Czy nasze życie to symulacja? Scharf: “trzeba spowodować błąd systemu, by poznać prawdę”

Matrix to nie fikcja? Kolejni naukowcy twierdzą, że prawdopodobnie żyjemy w symulacji. Badacze analizują hipotezy Nicka Bostroma i starają się obliczyć, jakie jest prawdopodobieństwo, że nasze życie to symulacja komputerowa. Niektórzy mają nawet ryzykowny pomysł jak udowodnić – trzeba wywołać błąd komputerowy i zawiesić system. Inni twierdzą, że wystarczy poczekać, bo wkrótce to człowiek zacznie tworzyć symulacje rzeczywistości.

Czy wszyscy żyjemy w symulacji komputerowej, a nasza rzeczywistość to iluzja jak w filmie Matrix? A może wszyscy tkwimy z Mikoshi z Cyberpunk 2077? W 2003 roku filozof i futurysta Nick Bostrom z University of Oxford w artykule “Are You Living in a Computer Simulation” stwierdził, że “nasze życie to symulacja śniona przez zaawansowaną cywilizację”. Zaznaczył, że co najmniej jedna z trzech poniższych propozycji dotyczących naszego świata musi być prawdziwa. 

Bostrom i hipoteza symulacji

Po pierwsze, Bostrom zakłada, że cywilizacje zazwyczaj giną, zanim są zdolne do stworzenia symulacji rzeczywistości. Po drugie, zaawansowane cywilizacje raczej nie są zainteresowane tworzeniem symulacji rzeczywistości i samych siebie. Po trzecie, prawie na pewno już teraz żyjemy w symulacji.

David Kipping o życiu w symulacji

Mijają lata, a hipoteza Bostroma nadal budzi ogromne emocje. Astronom David Kipping z Columbia University, wykorzystując statystykę bayesowską, przeanalizował teorie Bostroma i odrzucił dwa pierwsze założenia, ograniczając rozważania do dylematu zero-jedynkowego: albo żyjemy w symulacji albo nie. Stwierdził, że w ten sposób “przyjmujemy zasadę obojętności, która jest domyślnym założeniem, gdy nie masz żadnych danych ani skłonności”.

Co więcej, Kipping nie zgadza się, że istnieją kolejne warstwy symulacji komputerowej niczym „matrioszka”, bo wymagałoby to coraz większych zasobów komputerowych, a każda kolejna symulacja w symulacji byłyby coraz gorszej jakości.

Podsumowując, im głębiej wchodzisz do króliczej nory, tym mniej masz zasobów komputerowych, by tworzyć przekonującą symulację – wyjaśnia Futurism.

Kipping uważa, że istnieje mniej niż 50% szans (konkretnie między 33% a 50%), że żyjemy w symulacji niczym postacie z The Sims lub Sim City. Zwraca jednak uwagę, że kiedy ludzie zdobędą technologię tworzenia symulacji, sytuacja diametralnie się zmieni z „jesteśmy prawdziwi” to „prawie pewne, że nie jesteśmy prawdziwi”. Istnieje też możliwość, że wystąpi błąd komputerowy, który ujawni nam, że żyjemy w symulacji. Podkreślił, że jak na razie nie ma możliwości, by potwierdzić lub obalić hipotezę o życiu w symulacji, ale może się to zmienić już za kilka dekad.

Życie to symulacja jak gra komputerowa?

Amerykański astrofizyk Neil deGrasse Tyson twierdzi natomiast, że jeśli taka symulacja rzeczywiście istnieje, to bardziej przypomina grę komputerową, w której tworzy się warianty rzeczywistości na życzenie osoby kontrolującej symulację. Byłaby to raczej optymalizacja i renderowanie elementów rzeczywistości widocznych w danych momencie dla „gracza”. To nawiązanie do teorii Bostroma, który zakłada, że istnieje “symulator post-humanistyczny” mający wystarczającą moc obliczeniową, aby śledzić szczegółowe stany przekonań we wszystkich ludzkich mózgach przez cały czas. Gdyby “system” zauważył, że człowiek chce dokonać obserwacji mikroskopijnego świata, wypełniłby wystarczająco szczegółowo symulację w odpowiedniej dziedzinie na podstawie jego potrzeb.

Neil deGrasse Tyson zakłada, że w symulacji mogą nam z góry być narzucone określone ograniczenia i dlatego np. nie możemy przekroczyć prędkości światła, „ponieważ dotarlibyśmy do innej galaktyki, zanim zostałaby zaprogramowana i byłaby widoczna dla osoby oglądającej symulację”. Jak ujął to Tyson, „programista może narzucać nam limity”.

Cechą naszej rzeczywistości, która przypomina cechy oprogramowania obiektowego, jest np. fakt, że wiele zjawisk w skali mikro wykazują swoje cechy dopiero w momencie obserwacji oraz fakt wpływania obserwatora na obserwujący obiekt. Przypomina to funkcje typu w oprogramowaniu, które liczą zwracaną wartość, dopiero wtedy, gdy jest potrzebna – pisze spidersweb.pl

Czy nasza rzeczywistość została wykreowana w systemie komputerowym jak gra wideo? Fizyk jądrowy Zohreh Davoudi twierdzi, że promieniowanie kosmiczne – najbardziej energetyczne promieniowanie znane człowiekowi – pojawiałoby się wówczas pod postacią pikseli.

Dowody na życie w symulacji i błąd systemu – czy symulacja może się zawiesić?

Czy istnieją dowody na to, że nasze życie to symulacja? Donald Hoffman w książce The Case Against Reality uważa, że taka symulacja jest wręcz ewolucyjną koniecznością. Dążymy do przefiltrowania i podania rzeczywistości w uproszczonej formie, by zyskać ewolucyjną przewagę poprzez ograniczenie bodźców, co mają potwierdzać próby modelowania ewolucji zmysłów.

Caleb A. Scharf na łamach Scientific American napisał, że jest sposób, by przekonać się, czy nasza rzeczywistość to symulacja. Zakładając, że opiera się na ograniczeniach mocy obliczeniowej i komputerach podobnych do naszych, można naruszyć warunki symulacji. Jeśli uda się spowodować błąd, zawiesić ją, chociaż to bardzo ryzykowne, uzyskamy niezbite dowody na istnienie symulacji. Możemy to zrobić poprzez “przeładowanie systemu” i tworzenie powtarzających się symulacji, w których będą powstawały kolejne symulacje. Scharf zakłada, że jeśli w pewnym momencie nie będziemy mogli stworzyć takiej nieskończonej ciągłości symulacji, to jest to pewien dowód na to, że ktoś nami kieruje, a “programista” narzuca nam ograniczenia.

Być może wkrótce dowody na “symulowany wszechświat” będą jednak w zasięgu ręki. Wielu naukowców przewiduje, że w ciągu kilkudziesięciu lat mogą powstać kwantowe superkomputery, mogące bez problemu przeprowadzić symulację życia naszego gatunku od początku istnienia do obecnych czasów. Jeśli ludzkość stworzy symulację życia, to wówczas nie da się wykluczyć, że ktoś stworzył inną wcześniej i jesteśmy jej częścią.

Efekt Mandeli – problemy z pamięcią czy równoległa rzeczywistość i symulacja rzeczywistości?

Niektórzy, chcąc udowodnić istnienie symulacji, powołują się na “efekt Mandeli”. Dlaczego pamiętamy rzeczy, których nie przeżyliśmy? Dlaczego te same wspomnienia dotyczą tak wielu ludzi? Teorie spiskowe zakładają, że to nie jedynie niedoskonałości ludzkiego umysłu, a dowody na istnienie rzeczywistości równoległych. A jeśli to tak naprawdę część symulacji i “programista” wprowadza nas w błąd? A może to “system error” o którym wspominał Caleb A. Scharf? A może wyobrażając sobie coś, czego nie było, sami zaczynamy już tworzyć pewne symulacje rzeczywistości?

Spidersweb, Futurism, Scientific American

Źródło zdjęcia:

  • Nasze życie to symulacja? Czy żyjemy w symulacji komputerowej jak w grze? Naukowcy prezentują dowody i obliczenia: Dr StClaire z Pixabay