vespa velutina nigrithorax, czy mniej groźny szerszeń azjatycki. Rzadziej żądli ludzi i skupia się na pszczołach w pasiekach. Dr Piotr Tykarski z wydziału biologii Uniwersytetu Warszawskiego w rozmowie z Dziennik.pl zwrócił uwagę, że to właśnie “łagodniejszy” owad rozprzestrzenia się w Europie i nie powinniśmy się obawiać inwazji jego bardziej morderczego krewniaka.
Kolejne szerszenie azjatyckie zauważono również w USA, tym razem w Waszyngtonie. Entomolog Doug Yanega z University of California bije na alarm, że jeśli Stany Zjednoczone nie poradzą sobie z azjatycką plagą, to „miliony rodzimych owadów zginą”.
Źródło zdjęcia:
Czarna dziura Sagittarius A* i nowe badania
NASA zbuduje reaktor jądrowy na Księżycu.
Tama Trzech Przełomów zostanie przyćmiona. Chiny budują
Ciekawostki o pączkach i Tłustym Czwartku
Szpital Bielański i pionierskie zabiegi ratujące życie nienarodzonych dzieci
Kolejni badacze ogłaszają testy leku na raka.