Odebrano tajemniczy sygnał z kosmosu. Próba kontaktu z okolic Proxima Centauri?

Czy kosmici i pozaziemskie cywilizacje próbują nawiązać z nami kontakt? Od lat na Ziemi rejestrowane są sygnały z kosmosu, a naukowcy zazwyczaj są w stanie ustalić ich pochodzenie. Tym razem zarejestrowano jednak dość nietypowy sygnał z kosmosu, prawdopodobnie z okolic Proxima Centauri. Eksperci uznali go za wyjątkowo tajemniczy.

Czy jeśli kosmici istnieją, próbowaliby się z nami skontaktować? Wielbiciele takich teorii i rozważań zapewne są rozpaleni do czerwoności, bo podczas obserwacji prowadzonych w ramach programu Breakthrough Listen, zarejestrowano nietypowy sygnał z kosmosu. Od momentu zarejestrowania już nigdy się nie pojawił, ale budzi coraz więcej pytań.

Tajemniczy sygnał z kosmosu. Coś nadaje z Proxima Centauri?

Wspomniane obserwacje prowadzono w maju i kwietniu 2019 roku. Sygnał został dostrzeżony jednak dopiero teraz podczas analizy danych archiwalnych. Zazwyczaj takie sygnały szybko przypisywane są zjawiskom naturalnym lub wytworom naszej cywilizacji, ale w tym wypadku naukowcy rozkładają bezradnie ręce. Nie potrafią wyjaśnić jakie może być źródło tajemniczego sygnału. Podano, że widoczny jest w bardzo wąskim pasmie, na częstotliwości 982,001 MHz. Tymczasem sygnały naturalne zazwyczaj rejestrowane są w szerszym zakresie częstotliwości. Te nadawane w tak wąskim pasmie są zazwyczaj charakterystyczne dla technologii.

Wiadomo również, że sygnał zarejestrowano, gdy 29 kwietnia 2019 r. astronomowie rozpoczęli tygodniowy proces obserwacji Proximy Centauri. Obserwacja trwała 26 godzin i prowadzona była za pomocą radioteleskopu w Parkes Observatory. Sygnał został nazwany przez badaczy BLC1 (skrót od Breakthrough Listen Candidate 1). Zapowiedziano, że będzie poddawany szczegółowej analizie, a do tego zostaną sprawdzone miejsca w kosmosie, gdzie znajdują się urządzenia wysłane z Ziemi. Andrew Siemion z University of California powiedział na łamach Scientific America, że “jak na razie nie umiemy wyjaśnić co to za sygnał, gdyż wymyka się wszystkim naszym kryteriom”.

Celem obserwacji było zbieranie informacji o rozbłyskach na powierzchni czerwonego karła. Nietypowy sygnał został dostrzeżony dopiero w październiku 2020 r. w danych archiwalnych. Dane wskazują, że sygnał był widoczny jedynie podczas czterech kolejnych obserwacji gwiazdy i ani razu podczas obserwacji innego fragmentu nieba – czytamy na spidersweb.pl.

Naukowcy twierdzą, że jest to najciekawszy sygnał z kosmosu od czasów Sygnału Wow! zaobserwowanego w 1977 roku. Uspokajają jednak, że ten sygnał z kosmosu to z pewnością nie żadna pozaziemska cywilizacja. Twierdzą, że gdyby nadali go kosmici i szukali z nami kontaktu, z pewnością by go powtórzyli.

Statystycznie rzecz biorąc, gdybyśmy odkryli sygnał od obcej cywilizacji z najbliższej nam gwiazdy, oznaczałoby to, że nasza galaktyka aż kipi od życia i znajduje się w niej nawet pół miliarda cywilizacji. To dość sporo – zakłada Seth Shostak z Instytutu SETI

Proxima Centauri i tajemnice kosmosu

Czy kosmici mogli nawiązać próbę kontaktu z okolic Proximy Centauri? Wokół gwiazdy krążą przecież skalista planeta Proxima b (prawdopodobnie istnieje tam woda w stanie ciekłym) oraz i prawdopodobnie mroźna Proxima c. Należy jednak przypomnieć, że chociaż Proxima Centauri to najbliższa nam gwiazda poza Słońcem, jest to jednocześnie czerwony karzeł oddalony o 4,2 lata świetlne od Ziemi. Forbes dodaje, że obcy raczej nie przeżyliby na planetach bliskich tej gwieździe, ponieważ bombarduje je zabójczym promieniowaniem.

A może sygnał nie pochodzi wcale z Proximy Centauri? Seth Shostak nie wyklucza, że jego źródło znajduje się daleko za gwiazdą. Być może mówimy o nieodkrytym jeszcze rejonie kosmosu, z którego emitowane jest silne promieniowanie magnetyczne. Przypomniał również jak 5 lat temu teleskop w Parkes Observatory  odebrał niezwykłe sygnały z kosmosu… i okazało się, że nadała je mikrofalówka w obserwatorium, w której akurat ktoś podgrzewał lunch.

Źródło zdjęcia: