Myszojeleń Arnold trafił do zoo w Warszawie. Kanczyl jawajski mieszka w ptaszarni [WIDEO]

Zoo w Warszawie i niezwykłe rzadkie zwierzę. Do stołecznego ogrodu zoologicznego trafił kanczyl jawajski, czyli myszojeleń. Jego domem na razie została ptaszarnia i otrzymał imię Arnold.

Myszojeleń w zoo w Warszawie. Ten mały ssak, znany także jako kanczyl jawajski (Tragulus javanicus), przyjechał  do Polski z zoo w Szwajcarii. To jeden z najmniejszych ssaków kopytnych na świecie. Waży jedynie 1,5-2 kilogramy, a  jego nogi są grubości ołówka.

Myszojeleń znajduje się w czerwonej księdze gatunków zagrożonych IUCN Międzynarodowej Unii Ochrony Przyrody. W naturze jest tak rzadko spotykany, że oznaczony jest w księdze jako niedostatecznie rozpoznany. W 1990 roku kanczyl ze srebrnym grzbietem został nawet uznany za gatunek wymarły. Dopiero w 2019 roku został zaobserwowany w Wietnamie przez organizację Global Wildlife Conservation i jej partnerów z Southern Institute of Ecology oraz Leibniz Institute for Zoo and Wildlife Research.

Wśród Polaków jest to zwierzę bardzo popularne od kiedy Kuliza Kukulińska na YouTube opublikowała piosenkę „Myszojeleń”.

Stał się także inspiracją dla marki ubrań powstałej pod Toruniem. Podobizna tego zwierzęcia zdobi bluzy, koszulki, torby, skarpetki, plecaki, kubki i inne gadżety – przypomina „Wyborcza”.

Warszawskie zoo na Facebooku opublikowało wideo, na którym widać jak nieśmiały Arnold radzi sobie w nowym domu, którym została ptaszarnia. Jego współlokatorem jest wieloszpon rdzawogrzbiety (Polyplectron inopinatum) i jak na razie oba gatunki raczej sobie nie przeszkadzają.

Bojowy kanczyl jawajski

Chociaż myszojelenie są małe, to w sytuacji zagrożenia potrafią być waleczne. Gdy dochodzi do starcia, maleństwa odstraszają przeciwnika wystającymi kłami i wydają przy tym charakterystyczne dźwięki przypominające płacz. Kanczyl jawajski uderza też kopytami o ziemię (ok. 7 razy na sekundę), brzmiąc wówczas niczym werbel.

Myszojeleń w zoo w Warszawie [WIDEO]

Nowy mieszkaniec Ptaszarni jest jeszcze bardzo nieśmiały więc ciężko było nagrać dłuższy film, ale na dobry początek krótka relacja. Samczyk kanczyla jawajskiego (Tragulus javanicus) o imieniu Arnold,przyjechał do nas z ogrodu zoologicznego w Bernie (Szwajcaria). Nowy współlokator zrobił duże wrażenie na wieloszponie rdzawogrzbietym (Polyplectron inopinatum) , ale wygląda na to że oba gatunki nie będą sobie przeszkadzały 😉

Opublikowany przez Ptaszarnia Warszawskiego ZOO Poniedziałek, 2 listopada 2020

Źródło zdjęcia: