Piwo, zdrowie, nerki

Piwo i zdrowie – czy oczyszcza nerki i rozpuszcza kamienie nerkowe?

Jaki jest wpływ piwa na zdrowie? Czy piwo naprawdę dobrze działa na nerki i oczyszcza je z kamieni nerkowych? Czas obalić popularne mity o piwie.

Piwo dobre na nerki? Zapobiega w cudowny sposób kamieniom nerkowym? Wiele osób w to wierzy i są w błędzie. Badania nie potwierdziły, by popularny alkoholowy napój miał właściwości wspomagające funkcjonowanie nerek. Efekt diuretyczny przypisywany piwu, owszem jest, ale nie różni się niczym od efektu, który uzyskamy po wypiciu np. wody. Dr Agnieszka Arendarczyk, specjalistka medycyny rodzinnej i dietetyczka kliniczna, wyjaśnia, że “piwo rzeczywiście nasila filtrację przez nerki, dzięki czemu z organizmu wydala się dużą ilość szkodliwych składników przemiany materii, ale taką samą oczyszczającą właściwość mają także inne płyny, na przykład sok z żurawiny, napój z aloesu, woda, kompoty czy płyny izotoniczne”

Piwo kontra nerki. Ciemna strona piwa

Piwo nie rozbija ani nie rozpuszcza kamieni nerkowych. Wypicie moczopędnego alkoholu może jednak poruszyć złogi i kamienie nerkowe. Po wypiciu “browarka” lub mocniejszego trunku, nagle możemy dostać ataku kolki nerkowej i zaczną nam schodzić kamienie z nerki.

Co gorsza, piwo sprzyja rozwijaniu się cukrzycy czy dny moczanowej, a poprzez to stanowi ryzyko dla zdrowia nerek. Lepsze będzie więc nawadnianie organizmu wodą, która wspiera działanie nefronów, czyli maleńkich filtrów. Ich praca jest istotą działania układu moczowego.

Czy piwo naprawdę pomaga na nerki?
Czy piwo naprawdę pomaga na nerki?

Nefrolog dr Dominik Cieniawski zwraca uwagę, że piwo ma bardzo wysoki indeks glikemiczny i zawiera dużo kalorii. Co istotne, chore nerki nie bolą, a z ich niewydolnością może zmagać się nawet 10 proc. Polaków.

CZYTAJ WIĘCEJ: Skąd się biorą kamienie nerkowe i jak zapobiegać kamicy?

Picie piwa ma też jasną stronę?

Zespół naukowców z Uniwersytetu Nowej Południowej Walii wykonał badania, z których wynika, że dwa piwa dziennie mogą zmniejszać ryzyko zachorowania na demencję nawet o 22%. Co więcej, osoby wypijające ponad dwa duże piwa (40 g etanolu) lub dwa kieliszki wina dziennie są w znacznie mniejszym stopniu narażone na wystąpienie otępienia naczyniopochodnego i choroby Alzheimera. Małe dawki piwa mogą też pozytywnie wpływać na wzrok i chronić przed zaćmą.

Piwo zawiera również minerały i witaminy, w tym niewielkie ilości potasu, wapnia, tiaminy, żelaza i cynku. Potwierdzono, że może obniżać ryzyko chorób serca, poprawiać właściwości przeciwutleniające HDL (dobry cholesterol). 

Piwo może poprawiać gęstość kości. Niskie do umiarkowane spożycie piwa może być związane ze wzmocnieniem kości u mężczyzn i kobiet po menopauzie

Wprost.pl

Na zdrowie? Raczej nie…

Jak jednak zwracają uwagę specjaliści – BEZPIECZNA DAWKA ALKOHOLU NIE ISTNIEJE! Pomimo wspomnianych zalety spożywania piwa, jak czytamy na łamach „Nature Communications”, nawet niewielka ilość alkoholu negatywnie wpływa na mózg. Regularne picie alkoholu powoduje starzenie mózgu i zmniejsza objętość tkanki mózgowej, powoduje w niej ubytki. Jedna jednostka alkoholu dziennie postarza mózg o około pół roku.

Nawet niewielka ilość etanolu to większe ryzyko raka wątroby, jamy ustnej, gardła, przełyku, okrężnicy, odbytu i piersi. W “The Lancet Oncology” czytamy, że 740 tys. przypadków raka każdego roku na całym świecie, wynika z picia alkoholu .

Nadużywanie alkoholu może skutkować wystąpieniem cukrzycy alkoholowej! Żródła medyczne ostrzegaja, że “alkohol wpływa na syntezę cukru w wątrobie, a także hamuje przemia

Źródło: Polityka Zdrowotna, Medonet, Wprost.pl, abczdrowie

Więcej wiedzy? Zobacz Instagram i Facebook

Źródło zdjęcia: