Adam Niedzielski zapowiada obostrzenia i restrykcje. Kiedy Ministerstwo Zdrowia zacznie ZAMYKAĆ?

Minister zdrowia Adam Niedzielski od miesięcy zapowiadał, że jesienią uderzy w Polskę czwarta fala COVID-19. Spełnia się kreślony przez niego scenariusz, koronawirus atakuje coraz agresywniej, a Ministerstwo Zdrowia już zapowiada NOWE OBOSTRZENIA I RESTRYKCJE. Czeka nas lockdown?

Minister zdrowia Adam Niedzielski ujawnił nowe prognozy epidemiczne dla Polski. Na poniedziałkowej konferencji prasowej ogłosił, że czwarta fala zakażeń koronawirusem SARS-CoV-2 stała się faktem. Ostrzegł, że w ciągu najbliższych dwóch tygodni osiągniemy poziom 1000 zakażeń na dobę. Waldemar Kraska w Programie I Polskiego Radia dodał, że poziom infekcji wzrósł w ciągu 7 dni o 47%.

Adam Niedzielski: obostrzenia i restrykcje z powodu czwartej fali zakażeń

Ministerstwo Zdrowia i Adam Niedzielski już wcześniej zapowiadali, że kiedy osiągniemy w Polsce próg 1000 zakażeń dziennie, prawdopodobnie czekają nas nowe obostrzenia i restrykcje. Miało to jednak nastąpić dopiero pod koniec września, tymczasem okazuje się, że zamykanie gospodarki może zacząć się już w ciągu najbliższych dwóch tygodni, ponieważ następuje „realne przyspieszenie procesu pandemicznego”

Więcej się testuje w kierunku choroby, a duża część testów związana była z wyjazdami za granicę. Czwarta fala jest nieunikniona. Ona już faktycznie jest. Będziemy przyglądali się dynamice wzrostu liczby zakażeń, ale nie tylko. Teraz największym przedmiotem zainteresowania jest szpitalnictwo. W tej chwili ta dzienna liczba przyjęć jest rzędu 20-30 osób – wyjaśnił minister Niedzielski.

Minister Zdrowia w Radiu ZET wyjaśniał, że  jeśli rząd zdecyduje się na wprowadzenie obostrzeń i restrykcji, nie będą zależne od liczby zakażeń, lecz od liczby hospitalizowanych osób. Media przypominają, że na początku września szef resortu zdrowia zapewniał, że „przy skali zakażeń poniżej 1000 na dobę nie rozmawiamy o wprowadzaniu żadnych obostrzeń, chociaż ministerstwo jest przygotowane na różne warianty”.

Jest to bardzo niepokojące, ponieważ jeszcze kilka tygodni temu te procentowe wzrosty to były na poziomie 17-19 proc., patrząc tydzień do tygodnia. W tej chwili jest to już praktycznie około 50 proc., więc tych nowych przypadków zaczyna niestety przybywać. To także odbija się na liczbie osób, które niestety muszą być hospitalizowane w polskich szpitalach – powiedział Waldemar Kraska w Polskim Radiu.

Źródło zdjęcia: