Grożą nam prawdziwe gwiezdne wojny. Eksperci ostrzegają przed “kosmicznym imperium”

Eksploracja kosmosu przyspiesza, planowane są kolejne misje kosmiczne oraz bazy na Księżycu i Marsie. Tymczasem prof. Daniel Deudney ostrzega, że “Gwiezdne Wojny” mogą stać się faktem, a w kosmosie może powstać totalitarne imperium, które doprowadzi do zagłady ludzkości.

Jak twierdzi Elon Musk, kosmos i jego bogactwa są w zasięgu ręki. Rozpoczął się więc wyścig kosmiczne złoża, w którym uczestniczą m.in. Space X, NASA i chińska agencja kosmiczna. Aby uniknąć potencjalnych konfliktów, podpisano międzynarodowe porozumienie Artemis Accords o eksploracji Księżyca. Mimo tego, grożą nam prawdziwe gwiezdne wojny.

Gwiezdne wojny i mroczne widmo kosmicznego ekspansjonizmu

Profesor politologii Daniel Deudney z Johns Hopkins University uważa, że w przyszłości kosmos będzie kontrolowany przez totalitarne imperium. W książce “Dark Skies” ostrzega, że kosmiczny wyścig przerodzi się w szkodliwy fanatyzm lub nawet rywalizację przypominającą okres zimnej wojny.

Daniel Deudney w swojej książce “Dark Skies” ostrzega, że kosmiczna ekspansja może doprowadzić finalnie do zagłady całej ludzkości. Daje do myślenia, czy może lepiej całkowicie porzucić plany podboju kosmosu – pisze Daily Mail.

Daniel Deudney sugeruje, by najpierw zaprowadzić pokój na Ziemi, a dopiero później terraformować planety i zasiedlać kosmos. Podejrzewa, że sprzęt stosowany do przekształcania światów może zostać wykorzystany jako broń. Przewiduje również, że nawet asteroidy mogą zostać wykorzystane niczym “Gwiazda Śmierci” jako arsenał do niszczenia przeciwników i ich należących do nich planet, a broń nuklearna stanie się podstawowym narzędziem mordu w konfliktach zbrojnych.

Kosmiczna polityka

Czy rzeczywiście zagrożenie jest aż tak duże? Specjalista od stosunków międzynarodowych z Uniwersytetu Leicester Bleddyn Bowen oskarża Deudneya o przesadny pesymizm. Obawia się jednak, że wzmożona militaryzacja powiązana z intensywną eksploracją kosmosu może mieć „polityczne konsekwencje”. Zaapelował o zastanowienie się nad rozwojem przyszłych kosmicznych projektów, by uniknąć samozniszczenia poprzez  totalitaryzm i „użycie systemów uzbrojenia wyzwalających zdarzenia na poziomie wyginięcia”.

Nie tylko Deudney twierdzi, że czekają nas kosmiczne wojny. Michael Schmitt z University of Exeter powiedział, że konflikty militarne w przestrzeni kosmicznej są nieuniknione. Nastąpi to jednak zanim powstanie pierwszy statek kosmiczny przekraczający prędkość światła lub kosmiczne lasery z filmów science fiction. Na łamach “The Guardian” możemy przeczytać, że era gwiezdnych wojen zacznie się w momencie, gdy ktoś jako pierwszy zaatakuje inny kraj z kosmosu. O takiej ewentualności mówił też prezydent USA Donald Trump.

Prowokacyjnie, argument Deudneya, że konkretny wątek ekspansjonizmu kosmicznego jest “kultem kosztownego samobójstwa”, nie jest tak absurdalny, jak się wydaje na pierwszy rzut oka – twierdzi Bowen. (tech.wp.pl)

Źródło zdjęcia: