Szerszenie azjatyckie atakują Europę. Czy pojawią się w Polsce? [WIDEO]

Użądlenie szerszenia potrafi być naprawdę bolesne, a dla alergików zabójcze. Być może niedługo czeka nas jeszcze większy koszmar, bo w kolejnych krajach pojawiają się szerszenie azjatyckie. Czy te olbrzymie niebezpieczne owady pojawią się w Polsce?

Szerszeń azjatycki (Vespa mandarinia) to niezwykle groźny gatunek owada z rodziny osowatych, który występuje w Azji Południowej i Południowo-Wschodniej. Długość ciała tych insektów wynosi do 5 centymetrów, a rozpiętość skrzydeł dochodzi do 8 centymetrów. Co gorsza, są znacznie agresywniejsze niż osy, a użądlenie tego szerszenia jest wyjątkowo bolesne. Jad owadów, zawierający silną neurotoksynę, może niszczyć czerwone krwinki człowieka i spowodować niewydolność nerek kończącą się zgonem.

Użądlenie szerszenie azjatyckiego

O szerszeniach azjatyckich krążą legendy, a w internecie są publikowane nagrania wideo przedstawiające ataki na ule. Kilkadziesiąt osobników w kilka godzin potrafi zabić kilkudziesiąciotysięczną populację pszczół. Pszczelarze są bezradni, a przed użądleniem szerszenia nie chroni nawet strój pszczelarski. Pewien znany entomolog porównał je do “wbicia gorącego gwoździa w nogę”.

Azjatyckie szerszenie stanowią zagrożenie dla populacji pszczół, ponieważ zjadają ich larwy oraz miód. Nawet kilkadziesiąt owadów może zabić kilkudziesięciotysięczny rój pszczół – ostrzega Wirtualna Polska.

Atak szerszenia azjatyckiego na człowieka oznacza dla tego drugiego walkę o życie. W Japonii od ich użądleń ginie każdego roku ok. 40 osób. Jednak to już nie tylko problem Azji.

Szerszenie w USA

Potwierdzono już, że ci uskrzydleni zabójcy dotarli do USA i wszystko wskazuje na to, że zadomowią się tam na stałe. Departament Rolnictwa Stanu Waszyngton (WSDA) opublikował nawet porady jak samodzielnie skonstruować pułapkę na owady, która pozwoli je pokonać. Służby biją na alarm, że zagrożone są pszczoły miodne, których populacja w Stanach Zjednoczonych i tak teraz ma poważne problemy.

Dzikie japońskie pszczoły wschodnie potrafią bronić się przed takimi agresorami, obsiadając je i “gotując żywcem”. Jednak gatunki pszczół w Europie i USA nie wykształciły na drodze ewolucji podobnych mechanizmów obronnych.

Szerszenie azjatyckie zadomowiły się w Europie. Czekają nas ataki i użądlenia Vespa mandarinia w Polsce?Źródło zdjęcia: Facebook/Eu Quero Biologia
Szerszenie azjatyckie
Populacja szerszeni azjatyckich w Europie

Szerszenie azjatyckie są już obecne także w Europie. Wraz z transportem chińskiej porcelany dotarły do Francji już w 2004 roku. Rocznie poszerzają swój zasięg o ok. 100 kilometrów. Potwierdzono również, że gniazda szerszeni znaleziono w 2018 roku w Niemczech w Hesji. Pojawiają się także doniesienia o spotkaniach z nimi w Hiszpanii. Zagrożone są nie tylko europejskie pszczoły, ale cała bioróżnorodność w Europie.

Ocieplanie klimatu to jeden z wielu czynników umożliwiający gatunkom inwazyjnym osiedlanie na nowych terenach i adaptację do nowych biocenoz. W rozprzestrzenianiu gatunków inwazyjnych bardzo dużą rolę odgrywa ich ,,zawlekanie”. Ten proces związany jest z globalizacją handlu, rozwojem transportu – podaje dr Przemysław Zięba ze Śląskiego Towarzystwa Entomologicznego. (echodnia.eu)

Vespa mandarinia dotrze do Polski?

Czy te owady pojawią się w Polsce? Dr Zięba uważa to za „pytanie zasadnicze”. W rozmowie z „Wirtualną Polską” zastanawiał się, czy te owady w ogóle będą w stanie osiedlić się i rozmnażać w naszym kraju, by założyć stałe populacje. Nasz rodzimy gatunek szerszenia (Vespa crabo) to silna populacja i być może podejmie walkę z najeźdźcą z Azji.

Dr Piotr Tykarski z wydziału biologii Uniwersytetu Warszawskiego w rozmowie z Dziennik.pl uspokaja, że zagrożenie nie jest aż tak poważne jak straszą media. Jest pewien, że w ciągu kilku lat ten gatunek dotrze do naszego kraju, np. wraz z transportem towarów z Niemiec. Podkreśla jednak, że na Starym Kontynencie rozprzestrzenia się Vespa velutina nigrithorax, a więc mniej groźna odmiana szerszenia azjatyckiego. Znacznie rzadziej atakuje ludzi, a jej głównym celem są pszczoły w pasiekach. Jak na razie naszym większym problemem w Polsce wydaje się plaga kleszczy.

Jeśli chodzi o zagrożenie dla człowieka, to paniki bym nie siał. Także dlatego, że kiedy co roku wyjeżdżam ze studentami na badania, a mamy wokół siebie szerszenie, to nikomu się dotąd krzywda nie stała. Nie niepokojone, nie dawały się we znaki. Ale zagrożenie dla przyrody i pszczelarstwa to zupełnie inna sprawa – stwierdził Dr Piotr Tykarski (Dziennik.pl)

Walka pszczół z szerszeniami [WIDEO]

Źródło zdjęcia:

  • szerszenie-azjatyckie: Facebook/Eu Quero Biologia
  • szerszen-azjatycki: Facebook/BicBugs

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *