Prof. Simon podaje kiedy zaczniemy wygrywać z COVID-19. Spadek liczby zakażeń już wkrótce!

Kiedy koniec epidemii COVID-19 w Polsce? Dolnośląski konsultant w dziedzinie chorób zakaźnych prof. Krzysztof Simon podaje prognozy i ujawnia, kiedy koronawirus SARS-CoV-2 może nam odpuścić. Kiedy Polacy zaczną wygrywać z pandemią?

Kierownik Kliniki Chorób Zakaźnych i Hepatologii Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu prof. Simon w „Faktach po Faktach” przekazał złą wiadomość – COVID-19 nigdy nie zniknie, będzie istniał jako choroba endemiczna. Dodaje jednak, że jest możliwość, aby zredukować go do minimum i prognozuje kiedy możemy spodziewać się znaczącego spadku zachorowalności na tego wirusa. Pierwsze zwycięstwo z koronawirusem SARS-CoV-2 czeka nas już wkrótce, bo naszym sprzymierzeńcem jest rosnąca temperatura. W ocenie prof. Simona, słoneczna i cieplejsza pogoda to warunki w których COVID-19 rozprzestrzenia się wolniej.

Prof. Simon o walce z COVID-19 w Polsce

Wychodzenie z pandemii może jednak potrwać znacznie dłużej. Jak powiedział ekspert w rozmowie z TVN24, czeka nas jeszcze kilka miesięcy ciężkiej walki z patogenem. Zwrócił jednak uwagę, że jak na razie „liczby nowych zachorowań cały czas wzrastają i nie widzimy jeszcze żadnych symptomów hamowania tendencji przyrostu liczby nowych zachorowań”.

Myślę że pod koniec roku będzie już tak, że wirus się przestanie szerzyć na taką skalę, jaką obecnie obserwujemy – przewiduje prof. Simon. (TVN24)

Koronawirus jako choroba endemiczna

Zdaniem prof. Simona, nie uda się nigdy całkowicie wyeliminować koronawirusa, ale możemy znacząco zredukować zachorowalność i mieć patogen na tyle pod kontrolą, że nie będzie stanowił zagrożenia.

Będzie mniej zachorowań, ale my się nigdy tego wirusa nie pozbędziemy. Będzie z nim jak z grypą. Trzeba się będzie szczepić raz na jakiś czas. Będzie to zredukowane do minimum. – twierdzi prof. Simon.

Kryzys pandemiczny w Polsce

Prof. Simon uważa, że obecny kryzys pandemiczny Polacy zafundowali sobie sami, żyjąc, jakby pandemii w ogóle nie było i nie przestrzegając zasad bezpieczeństwa. Podkreślił, że ludzie nie są świadomi rozgrywającego się dramatu, a do tego rządowe dane, przekazywane codziennie przez Ministerstwo Zdrowia, nie uwzględniają wszystkich przypadków zakażeń. Przy okazji skrytykował rząd za to, że nie zdecydował się na zalecenie testowania na koronawirusa Polaków wracających z Wielkiej Brytanii przed świętami Bożego Narodzenia,

Proszę pomnożyć 500-600 śmierci dziennie przez 30 dni, to jest 15-18 tys. To jakby z powierzchni ziemi zniknęło w tym czasie jedno miasteczko. Czyli bez przeprowadzenia szczepień po roku będziemy mieć 200 tys. ofiar, jak straty wojenne w 1939 r. – ocenił prof. Simon w rozmowie z Newsweekiem.

Źródło zdjęcia: