Dieta dyktatorów. Co jedli Napoleon, Hitler, Stalin? Jaką dietę mają Putin i Kim Dzong Un?

DIETA DYKTATORÓW. Co jedli Hitler, Stalin, Pol Pot i Napoleon? Czym opycha się Putin?

Dieta dyktatorów. Czy Adolf Hitler rzeczywiście był wegetarianinem? Czy Józef Stalin i Fidel Castro jedli skromnie? Czym opychają się Kim Dzong Un i Władimir Putin? Zwyczaje kulinarne dyktatorów i masowych morderców zaskakują. Który tyran cuchnął czosnkiem, a który miał obsesję na punkcie lodów?

Co jedli dyktatorzy, masowi mordercy i despotyczni przywódcy? Najcześciej, gdy w kraju panował głód, oni opychali się luksusowymi potrawami. Dieta dyktatorów może jednak zaskoczyć. Oto co jedli m.in. Adolf Hitler, Stalin, Lenin, Mussolini, Pol Pot, Saddam Husajn, Fidel Castro, Napoleon i Idi Amin. Większość z nich łączy jedno – panicznie bali się otrucia i korzystali z testerów jedzenia, a kucharze przeżywali w ich kuchniach prawdziwy horror.

Dieta dyktatorów w Rosji. Co jedli Lenin, Stalin i Chruszczow?

Historia Rosji to historia głodu. A co jedli słynni rosyjscy przywódcy? Włodzimierz Lenin nie przywiązywał dużej wagi do jedzenia. Posiłki nazywał “karmieniem”. Jedyną przyjemnością jaką raczył swoje podniebienie było piwo. Józef Stalin natomiast kulinarnych rozkoszy sobie nie żałował. Gdy objął władzę, na Kremlu zagościły gruzińskie wina, sery, słodycze, dania z wołowiny i baraniny. Preferował mięsne zupy (solianki) oraz kaukaskie szaszłyki. Uwiebiał też syberyjską rybę nelmę. Do Moskwy dostarczano mu ją samolotem, a kucharze przygotowywali z niej stroganinę (syberyjskie carpaccio) i uchę czyli zupę rybną.

Stalin najcześniej jadł samotnie. Gdy urządzał na Kremlu przyjęcia, stoły uginały się pod ciężarem jedzenia.

Goście mieli do dyspozycji mnóstwo zakąsek: schab, rolady z baraniny lub drobiu, jesiotra i sterleta, pierożki i kulebiaki, faszerowaną rybę, szaszłyki, gruzińskie phali z orzechów i bakłażanów, czanachi, łobio. Sam Stalin jadł mało, zwykle wystarczał mu jeden pomidor czy pierożek. Wina za to wypijał całe morze – pisze portal Ciekawostki Historyczne.

Bolszewicki nadzorca Andriej Żdanow opisał jak w latach 1941–1943, gdy w Leningradzie z głodu umarło ok. milion osób, przedstawieciele reżimu codziennie mogli liczyć na kawior, pierożki i abchaskie mandarynki dostarczane samolotami.

Gdy władzę w Rosji przejął Nikita Chruszczow, kremlowscy kucharze nieco odetchnęli. Przywódca nie jadł wiele, chociaż uwiebiał mięso, szczególnie polędwicę. Lubił też pierogi z kapustą i cebulą, wiejski ser i śmietanę, ziemniaki i wiśnie. Jego ulbionym daniem był gulasz myśliwski. Szczególnie gustował w kuchni ukraińskiej. Gdy w Moskwie gościli zagraniczni przywódcy, kucharze przyrządzali np. smażone pytony, myszy, ślimaki.

Więcej wiedzy? Zobacz Instagram i Facebook

Za czasów Leonida Iljicza Breżniewa kucharze na Kremlu znów mieli pełne ręce roboty. Polityk obżerał się bez opamiętania. Przyrządzano mu m.in. sałatkę Olivier wg XIX-wiecznej receptury z mięsa krabów, przepiórczych jajek, bekonu i domowego majonezu na oliwie. Lubił także zupę z homarów, czerwony i czarny kawior, języki baranie, nadziewane jesiotry i prosiaki. Jedzenie lubił popijać polską Żubrówką.

Dla porównania, Borys Jelcyn “z zapałem pałaszował ogórkową, barszcz, kapuśniak i pierogi z wielką ilością farszu“, a do tego lubił dziczyznę i pielmieni.

To, co można zobaczyć na stole na Kremlu, jest odzwierciedleniem epoki, w jakiej żyją Rosjanie i świadectwem tego, na jakie wartości stawiają. Władze ZSRR praktykowały “politykę onieśmielania jedzeniem”, a stoły na Kremlu uginały się od najdroższych potraw. Codziennie wyrzucano olbrzymie ilości kawioru

– wyjaśnia Business Insider.

Co jadł Adolf Hitler? Wegetarianin, który lubił gulasz

Kuchnia Hitlera była jedną z najpilniej strzeżonych tajemnic III Rzeszy. Czy Adolf Hitler był wegetarianinem? To mit. Przede wszystkim, Hitler dbał o dietę, obawiając się, że umrze na raka tak jak jego matka. Ograniczył spożywanie białka zwierzęcego dopiero po samobójczej śmierci swojej siostrzenicy Geli Raubal w roku 1931. Podobno unikał mięsa z powodu częstych bolów brzucha. Ograniczenie mięsa w diecie mogło również być konsekwencją zapatrzenia w poglądy ulubionych ideologów, w tym kompozytora Richarda Wagnera, który postulował wegetarianizm.

Podczas posiłków dyktator wygłaszał też antysemickie tyrady, czy przemówienia o planach podboju świata, a potem rzucał się na talerz z ciastkami

– pisze Dziennik.pl.


Dione Lucas, która przed wojną pracowała jako szefowa kuchni w hamburskim hotelu, opowiedziała, że przyrządzała ulubione jedzenie Hitlera. Najczęściej były to nadziewane gołąbki – świeżo opierzone, około 4-tygodniowe. Gdy hitler przejął władzę, zatrudniono dla niego kucharza Willego Kannenberga. Przyrządzał mu tradycyjne niemieckie potrawy oraz dania bezmięsne.

Dieta Hitlera była jedną z najpilniej strzeżonych tajemnic III Rzeszy

CZYTAJ WIĘCEJ: jakie narkotyki brał Adolf Hitler?

W Wilczym Szańcu Hitler jadł zupy wegetariańskie, ale też mięsny gulasz po wiedeńsku. Pod koniec II wojny światowej jego ulubionym daniem była kasza jaglana z twarożkiem polanym olejem lnianym. Uwielbiał też tradycyjną austriacką potrawę Leberknödl (pierogi z wątróbką) oraz pieczoną i faszerowaną dziczyznę. Leberknödl pojawiał się na stole Führera niemal do końca jego życia. Uwiebiał kawior, ale nie jadł ryb.

Na deser jadł zwykle dwa jabłka. Lubił też drobno posiekane grzyby i ciasta, które musiały być przyrządzane według specjalnych receptur

– pisze Interia.pl.

W 2021 roku do bawarskiego archiwum państwowego trafił zeszyt, w którym zapisano co Hitler jadł w 1943 roku przez kilka tygodni w swojej górskiej siedzibie Berghof. Żywił się niemal wyłącznie chrupkim pieczywem i kleikiem owsianym. Zanim Hitler popełnił samobójstwo zjadł natomiast makaron z sosem pomidorowym. Przygotowano też dla niego smażone jajka i ziemniaki, ale nie zdążył ich skonsumować.

Fidel Castro – obsesja na punkcie mleka i lodów

Gdy mieszkańcy Kuby głodowali, Fidel Castro jadał w najlepszych hotelach i pijał najdroższe alkohole. Zapewniał jednak, że żyje bardzo skromnie i pobiera pensję w wysokości zaledwie 700 peso (ok. 130 złotych). Apelował też do Kubaczyńków, by w dobie kryzysu jedli mniej.

Podstawą diety Castro były sery i mleko. Na śniadanie najczęściej jadał przepiórcze jajka z fasolą i ryżem. Fidel Castro uwielbiał też „lechon asado”. To pieczone prosię mleczne, które nie zdążyło zjeść niczego innego poza mlekiem matki. Obsesyjnie opychał się też słodyczami, głównie lodami. Gabriel Garcia Márquez twierdził, że dyktator potrafił zjeść 28 gałek. Podobno próbowano go nawet zabić za pomocą zatrutych lodów.

