Dżuma w Chinach - szczury zaczną nową epidemię?
Prowincja Junnan w Chinach i stan alarmowy IV stopnia. Dżuma (mór, zaraza morowa) została potwierdzona u 3-letniego dziecka. Na celowniku służb natychmiast znalazły się szczury, których 3 martwe osobniki znaleziono w okręgu Menghai, gdzie mieszkało zarażone dziecko. Przyczyna śmierci zwierząt nie jest oficjalnie znana, ale potwierdzono rozprzestrzenianie się dżumy wśród gryzoni w regionie. Wszyscy mieszkańcy prowincji, którzy mieli kontakt z martwymi gryzoniami, mają nakaz zgłaszać to służbom. Powołano również specjalny zespół, mający diagnozować mieszkańców, a w razie konieczności poddawać kwarantannie.
Chociaż dziecko zaatakowała dżuma dymieniczna, to jest w dobrym stanie, a infekcja okazała się dość łagodna. Wdrożono intensywne leczenie i stan zdrowia dziecka się poprawia. Trzeba jednak przypomnieć, że śmiertelność nieleczonej dżumy w postaci dymieniczej szacuje się na nawet 80%. Nieleczona dżuma septyczna i płucna jest praktycznie zawsze śmiertelna i zabija w ciągu kilku dni.
Czy czeka nas epidemia dżumy? W ciągu ostatnich kilku miesięcy przypadki tej choroby potwierdzono nie tylko w Chinach, ale także w stanie Kalifornia w USA i w rosyjskiej części gór Ałtaj i w Mongolii, gdzie jak pisze International Business Times, we wrześniu czarna śmierć zabiła 2 osoby. Jak uspokaja Wang Peiyu z Peking University’s School of Public Health, w Junnan raczej nie wybuchnie epidemia dżumy, ale ludzie powinni być bardzo ostrożni.
Dżuma to ostra choroba zakaźna występująca głównie u gryzoni, przenoszona na ludzi przez pchły. Można zarazić się też przez kontakt z płynami ustrojowymi. Dżuma w odmianie płucnej przenosi się także drogą kropelkową. Wywoływana jest przez bakterie gram-ujemne Yersinia pestis z rodziny Enterobacteriaceae, które ze względu na swój kształt nazywane są pałeczkami dżumy.
Nazwa bakterii wywołującej dżumę bierze się od nazwiska francuskiego lekarza Alexandre’a Yersina. To on w 1894 r. jako pierwszy odkrył pałeczkę dżumy i opracował surowicę przeciwko tej chorobie – pisze Medonet.pl
XIV-wieczna epidemia dżumy, określanej wówczas jako morowa zaraza lub czarna śmierć, to prawdopodobnie największa epidemia w historii. Po pojawieniu się w Europie zabiła prawie 1/3 populacji. Mogło zginąć nawet 28 milionów ludzi.
Choroba była również wykorzystywana przez Tatarów w 1346 roku jako broń biologiczna. Katapultowali zwłoki zmarłych na dżumę do obleganej twierdzy Kaffa. Liczne źródła podają, że podczas zimnej wojny Stany Zjednoczone i Związek Radziecki prowadziły badania nad pałeczkami dżumy, które mogłyby zostać wykorzystane jako broń biologiczna.
Źródło zdjęcia:
Czarna dziura Sagittarius A* i nowe badania
NASA zbuduje reaktor jądrowy na Księżycu.
Tama Trzech Przełomów zostanie przyćmiona. Chiny budują
Ciekawostki o pączkach i Tłustym Czwartku
Szpital Bielański i pionierskie zabiegi ratujące życie nienarodzonych dzieci
Kolejni badacze ogłaszają testy leku na raka.