Szczepionka na COVID-19 nie zatrzyma pandemii? Naukowcy przewidują problemy

Szczepionka na COVID-19 to jedyny sposób, by powstrzymać pandemię koronawirusa? Kolejni naukowcy twierdzą, że nawet jeśli zostanie szybko wprowadzona na rynek, życie wiosną przyszłego roku nie wróci do normy. Przewidują liczne wyzwania i problemy.

Szczepionka na COVID-19 to, tak jak twierdzi Światowa Organizacja Zdrowia (WHO), jedyny ratunek przed koronawirusem. Forsowany jest więc globalny program szczepień COVAX, a kolejne kraje już płacą za nieukończoną szczepionkę. Tymczasem grupa badaczy skupionych w ramach Royal Society pochodzi do “cudownej szczepionki” dość sceptycznie i apeluje o „realistyczne podejście” co do jej możliwości. Nawet jeśli produkt szybko pojawi się na rynku i zacznie być podawana ludziom na masową skalę, pandemia zacznie ustępować przynajmniej rok później.

Historia szczepionek i nauka na błędach?

Jak przypomina BBC, szczepionka na koronawirusa jest aktualnie opracowywana przez naukowców z całego świata i jak na razie w przygotowaniu oficjalnie jest jej około 200 wersji. Czy z którąkolwiek z nich należy wiązać wielkie nadzieje? Dr Fiona Culley z National Heart and Lung Institute at Imperial College London zwraca uwagę, że nie należy przesadnie nastawiać się na spektakularny sukces, bo „historia szczepionek pełna jest porażek i błędów”

Tymczasem, jak podaje BBC, brytyjski rząd podsyca nadzieje obywateli i zapewnia, że pierwsi Brytyjczycy otrzymają szczepionkę na koronawirusa jeszcze w 2020 roku, a masowe szczepienie rozpocznie na początku 2021 roku. Badacze z Royal Society nie tryskają optymizmem i zwracają uwagę, że proces szczepienia, który wpłynie znacząco na liczbę chorych i rozwój epidemii, może trwać nawet rok.

Nie ma szans, by dzięki szczepionce wiosną 2021 roku życie wróciło do normy – twierdzi profesor Nilay Shah z  Imperial College London. (BBC)

Profesor Charles Bangham prognozuje, że po wprowadzeniu szczepionki na rynek liczba zachorowań będzie spadała stopniowo. Zwraca też uwagę, że nie mamy nawet pewności, czy potencjalna szczepionka na COVID-19 będzie skuteczna, jak będzie efektywna i jak szybko będzie mogła zostać produkowana. Trzeba też myśleć o takich aspektach jak np. lodówki przystosowane do jej przechowywania i ich pojemność. Jest jednak pewien, że szczepionka nie pozwoli na szybki powrót do „dawnych czasów”.

WHO zapewnia, że w ciągu najbliższych dwóch lat na rynek trafią dwa miliardy dawek szczepionki. Kolejne kraje i zespoły badawcze biorą udział w szaleńczym wyścigu i chcą zaoferować rewolucyjny specyfik jako pierwsze. Tymczasem dr Preston ostrzega, że taki pośpiech w pracach nad szczepionką i obiecywanie szybkiej efektywności ma jeszcze jedną istotną wadę. Rosną w siłę ruchy „anty-maseczkowe” i ludzie coraz mniej restrykcyjnie przestrzegają narzuconych przez władze obostrzeń.

Przymusowe szczepienie na COVID-19?

Pozostaje jeszcze pytanie co z ludźmi, którzy nie będą chcieli się zaszczepić i czy będą stanowili zagrożenie epidemiczne dla społeczeństwa? Dr Preston sugeruje, by już teraz dyskutować o tym czy szczepionka na COVID-19 będzie obowiązkowa i dla kogo stanie się ewentualnym przymusem. I przede wszystkim – które grupy społeczne powinny otrzymać do niej dostęp w pierwszej kolejności?

Źródło zdjęcia:

  • Szczepionka na COVID-19 to nie koniec pandemii? Naukowcy mają pesymistyczne prognozy: Liz Masoner z Pixabay