Miał taką obsesję na punkcie produktów mlecznych, że na jego zlecenie powstała krowa ‘Ubre Blanca’ (White Udder). Genetyczna krzyżówka pobiła rekord dając 110 litrów mleka dziennie.

Dieta Putina. Co je potwór na śniadanie?

Rosjanie zaciskają pasa, więc Władimir Putin pozuje na ascetę. Zapewnił w jednym z wywiadów, że lubi mięso, szczególnie baraninę. Woli jednak zastępować mięso w diecie rybami słodkowodnymi. Ceni sobie szczególnie mięso szczupaka. Pija zieloną herbatę, a na śniadanie najczęściej spożywa kaszę, biały ser i miód.  Z warzyw najbardziej lubi pomidory, ogórki i sałatę. Podobno rano wypija też surowe jajko i gustuje w soku z buraków.

Putin panicznie boi się utrucia. Każdą potrawę próbuję testerzy. Z kucharzami cały czas współpracuje zaufany lekarz.

Saddam Husajn – dieta dyktatorów, horror kucharzy

Ulubioną potrawą Saddama Husajna była PACZA. Jest to typowo irackie danie: zupa z łba owcy z dodatkiem nóżek i części żołądka, w których robi się kieszonki wypełnione kawałkami mięsa. Potrawa gotowana jest niemal bez przypraw, a podobno najsmanczniejsze są w niej oczy. Iracki despota zwykł jadać też zupę rybną (Thieves’ Fish Soup) oraz tradycjne kofty. Kucharz Abu Ali opowiedział autorowi książki “Jak nakarmić dyktatora”, jak bał się o swoje życie, bo Husajn w każdej chwili mógł go zabić z byle powodu.

Ostatnim posiłkiem Husajna przed egzekucją był kurczak z ryżem.

Pol Pot – Kambodża głodowała, on jadł na bogato

Przywódca Czerwonych Khmerów, znany jako Pol Pot, doprowadził w Kambodży do masakry. Zginęła 1/4 ludności kraju, czyli ok. 2,5 mln ludzi. W kraju panował skrajny głód, więc ludność jadła m.in szczury, zupę z termitów, szarańczę, locusty, świerszcze, czerwie, czerwone mrówki i ich jaja. Pol Pot codziennie pałaszował m.in. zupę z kobry, świeże owoce, dziczyznę (głównie pieczonego dzika). Posiłki popijał chińskim winem i drogą brandy.

Dieta dyktatorów. Gdy lud Kambodży umierał z głodu, Pol Pot jedzenia sobie nie żałował

Idi Amin – kanibal lubiący fast foody


Idi Amin, czyli rzeźnik z Afryki, odpowiada za śmierć ok. 300 000 osób. Uwiebiał m.in. pieczone mięso kozła, maniok i bezglutenowy chleb. Zjadał dziennie ok. 40 pomarańczy, uważając je za naturalny środek na potencję.

Gdy trafił na zesłanie do Arabii Saudyjskiej, opychał się pizzą i kurczakami z KFC. Krążyły plotki, że był kanibalem, ale jego osobisty kucharz temu zaprzeczył.

Patent polegał na wyciągnięciu ze zwierzęcia wnętrzności, obcięciu brody i włożeniu do środka ryżu, ziemniaków, marchwi, pietruszki, groszku i przypraw zmieszanych z mięsem. Koza piekła się w całości, a na koniec z powrotem przyklejało się jej brodę. Potrawa poza pałacem prezydenckim była nie do wykonania – opowiedział Witold Szabłowski, autor książki “Jak nakarmić dyktatora”. (Onet)

Witold Szabłowski, i książka “Jak nakarmić dyktatora”

Kim Dzong Un i dieta w Korea Północnej. Dyktator tyje, ludzie umierają z głodu

Kim Dzong Un nie je… on ŻRE! Gdy w Korei Północnej trwa kryzys głodu, ludzie umierają z niedożywienia i dochodzi do zabójstw za jedzenie, on wygląda jak mały słoń. Co je Kim Dzong Un? Ma bardzo bogatą dietę… dosłownie BOGATĄ!

CZYTAJ WIĘCEJ: Dieta Kim Dzong Una. Dyktator sobie nie żałuje

Rąbka tajemnicy uchylił były kucharz Kima Kenji Fujimoto. Wspomina o zamówieniach za setki milionów dolarów na m.in. homary, francuskie sery, steki z japońskiej wołowiny Kobe, kawior, duńską wieprzowinę, japońskiego tuńczyka, uzbecki kawior, foie gras, wołowinę Wagyu. Kim popija to wszystko importowaną kawą, czeskim piwem i drogimi winami, a do tego pali papierosy Yves Saint Laurent.

CIEKAWOSTKI O KIMIE: Nie wypróżnia się i kontroluje pogodę

Komunistyczny dyktator zajada się również sushi. Konsumuje jednak wyłącznie tłustą i delikatną część tuńczyka (torro). Jednym z jego ulubionych dań jest także zupa rybna z płetwy rekina. Uwielbia też szwajcarskie sery, pizzę z szynką prosciutto. Opycha się też ryżem, ale każde ziarno na talerzu musi mieć ten sam rozmiar, kolor i kształt.

Brazylijska kawa to kolejna obsesja Kima. W2016 roku złożył zamówienie za milion dolarów. Do tego nie żałuje sobie alkoholu. W 2019 roku miało do niego dotrzeć 90 tys. rosyjskiej wódki. Sprowadza też do Korei Północnej koniak Hennessy, na który wydaje miliony. Do tego ma w swoich piwnicach wiele butelek wina z węża, które podobno dobrze robi na potencję. Plotki głoszą, że Kim nie zawsze staje na wysokości zadania

Benito Mussolini – czosnkowy dyktator zabijał oddechem

Benito Mussolini jadł skromnie. Uwielbiał posiekany czosnek z oliwą i sokiem z cytryny oraz proste sałatki. Zwykł mówić, że “francuska kuchnia jest bzwartościowa”. Najcześciej jadał z rodziną przy jednym stole.

Swój ukochany czosnek pożerał często przed najważniejszymi wydarzeniami i spotkaniami państwowymi. Powszechnie znany był zabójczy oddech Mussoliniego.

Benito Mussolini i czosnkowa dieta. Duce zabijał oddechem

Co jadł Napoleon? Fast food i chory żołądek

Napoleon Bonaparte nie przywiązywał wielkiej wagi do jedzenia. Posiłki spożywał szybko, często jadł rękami. Jedną z jego ulubionych potraw podobno był kurczak marengo, którego kazał sobie podawać po bitwach. Miał słabość do słodyczy, kotletów siekanych i wiśni, ale nienawidził czosnku.

Szybkie połykanie gorącego i niepogryzionego mięsa często kończyło się bolesnymi skurczami żołądka, torsjami i atakami niestrawności. Podczas sekcji stwierdzono, że żołądek Napoleona był w fatalnym stanie.

Napoleon jadł szybko i niechlujnie. Pokonał wrogów i własny żołądek

Dopiero w elitarnej szkole wojskowej w Paryżu (wstąpił do niej w 1784 roku), gdzie uczono kadetów nie tylko taktyk bitewnych, lecz także obycia w świecie oraz dobrych manier, miał okazję zetknąć się z cuisine fran«caise, jednakże ta akurat nie zrobiła na nim żadnego wrażenia. Stali bywalcy przyjęć u Napoleona z czasem przyzwyczaili się, że należy w domu zjeść solidny posiłek, bo inaczej spędzi się wieczór wprawdzie w towarzystwie pierwszego konsula, później cesarza, ale za to o pustym żołądku

– pisze Newsweek.

Źrodła: Gotowanie Onet, książka “Jak nakarmić dyktatora”, Ciekawostki Historyczne, Daily Mail, Wirtualna Polska, Business Insider, Tastecooking.com, The Guardian, ABC News, “Dictators’ Dinners: A Bad Taste Guide to Entertaining Tyrants,” Victoria Clark and Melissa Scott, Independent, Newsweek, Polskie Radio