Dieta paleo - czy jest zdrowa i co można jeść?
Zdrowe odżywanie staje się modne, a na popularności zyskują wegetarianizm, weganizm, frutarianizm oraz raw food. Coraz więcej zwolenników na również dieta paleo (dieta jaskiniowca), która zakłada odżywianie się jak człowiek epoki kamienia, stawiając na pokarmy naturalne i nieprzetworzone. Ludzie jedli wówczas to, co złowili, zebrali lub upolowali. Wyznawcy diety paleolitycznej uważają również, że jesteśmy do niej predestynowani genetycznie. Co więcej, jej twórcy twierdzą nawet, że to nie dieta, a styl życia.
Dieta paleo to głównie ryby i mięso. Dozwolone są również nasiona, orzechy, owoce morza, oleje nierafinowane, owoce i warzywa. Jej podstawą są białka zwierzęce, węglowodany pochodzenia roślinnego i błonnik. Wykluczone lub mocno ograniczone są produkty przetworzone jak sól, produkty mleczne, produkty zbożowe, rośliny strączkowe, miód, wino, kawa, herbata, orzeszki ziemne oraz oleje rafinowane.
Jak podaje Puls Medycyny, rozkład energetyczny w diecie paleo powinien wyglądać następująco:
Dieta paleo ma sporo zalet. Przede wszystkim, ograniczamy puste kalorie, spożycie soli, produkty ciężkostrawne, a z jadłospisu znikają produkty bogate w cukry rafinowane. To również zadbanie o gospodarkę lipidową i insulinową organizmu oraz ograniczenie glutenu w diecie, co jest dobre dla osób, które cierpią na takie dolegliwości jak np. celiaklia, uczulenie na gluten oraz choroba Hashimoto.
Jej dużym plusem jest przyjmowanie w pożywieniu zdrowych kwasów omega-3, gdy w zwykłej diecie przeważają zazwyczaj kwasy omega-6. Dieta paleo może być zalecana osobom z chorobami autoimmunologicznymi – pisze medonet.pl.
Strona dietetycy org.pl opisuje wyniki badań European Journal of Clinical Nutrition z 2009 roku. Ogłoszono wówczas, że osoby stosujące dietę paleo mają obniżone ciśnienie krwi, poprawioną rozciągliwość tętnic, zmniejszenie insuliny w osoczu oraz znaczące zmniejszenie całkowitego cholesterolu. Zwiększa się u nich również tolerancja glukozy.
ZOBACZ TEŻ:
Lekarze od dawna ostrzegają, że dieta paleo ma także swoje mroczne strony. Przede wszystkim, dieta paleolityczna to dieta niedoborów, bo nie zawiera podstawowych produktów takich jak pieczywo i przetwory mleczne. Stosownie tej diety przez dłuższy czas naraża nas na następujące dolegliwości:
Okazuje się również, że ryby i owoce morza w nadmiarze nie są zalecane. Naukowcy ostrzegają, że nasi przodkowie nie żywili się aż tak zdrowo, jak nam się wydaje. Jak pisze Wirtualna Polska, badacze przyjrzeli się szczątkom ryb i morsów z północnej Norwegii mającym od 6300 do 3800 lat. Głównym składnikiem diety ludności zamieszkującej wówczas te tereny były owoce morza. Tymczasem zawartość kadmu, ołowiu czy rtęci w jedzeniu 22-krotnie przekraczała dzisiejsze normy żywieniowe. Liczne źródła podają, że naturalne procesy doprowadziły do emisji rtęci, a ta trafiła do morza i została wchłonięta przez żyjące w nim organizmy.
Badacze doszli do wniosku, że żywność morska z epoki kamienia była niezdrowa, a nawet niebezpieczna – pisze wp.pl
Źródło zdjęcia:
Czarna dziura Sagittarius A* i nowe badania
NASA zbuduje reaktor jądrowy na Księżycu.
Tama Trzech Przełomów zostanie przyćmiona. Chiny budują
Ciekawostki o pączkach i Tłustym Czwartku
Szpital Bielański i pionierskie zabiegi ratujące życie nienarodzonych dzieci
Kolejni badacze ogłaszają testy leku na raka.