Oumuamua to technologia obcych? Profesor z Harvardu i nowa teoria

Oumuamua (1I/ʻOumuamua) to dowód na istnienie kosmitów? Chociaż naukowcy już dawno wyjaśnili czym jest tajemniczy kosmiczny obiekt, to teorie spiskowe wciąż powstają. Czy to rzeczywiście statek obcych? Profesor Loeb z Harvard Uniwersytetu Harvarda twierdzi, że jest to pozaziemska technologia.

Oumuamua (“pierwszy posłaniec”) to tajemnicze ciało niebieskie odkryte kilka lat temu. Pewne jest jedynie, że to pierwszy w historii zaobserwowany obiekt, który przybył do Układu Słonecznego z innego systemu planetarnego. Początkowo naukowcy ogłosili, że to kometa, a później twierdzili, że to jednak asteroida o cechach komety. Pojawiła się nawet teoria, że to „kosmiczna góra lodowa”. Zdaniem geofizyka Darryla Seligmana z Uniwersytetu Chicago i astronoma Gregory’ego Laughtona, może to być wodorowa struktura „nienaruszona od czasów Wielkiego Wybuchu”.

Czym naprawdę jest Oumuamua?

Zagadką jest wciąż przyspieszenie niegrawitacyjne obiektu. Eksperci wyjaśniają, że uwalnia się z niego gaz, który po ogrzaniu przez mijane gwiazdy działa jak silnik rakietowy. Problem w tym, że jak na razie nie zaobserwowano wydzielania się gazu na Oumuamua.

Tymczasem astrofizyk i profesor z Harvardu Avi Loeb twierdzi, że Oumuamua to pozostałość nieistniejącej już pozaziemskiej technologii w Układzie słonecznym. Jego zdaniem, “ekstremalna hiperboliczna trajektoria obiektu gwarantowała, że nie pozostanie on w Układzie Słonecznym”. Zwrócił również uwagę na niewielkie, ale stałe przyspieszenie Pierwszego Posłańca i podejrzewa, że musi posiadać „dodatkowy system napędowy”, a jej nietypowe przyspieszenie jest zapewne efektem „dodatkowej siły”. Zdaniem Loeba, powinniśmy skupić się także na jasności kosmicznego obiektu, która potrafiła zmienić się nawet dziesięciokrotnie w ciągu zaledwie 8 godzin.

Profesor jest świadomy, że nie ma twardych dowodów na potwierdzenie swojej teorii, lecz nie wyklucza, że Oumuamua ” jest artefaktem zaawansowanej technologii pochodzącej z obcej cywilizacji”. Więcej informacji na ten temat ujawni w swojej pracy „Extraterrestrial: The First Sign of Intelligent Life”, która ukaże się 26 stycznia. Ma nadzieję, że w ten sposób zmotywuje naukowców do zbierania większej ilości danych na temat dziwnych kosmicznych obiektów”.

Na długo przed tym, zanim dowiedzieliśmy się o jego istnieniu, obiekt podróżował w naszym kierunku od strony Vegi, gwiazdy oddalonej zaledwie o 25 lat świetlnych – wyjaśnia Loeb. (tech.wp.pl)

To nie pierwszy raz, gdy Loeb mówi o dowodach na istnienie kosmitów. Stwierdził nawet, że ludzkość nie jest gotowa na kontakt z obcą cywilizacją, która jest bardziej rozwinięta od naszej.

Co by się stało, gdyby jaskiniowiec zobaczył telefon komórkowy? Przez całe życie widział tylko skały i pomyślałby, że to tylko lśniący kamień – stwierdził Loeb. (National Geographic)

Źródło zdjęcia: