Jak wygląda więzienie w Korei Północnej? Wyznania strażników i więźniów [WIDEO]

Korea Północna to miejsce, gdzie zatrzymanie przez policję oznacza dosłownie horror i piekło. Jak wyglądają areszt w kraju Kim Dzong Una? Human Rights Watch publikuje szokujący raport i ujawnia, co oznacza więzienie w Korei Północnej.

Korea Północna to system terroru, w którym za byle błahostkę można trafić za kraty. Jak ujawnia Human Rights Watch w najnowszym raporcie, wylądowanie w areszcie w Korei Północnej oznacza głód, przemoc, zmuszanie do nadludzkiej pracy, życie w potwornych warunkach i nadużycia seksualne. Wyznania byłych więźniów i strażników mrożą krew w żyłach.

Więzienie w Korei Północnej – opowieści uciekinierów

Raport “Worth Less Than an Animal’: Abuses and Due Process Violations in Pretrial Detention in North Korea” oparto na relacjach 20 byłych więźniów i 8 urzędników z Korei Północnej. Opisano m.in. jak strażnicy znęcają się nad więźniami. Nagminne jest nieludzkie traktowanie, poniżanie i łamanie praw człowieka.

Brad Adams z azjatyckiego HRW zwraca uwagę, że Koreańczycy żyją w ciągłym strachu przed aresztowaniem. Ze względu na jakość procedur, po zatrzymaniu wina jest w zasadzie przesądzona. Jedynym ratunkiem jest posiadanie wpływowych znajomych albo zapłacenie łapówki, bo „policja też musi z czegoś żyć”. Przykładowo, oficer wojskowy Kang Ri-hyuk trafił do aresztu w 2013 roku, ale udało mu się wyjść po 3 dniach. Przekupił strażników pieniędzmi i tytoniem.

W więzieniu w Korei Północnej traktują cię jak psa, jak świnię. Biją cię bez litości. Nie mogłem chodzić przez tydzień, bo uszkodzili mi kolana. Do dzisiaj czuję ból w ścięgnach i stawach – wyznał Kang. (CNN).

Korea Północna i najgorsze więzienie na świecie?

Lim Ok Kyung trafiła do aresztu w Korei Północnej za przemycanie towarów z Chin w 2014 roku. Jej mąż był jednak urzędnikiem i członkiem partii, więc dzięki jego znajomościom została wypuszczona z aresztu po 10 dniach. Do tego momentu była jednak brutalnie bita i katowana. Wspomina jak niektórzy więźniowie musieli np. klęczeć w bezruchu po kilkanaście godzin, a jeśli się poruszyli, byli bici.

Gdy strażnicy przechodzili obok, bili mnie i kopali po twarzy. Przez 5 dni zmuszali mnie do stania i nie pozwolili zasnąć – wspomina Lim Ok Kyung. (CNN)

Korea Północna – kobiety w więzieniach

Kim Sun Young przetrwała północnokoreański areszt, ale pozostała zgwałcona. Oprawcą okazał się urzędnik, który ją przesłuchiwał. Inny policjant obmacywał ją podczas przesłuchania i nie mogła się sprzeciwić.

Adams Określił północnokoreański system sprawiedliwości jako „okrutny, poniżający, samowolny i pełen przemocy”. Jak opisuje Financial Times, jeden z byłych strażników w północnokoreańskim areszcie opowiedział, że w aresztach w kraju Kima w ogóle nie dba się o kobiety. Gdy mają miesiączkę, krwawią przez spodnie, ale nie dostają ubrań na zmianę. Nie mogą też się umyć. W celach nie ma ogrzewania, śpi się na podłodze, bez żadnego koca.

Kara gorsza niż śmierć?

Yoon Young Cheol, który trafił kiedyś za kraty w Północnej Korei, opowiedział, że  zamknięto go w zatłoczonej celi, w której roiło się od insektów takich jak wszy, pchły i pluskwy. Twierdzi jednak, że najgorszy w takim miejscu jest głód. Po wielu miesiącach katowania, został skazany na 5 lat przymusowych robót.

Traktują cię jakbyś był mniej warty od zwierzęcia. I w końcu stajesz się zwierzęciem – opowiedział Yoon Young Cheol. (Financial Times)

Jak wyjaśniają osoby, które były związane z system penitencjarnym w Korei Północnej, celem jest traktowanie więźniów jako podludzi, uczynienie z nich jedynie numeru w ewidencji i doprowadzanie do tego, że boją się kontaktu wzrokowego ze strażnikami.

Co ciekawe, jak wynika z raportu Human Rights Watch, 90% spraw kończy się niskimi karami albo wysłaniem do krótkoterminowych prac przymusowych. W przypadku pozostałych 10%, wszczyna się śledztwa kryminalne i doprowadza do procesu przed mocno politycznymi sądami. Najgorsze co może się stać, to zesłanie do północnokoreańskiego obozu koncentracyjnego. Co gorsza, wiele osób znika nagle z cel przed rozpoczęciem procesu i trafią do wspomnianych obozów. Są określane przez Koreańczyków jako kara gorsza niż śmierć.

Więzienie i areszt w Korei Północnej [WIDEO]

Źródło zdjęcia: