Nowa epidemia atakuje Indie. Nikt nie wie co to za choroba

Koronawirus SARS-CoV-2 skupia na sobie uwagę całego świata, a tymczasem budzą się inne patogeny. W Indiach ujawniła się nowa choroba, a lekarze nie są w stanie ustalić źródła zakażenia. Zachorowało już kilkaset osób – czy zaczyna się nowa epidemia?

COVID-19 to nie jedyne zagrożenie epidemiczne. WHO ostrzega, że w Afryce zaniedbano program szczepień i atakuje żółta febra. Problemem stają się także polio i odra. Tymczasem Indie zaatakowała całkowicie nowa epidemia. Nieznana dotąd choroba rozprzestrzenia się w regionie Andhra Pradesh, głównie w mieście Eluru.

Indie i nowa epidemia?

Jak podaje Forbes, w weekend zainfekowanych i hospitalizowanych zostało 227 osób. Władze podały, że 70 osób zostało już zwolnionych ze szpitala, a 157 nadal jest leczonych. Jeden z pacjentów zmarł. U żadnej z powyższych osób nie stwierdzono koronawirusa, co potwierdził tamtejszy minister zdrowia Alla Kali Krishna Srinivas.

Nowa choroba daje takie objawy jak nudności, napady drgawek, a nawet utrata przytomności i omdlenia. Indyjskie media donoszą, że chorzy skarżą się na pieczenie oczu, a później nagle wymiotują. Tajemnicza dolegliwość dopada także dzieci.

Źródła zakażenia tajemniczą chorobą – czy to może być zatrucie?

Służby jak na razie nie są w stanie określić źródła zakażenia, a w próbkach krwi pacjentów nie odnaleziono dowodów na infekcję wirusową. Po kontroli terenów, na których rozpanoszyła się choroba, wykluczono skażenie wody lub powietrza, co podejrzewała opozycyjna partia Telugu Desam. Więcej informacji służby uzyskają dopiero po dokładnej analizie laboratoryjnej.

Oskarżenia ze strony opozycji nie są bezpodstawne. Media takie jak Forbes przypominają, że w 2020 roku w regionie Andhra Pradesh doszło do wycieku gazu z fabryki należącej do koncernu LG Polymers. Zatruło się nim tysiące osób, z czego kilkaset musiało zostać hospitalizowanych i miało poważne problemy z oddychaniem, a 11 zmarło.

Koronawirus w Indiach

Czy Indie są w stanie wygrać epidemiczną wojnę na dwa fronty? Andhra Pradesh to region w Indiach wyjątkowo mocno dotknięty koronawirusem. Odnotowano tam już 871972 zakażeń COVID-19, z czego 7033 pacjentów zmarło.

Źródło zdjęcia: