Dieta paleo i wpływ na zdrowie. Czy nasi przodkowie żywili się niezdrowo?

Dieta paleo, czyli dieta paleolityczna, zyskuje popularność. Jej „wyznawcy” twierdzą, że jadłospis człowieka epoki kamienia ma dobry wpływ na zdrowie i może zapobiec wielu chorobom cywilizacyjnym. Okazuje się jednak, że nasi przodkowie odżywiali się niezbyt zdrowo i może to być dieta niebezpieczna.

Zdrowe odzywanie staje się modne, a na popularności zyskują wegetarianizm, weganizm, frutarianizm oraz raw food. Coraz więcej zwolenników na również dieta paleo (dieta jaskiniowca), która zakłada odżywianie się jak człowiek epoki kamienia, stawiając na pokarmy naturalne i nieprzetworzone. Ludzie jedli wówczas to, co złowili, zebrali lub upolowali. Wyznawcy diety paleolitycznej uważają również, że jesteśmy do niej predestynowani genetycznie. Co więcej, jej twórcy twierdzą nawet, że to nie dieta, a styl życia.

Dieta paleo – co można jeść?

Dieta paleo to głównie ryby i mięso. Dozwolone są również nasiona, orzechy, owoce morza, oleje nierafinowane, owoce i warzywa. Jej podstawą są białka zwierzęce, węglowodany pochodzenia roślinnego i błonnik. Wykluczone lub mocno ograniczone są produkty przetworzone jak sól, produkty mleczne, produkty zbożowe, rośliny strączkowe, miód, wino, kawa, herbata, orzeszki ziemne oraz oleje rafinowane.

Jak podaje Puls Medycyny, rozkład energetyczny w diecie paleo powinien wyglądać następująco:

  • 15 proc. z warzyw,
  • 15 proc. z owoców,
  • 15 proc. z orzechów i nasion
  • 55 proc. wartości energetycznej powinno pochodzić z mięsa i produktów zwierzęcych oraz owoców morza,
Zalety i plusy diety paleo – czy ma dobry wpływ na zdrowie?

Dieta paleo ma sporo zalet. Przede wszystkim, ograniczamy puste kalorie, spożycie soli, produkty ciężkostrawne, a z jadłospisu znikają produkty bogate w cukry rafinowane. To również zadbanie o gospodarkę lipidową i insulinową organizmu oraz ograniczenie glutenu w diecie, co jest dobre dla osób, które cierpią na takie dolegliwości jak np. celiaklia, uczulenie na gluten oraz choroba Hashimoto.

Jej dużym plusem jest przyjmowanie w pożywieniu zdrowych kwasów omega-3, gdy w zwykłej diecie przeważają zazwyczaj kwasy omega-6. Dieta paleo może być zalecana osobom z chorobami autoimmunologicznymi – pisze medonet.pl.

Strona dietetycy org.pl opisuje wyniki badań European Journal of Clinical Nutrition z 2009 roku. Ogłoszono wówczas, że osoby stosujące dietę paleo mają obniżone ciśnienie krwi, poprawioną rozciągliwość tętnic, zmniejszenie insuliny w osoczu oraz znaczące zmniejszenie całkowitego cholesterolu. Zwiększa się u nich również tolerancja glukozy.

Dieta paleo – wady i zagrożenia

Lekarze od dawna ostrzegają, że dieta paleo ma także swoje mroczne strony. Przede wszystkim, dieta paleolityczna to dieta niedoborów, bo nie zawiera podstawowych produktów takich jak pieczywo i przetwory mleczne. Stosownie tej diety przez dłuższy czas naraża nas na następujące dolegliwości:

  • hipercholesterolemia,
  • choroby nerek i wątroby z powodu zbyt dużej podaży białka
  • choroby nowotworowe jelita grubego i prostaty,
  • osteoporoza i złamania,
  • niedobory niektórych minerałów (szczególnie wapnia),
  • niedobór witaminy D
  • nasilona ketoza
Niezdrowe ryby i owoce morza

Okazuje się również, że ryby i owoce morza w nadmiarze nie są zalecane. Naukowcy ostrzegają, że nasi przodkowie nie żywili się aż tak zdrowo, jak nam się wydaje. Jak pisze Wirtualna Polska, badacze przyjrzeli się szczątkom ryb i morsów z północnej Norwegii mającym od 6300 do 3800 lat. Głównym składnikiem diety ludności zamieszkującej wówczas te tereny były owoce morza. Tymczasem zawartość kadmu, ołowiu czy rtęci w jedzeniu 22-krotnie przekraczała dzisiejsze normy żywieniowe. Liczne źródła podają, że naturalne procesy doprowadziły do emisji rtęci, a ta trafiła do morza i została wchłonięta przez żyjące w nim organizmy.

Badacze doszli do wniosku, że żywność morska z epoki kamienia była niezdrowa, a nawet niebezpieczna – pisze wp.pl

Źródło zdjęcia: