Znowu śmierć po szczepieniu na COVID-19. Szczepionka od AstraZeneca wstrzymana w kolejnych krajach

Firma AstraZeneca zapewnia, że jej szczepionka na COVID-19 jest w pełni bezpieczna, chociaż media ujawniają, że po szczepieniu w kolejnych krajach pojawiają się powikłania i zgony. Poinformowano, że zmarła kolejna osoba, tym razem 60-letnia Dunka.

Szczepionka na COVID-19 od firmy AstraZeneca rzeczywiście jest tak bezpieczna jak zapewnia brytyjsko-szwedzki producent? Pojawiają się liczne doniesienia o powikłaniach i zgonach po pierwszej dawce szczepionki, chociaż oficjalnie nie powiązano ich z przyjęciem preparatu. Przykłądowo, wczoraj informowano, że 3 Norwegów miało nietypowe objawy po przyjęciu szczepionki AstraZeneki, a tymczasem wyszło na jaw, że w Danii na podobne komplikacje zdrowotne zmarła 60-letnia kobieta.

Szczepionka na COVID-19 od AstraZeneca bezpieczna?

Duńska Agencja Leków potwierdziła oficjalnie, że Dunka zmarła po zaszczepieniu preparatem AstraZeneki. Przyczyną śmierci były zakrzepy krwi, a objawy uznano za „wysoce nietypowe”. U kobiety zdiagnozowano niską liczbę płytek krwi oraz zakrzepy w małych i dużych naczyniach krwionośnych. Niemal identyczne objawy odnotowano u 3 zaszczepionych Norwegów, którzy są aktualnie hospitalizowani. Oficjalnie żaden zgon na świecie, który wstąpił w krótkim czasie po zaszczepieniu, nie jest oficjalnie powiązany z podaniem preparatu. AstraZeneca wydała w tej sprawie oficjalne oświadczenie.

Dogłębna analiza (tych danych) nie wykazała, że istnieje zwiększone ryzyko wystąpienia zatorowości płucnej, zakrzepicy żył głębokich czy trombocytopenii niezależnie od grupy wiekowej, płci, partii podanej szczepionki czy kraju – oświadczyła AstraZeneca

Doniesienia o zakrzepach krwi u zaszczepionych osób płyną z kolejnych krajów. Użycie szczepionki AstraZeneki wstrzymały już m.in. Irlandia, Norwegia, Islandia, Dania, Austria, Niemcy, Cypr, Portugalia, Słowenia, Estonia, Litwa, Łotwa, Luksemburg i Włochy.

Szczepionka od AstraZeneca w Polsce

W Polsce szczepienie tym preparatem będzie kontynuowane, bo jak zapewnił wiceminister zdrowia Waldemar Kraska, postępujemy zgodnie z rekomendacjami Europejskiej Agencji Leków, a w naszym kraju nie stwierdziliśmy przypadku powikłań zakrzepowo-zatorowych po szczepionce AstraZeneca.

Minister Zdrowia Adam Niedzielski zapewnia, że “chcemy zachować bezpieczeństwo, które gwarantuje instytucja europejska”, a w kwietniu planujemy ponad 1 mln szczepień AstraZenecą. Na ponad pół mln osób zaszczepionych szczepionką od AstraZeneca jest jedynie 0,36 proc. NOP-ów (niepożądane odczyny poszczepienne) . Rzecznik Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz uspokaja, że specjaliści z Głównego Inspektoratu Sanitarnego, Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny oraz Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych na bieżąco analizują sytuację

Na dzień dzisiejszy nie ma żadnych dowodów, że incydenty zostały spowodowane przez szczepionkę. Ważne jest, by kampanie szczepień były kontynuowane, tak byśmy mogli ratować życie i powstrzymać ciężką chorobę powodowaną przez wirusa – ogłosił rzecznik WHO Christian Lindmeier. (RMF FM)

Jak informuje Europejska Agencja Leków (EMA), w Europie szczepionkę AstraZeneki otrzymało ponad 3 miliony ludzi, a oficjalnie wystąpienie zakrzepów stwierdzono u 22 osób. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) nadal uważa szczepionkę za “świetną”, a Komitet ds. Bezpieczeństwa Europejskiej Agencji Leków apeluje, by szczepionkę AstraZeneki podawać bez względu na dochodzenie w sprawie przypadków zakrzepowo-zatorowych. Uważa, że “korzyści wynikające z podania szczepionki nadal przewyższają ryzyko”. Tymczasem Instytutu Paula Ehrlicha uważa, że konieczne są dalsze badania szczepionki.

Część państw ma zastrzeżenia do partii szczepionek o numerze ABV5300. Wiadomo, że w lutym trafiły one do Polski oraz 16 innych krajów Unii Europejskiej. Wyprodukowano ją w ilości 1 mln dawek – informuje Onet.pl.

Źródło zdjęcia: