Śnieżyca w USA i atak zimy [WIDEO]

Atak zimy i śnieżyce w USA “Efekt jeziora, ofiary śmiertelne”

To nie film katastroficzny ani horror Stephena Kinga. USA nawiedziły wyjątkowo groźne śnieżyce. Amerykańskie służby i media donoszą o ofiarach śmiertelnych.

W USA zima rodem z filmów katastroficznych. Intensywne śnieżyce sparaliżowały zachodnią część stanu Nowy Jork. Opady śniegu w niektórych miejscach przekroczyły miejscami 180 centymetrów. W hrabstwie Erie władze potwierdziły śmierć dwóch osób. Zmarły na atak serca podczas odgarniania ciężkiego i mokrego śniegu.

Śnieżyce w USA. Efekt jeziora

Amerykańskie służby wprowadziły zakaz podróżowania i apelują, by trzymać się z dala od dróg, które szybko mogą stać się pułapką bez wyjścia. W wielu miejscach nawet pługi śnieżne nie poradziły sobie i utknęły. Jak podaje FlightAware.com, około 70 proc. odlotów na lotnisku Buffalo Niagara International Airport zostało odwołanych. Wiele szkół zostało zamkniętych. Gubernator stanu Nowy Jork Kathy Hochul zaapelowała do mieszkańców o zachowanie ostrożności w weekend. 

CBS News podaje, że „niektóre części Buffalo nawiedziły intensywne opady śniegu ze sporadycznymi grzmotami”. Wystąpił tzw. „efekt jeziora” z powodu mroźnych wiatrów zbierających wilgoć znad cieplejszych wód. Następnie zrzuciły śnieg na wąskich odcinkach terenu.

Błagamy mieszkańców, aby przestrzegali zakazu podróżowania. Gdy znajdujecie się na ulicach, pogłębiacie problem. Nasi funkcjonariusze są zalani wezwaniami w sprawie uszkodzonych pojazdów i pozostawionych na pastwę losu kierowców – oznajmił zastępca szeryfa hrabstwa Erie William J. Cooley. (CNN)

Amerykańskie media ostrzegają, że aktualne opady śniegu mogą być równie tragiczne, co śnieżyca z 2014 roku. W regionie Buffalo zginęło wówczas 20 osób.

Źródło zdjęcia: