Dokąd zmierza ewolucja człowieka i jakie zachodzą zmiany w anatomii?

Ewolucja człowieka przyspiesza. Naukowcy wskazują jakie zachodzą w nas zmiany

Chociaż może wydawać się, że ludzie się nie zmieniają, to jednak ewolucja człowieka nadal trwa. Co więcej, naukowcy udowadniają, że ten proces znacznie przyspieszył. Atlasy anatomiczne będzie trzeba wkrótce pisać od nowa?

Choć pozornie jesteśmy tacy sami, to wewnątrz nas zmiany zachodzą w zaskakującym tempie. Ewolucja człowieka to wciąż trwający proces. Co więcej, australijscy naukowcy z Flinders University i University of Adelaide wskazują na to, że nasza ewolucja coraz bardziej przyspiesza. Ich zdaniem, gatunek ludzki przechodzi obecnie intensywną „mikro ewolucję”. Wskazują, że w naszym ciele dziennie zachodzą tryliony mutacji. Jak przypomina prof. Paweł Golik z Instytutu Genetyki i Biotechnologii Uniwersytetu Warszawskiego, każda ewolucyjna zmiana w gatunku zaczyna się od pojedynczej mutacji w genach jednego człowieka. Każda korzystna mutacja może szybko rozprzestrzenić się w całej populacji.

Ewolucja człowieka i zmiany w anatomii

Człowiek się zmienia. Przykładowo, dzieci rodzą się z coraz krótszymi szczękami. Coraz mniej osób ma tzw. „zęby mądrości”. Coraz częściej u ludzi pojawia się trzeszczka (fabella). Jest to mała kość występująca naturalnie u niektórych osób w ścięgnie mięśnia brzuchatego łydki. Znacznie częściej wykształcają się też dodatkowe kości w stopach.

Coraz powszechniejsza jest u ludzi dodatkowa tętnica w przedramieniu (środkowa tętnica przedramienia). Biegnie od nadgarstka i pojawia się na etapie życia płodowego, by wspierać rozwój rąk, a zanika po ok. 8 tygodniach. Jej rolę przejmują wówczas naczynia krwionośne promieniowe i łokciowe. Okazuje się, że coraz częściej do tego zaniku nie dochodzi, dodatkowa tętnica występuje jeszcze kilka miesięcy po urodzeniu, a u dorosłych występuje trzy razy częściej niż 100 lat temu.

Dlaczego ludzie coraz częściej wyposażeni są w dodatkowe naczynia krwionośne? Ten wzrost może wynikać z mutacji genów zaangażowanych w rozwój tętnicy środkowej lub problemów zdrowotne u matek w czasie ciąży. Teghan Lucas z Uniwersytetu Flinders uważa, że ewolucja chce też poprawić jakość naszych dłoni i przedramion poprzez lepsze ukrwienie i większe zapasy krwi.

Jeśli trend się utrzyma, do roku 2100 większość ludzi będzie miała trwałą środkową tętnicę przedramienia. Według Lucasa, w ciągu 100 lat nawet 90 proc. ludzi może w przyszłości rodzić się z dodatkowymi tętnicami w ramionach, które pozostaną w ich ciałach na stałe.

Od XVIII wieku anatomowie badają częstość występowania tej tętnicy u dorosłych, a nasze badania pokazują, że liczba ta wyraźnie wzrasta. Częstość występowania tętnicy u osób urodzonych w połowie lat 1880 wyniosła około 10 procent, a u osób urodzonych pod koniec XX wieku – 30 proc., więc jeśli chodzi o ewolucję, jest to znaczący wzrost w dość krótkim czasie – wyjaśnia anatom Teghan Lucas z Uniwersytetu Flinders (National Geographic)

Jak czytamy na łamach Big Think i „Journal of Anatomy”, „nie ma powodu, by proces ewolucji został przerwany”. Dowodem jest selekcja naturalna powodująca zmiany w anatomii zwierząt. Przykładowo, u słoni mamy coraz więcej kłów, co wynika z polowań na te zwierzęta. Zmniejszają się też czaszki lisów, gdy te przystosowują się do zdobywania pożywienia w miastach.

Ewolucja czy adaptacja?

U ludzi wciąż rozwijają się dodatkowe umiejętności związane z ich trybem życia. Przykładowo, dzieci z ludu Mokenów, żyjącego na rozproszonych wysepkach Morza Andamańskiego, nurkując w poszukiwaniu ryb i małży, wykształciły zdolność widzenia pod wodą poprzez mocne zwężanie źrenic. Co więcej, ludność Bajau w Azji Południowo-Wschodniej potrafi wytrzymać pod wodą nawet 12 minut. Niektórzy naukowcy są jednak sceptyczni, czy jest to tylko adaptacja genetyczna, czy efekt treningu.

Dokąd zmierza ewolucja człowieka?

Dokąd zmierza ewolucja człowieka? Katarzyna Burda (Newsweek) zwraca uwagę, że zwiększa się nasza inteligencja, jesteśmy coraz odporniejsi na choroby, rodzi się coraz więcej dzieci  z dużymi głowami, a rodzą je matki, które jeszcze sto lat temu umarłyby w trakcie porodu z powodu niedopasowania szerokości ich bioder do wielkości główki dziecka. Nie tylko ewoluujemy, ale także potrafimy oszukać „wyroki ewolucji”, by przetrwać.

Mutacje DNA i cena za ewolucję

Joshua Akey (University of Washington) zwraca uwagę, że większość zmian w naszym kodzie genetycznym zaszło dość niedawno, po okresie ewolucyjnej stagnacji. Okres zmian pokrywa się z nagłym wzrostem populacji (rozwój puli genowej) i ekspansji ludzi na nowych terytoriach. Gwałtowne zmiany zaszły na przestrzeni 200 pokoleń i  są to „korekty” wynikające z mechanizmu naturalnej selekcji. Jak wynika z artykułu Alona Keinana i Andrew Clarka w „Science”, po przebadaniu 6 515 osób lista zarejestrowanych zmian w DNA zamknęła się na liczbie 1 146 401, a 73% z nich, to zmiany rzadkie, powstałe na przestrzeni ostatnich 5000 lat. Chociaż nabywamy takie cechy jak np. tolerancja laktozy, to „mechanizm ewolucji nie nadąża z usuwaniem szkodliwych mutacji”.

Z jednej strony przeciwstawiliśmy się więc wyrokowi ewolucji, która jeszcze niedawno bezlitośnie eliminowała „anomalie”, a z drugiej – sami być może sprowokowaliśmy ewolucyjną zmianę. Do czego ona doprowadzi? Trudno to dziś jednoznacznie stwierdzić, ale jedno jest pewne: nasz gatunek bynajmniej nie jest w pełni ukształtowany – stwierdził prof. Golik. (Newsweek)

Źródło zdjęcia:

  • Dokąd zmierza ewolucja człowieka i jakie zachodzą zmiany w anatomii?: jplenio z Pixabay
Skąd pochodzi i czym jest Oumuamua? Nowa teoria Previous post Skąd pochodzi i czym jest Oumuamua? Nowe informacje i teorie
Jak powstało życie na Ziemi? Okazuje się, że zapoczątkowały je pioruny Next post Jak powstało życie na Ziemi? Naukowcy: za nasze istnienie mogą odpowiadać PIORUNY