Fukushima i kolejne trzęsienie ziemi. Wyciekła skażona woda w elektrowni [WIDEO]

Fukushima i kolejne trzęsienie ziemi w Japonii. Wstrząsy sejsmiczne w pobliżu prefektury, gdzie poprzednio doszło do katastrofy, spowodowały poważne zniszczenia, jest wiele osób rannych. Pojawiły się też doniesienia, że nastąpił wyciek skażonej wody w zniszczonej elektrowni.

Elektrownia Fukushima Daiichi i strefa wokół niej wciąż budzą grozę. Tymczasem w niedzielę w Japonii doszło do trzęsienia ziemi o sile 7,3. Wstrząsy sejsmiczne były odczuwalne również w Tokio. Jak podaje Gazeta.pl, po pierwszym wstrząsie, do którego doszło o 23:08 czasu lokalnego, czyli o 15:08 czasu obowiązującego w Polsce, nastąpiły kolejne, o magnitudzie 4,7 i 5,1. Japońska agencja Kyodo poinformowała, że rannych jest ponad tysiąc osób. Zostało uszkodzonych kilkaset budynków, linie energetyczne w wielu miejscach zostały zerwane. Doszło też do osunięć ziemi.

Trzęsienie ziemi w Japonii. Fukushima zagrożona?

Japońska Agencja Meteorologiczna (Japan’s meteorological agency, JMA) ostrzega, że to jeszcze nie koniec problemów, bo w ciągu tygodnia mogą pojawić się wstrząsy wtórne. Co ciekawe, JMA podejrzewa, że mogły to być wstrząsy następcze po trzęsieniu ziemi z 2011 roku, mogące występować przez wiele lat.

Premier Japonii Yoshihide Suga powiedział, że podczas porannego spotkania członków gabinetu rząd otrzymał doniesienia o wielu zniszczeniach, ale nikt nie zginął, i wezwał ludzi do zachowania czujności – pisze Interia.pl

Fukushimę czeka kolejne tsunami?

Jak informuje BBC, nie wydano na razie ostrzeżeń przed tsunami. Wiadomo już jednak, że trzęsienie ziemi wystąpiło u wybrzeży kraju, a hipocentrum wstrząsu znajdowało się na głębokości 55 km. Wielu mieszkańców regionu podjęło się samodzielnej ewakuacji. Pytani przez media o ewentualne zagrożenie, przypominają, że w 2011 roku alerty przed tsunami zostały wydane zbyt późno lub wcale.

Władze prefektury zapewniają, że w żadnej elektrowni jądrowej nie doszło do uszkodzeń, a jedynie w zniszczonej Fukushimie wylała się woda w zbiorniku wypalonego paliwa jądrowego. Przypomnijmy, że Japonia i tak zamierzała wylać ok. milion ton skażonej wody do oceanu. Operator TEPCO uspokaja, że skala wycieku była niewielka i nie ma zagrożenia bezpieczeństwa ludzi w regionie.

Katastrofa w Fukushimie

W marcu 2011 roku doszło do trzęsienia ziemi i tsunami w Japonii w prefekturze Fukushima. Z powodu kataklizmu zginęło ponad 18 tys. osób, a 3 700 poszkodowanych zmarło w późniejszym okresie. Nastąpiła również najpoważniejsza katastrofa nuklearna od czasu awarii w elektrowni jądrowej w Czarnobylu w 1986 roku. Wciąż trwa dekontaminacja regionu, która zajmie jeszcze kilkadziesiąt lat.

Źródło zdjęcia:

  • Japonia i kolejne trzęsienie ziemi. Elektrownia Fukushima zagrożona?: Google Maps