Co stanie się, gdy wybuchnie wulkan Yellowstone? Kiedy nastąpi erupcja?

Co się stanie, gdy wybuchnie wulkan Yellowstone? Co prawda nie będzie to koniec świata, ale erupcja superwulkanu oznaczałaby gigantyczną katastrofę nie tylko dla USA. Ale czy do erupcji w ogóle dojdzie? Okazuje się, że wulkan może… wygasać!

Wulkan Yellowstone i jego potencjalny wybuch to zagrożenie na globalną skalę. Zdaniem wulkanologa dr Robina George’a Andrewsa, supererupcja pokryłaby całe Stany Zjednoczone warstwą popiołu wulkanicznego o grubości kilku metrów. Chmura pyłu wytrysnęłaby na wysokość 50 kilometrów, a przepływy piroklastyczne wraz z rozżarzonym popiołem rozprzestrzeniałyby się z prędkością około 700 km/h. W pierwszej godzinie wyrzuconych zostałoby 100 milionów ton lawy, skał i popiołu z siłą odpowiadającą tysiącu bomb zrzuconych na Hiroszimę, co oznaczałoby całkowitą zagładę życia w promieniu 1000 kilometrów od parku narodowego.

Wulkan Yellowstone – czy jego wybuch oznaczałoby koniec cywilizacji człowieka?

Zdaniem ekspertów, wybuch wulkanu Yellowstone wywołałby globalną zimę wulkaniczną nawet na wiele dziesięcioleci. Wyrzucony przez niego pył wulkaniczny zasłoniłby Słońce, a ogromne ilości dwutlenku siarki, które uwolniłyby się w wyniku erupcji, odbijałyby światło słoneczne z powrotem w przestrzeń kosmiczną. Doprowadziłoby to do ochłodzenia atmosfery, a całkowita temperatura na planecie spadłaby o 5-10 stopni Celsjusza. Oznaczałoby to zniszczenie upraw i nieurodzaj (prawdopodobne wymarcie 75% roślin na świecie), co doprowadziłoby to globalnego kryzysu  żywnościowego. Finalnie, załamałaby się cała światowa gospodarka, a miliardy ludzi umarłyby z głodu.

Możliwe, że nastałaby epoka lodowcowa w Europie, a ludzie musieliby walczyć o jedzenie. Cywilizacja człowieka przestałaby istnieć.

Wulkan Yellowstone i skutki wybuchu

Pył wulkaniczny uwolniony podczas erupcji Yellowstone zablokowałby systemy kanalizacyjne.  Oznaczałoby to ograniczony dostęp do wody, nie można byłoby m.in. spłukiwać toalet. Dodatkowo, stany USA znajdujące się najbliżej kaldery, byłyby dewastowane przez lawiny piroklastyczne obejmujące dziesiątki tysięcy kilometrów kwadratowych. Szacuje się, że wybuch wulkanu Yellowstone uwolniłby ponad 1000 kilometrów sześciennych materiału piroklastycznego, a wysokość chmury pyłów wyrzuconych do atmosfery przekroczyła 25 kilometrów. A trzeba przyznać, wulkan Yellowstone „amunicji” ma sporo, bo jak podaje National Geographic, jego druga komora magmowa o pojemności 46 tysięcy kilometrów sześciennych zawiera wystarczającą ilość gorącej skały, by wypełnić Wielki Kanion Kolorado prawie 14 razy!

Jeżeli doszłoby do supererupcji Yellowstone, większość szkód dotyczyłaby Stanów Zjednoczonych. Powstałaby wielka dziura w miejscu, w którym obecnie znajduje się park narodowy, a ilość popiołu, która przykryłaby Amerykę Północną, byłaby dość ekstremalna. Spowodowałoby to problemy rolnicze, podobnie jak zatkanie silników samochodowych, zniszczenie linii energetycznych i zanieczyszczenie dróg wodnych – uważa dr George Andrews. (chip.pl)

Naukowcy z US Geological Survey (USGS) uspokajają, że wybuch wulkanu Yellowstone jest mało prawdopodobny. Zwracają uwagę, że dużo bardziej prawdopodobna jest erupcja hydrotermalna i powstanie nawet kilometrowych kraterów. Jednak w ciągu ostatnich tygodni w rejonie kaldery superwulkanu Yellowstone nastąpiła seria ponad 140 trzęsień ziemi, z czego największe miało magnitudę 3,1.

Przypominamy jednak, że w historii dochodziło już do erupcji Yellowstone. Największe miały miejsce ok. 640 tys., 1,3 mln i 2,1 mln lat temu, doprowadzając do utworzenia kaldery i kształtując obecny krajobraz  Parku Narodowego Yellowstone. Jednocześnie, chociaż eksperci z United States Geological Survey uspokajają, że w najbliższych czasie erupcja jest mało prawdopodobna, to zwracają uwagę, że jej przewidzenie jest bardzo trudne, a do tego nie ma jednego modelu, który opisywałby, jak rozgrywają się takie katastrofalne wydarzenia.

Spośród ponad 140 trzęsień ziemi, które odnotowano tam ostatnich tygodniach, 40 było o magnitudzie większej niż 2, a dwa miały siłę powyżej 3. Największym było trzęsienie o sile 3,1 stopnia, ale geolodzy twierdzą, że nie ma się czym martwić – podaje Dziennik Naukowy.

Czy wulkan Yellowstone wygasa?

Tymczasem naukowiec z Uniwersytetu w Utah, Jamie Farrell uspokaja, że wybuch wulkanu Yellowstone może nigdy nie nastąpić. Wyjaśnił, że najgorętszy punkt Yellowstone przesuwa się w kierunku grubszej, zimniejszej skorupy kontynentalnej, a to może oznaczać, że system wulkaniczny Yellowstone jest obecnie w fazie wygasania.

To się zdarzało w przeszłości, może się zdarzyć również w przyszłości. Nie wiemy do końca co czeka wulkan Yellowstone, dlatego nie mogę się doczekać, aż zbadamy to miejsce jeszcze dokładniej – powiedział Farrell. (National Geographic)

Wybuch wulkanu Yellowstone (scena z filmu 2012)

Źródło zdjęcia: