Tatry i trudne warunki w górach. Turyści wchodzą na Morskie Oko mimo roztopów

Tatry. Turyści zdobywają szczyt głupoty nad Morskim Okiem [WIDEO]

Tatry, Morskie Oko i bezskuteczne apele TPN/TOPR. Zmienia się pogoda w górach, mamy czas roztopów, ale turyści lekceważą ostrzeżenia i ryzykują życie.

Warunki i pogoda w Tatrach sąnie sprzyjają wędrówkom po górskich szlakach. Jak ostrzega Tatrzański Park Narodowy, roztopy sprawiły, że pod śniegiem znajduje się śliska warstwa lodu. TPN prosi, by odwiedzając Morskie Oko oraz inne stawy w Tatrach, nie wchodzić na lód. Turyści uparcie wchodzą jednak na taflę jeziora. Dają też popis na drodze do Morskiego Oka i schodach przy schronisku.

Tatry, Morskie Oko i niebezpieczne warunki w górach

TPN prosi, by wybierając się w Tatry, wyposażyć się  w raczki. Jak widać jednak na nagraniach wideo znad Morskiego Oka, turyści mają ostrzeżenia w głębokim poważaniu. Ślizgając się jak na lodowisku, desperacko trzymają się lin i poręczy. Nie mają nawet kijków i czekanów. Następnie od razu wchodzą na taflę lodu na Morskim Oku.

Przypominamy także, że lód na tatrzańskich stawach jest cienki i z łatwością może się załamać. Nie wchodźcie na ich tafle. Należy zachować szczególną ostrożność, a raczki i kijki mogą okazać się niezbędne – czytamy na profilu Tatrzańskiego Parku Narodowego.

TPN ostrzega, że w dolinach i na szlakach dojściowych do schronisk występuje silne oblodzenie i jest bardzo ślisko. Obowiązkowe jest dobre górskie obuwie, nawet na drodze prowadzącej do Morskiego Oka. Jest ona oblodzona i łatwo o kontuzję.

Źrodło – Facebook/Aktualne Warunki w Górach

Droga nad Morskie Oko niebezpieczna. Ślisko i zagrożenie lawinowe

Na najpopularniejszy szlak w Tatrach mogą schodzić też lawiny. Tomasz Zając z Tatrzańskiego Parku Narodowego wskazał trzy punkty, gdzie należy być szczególnie ostrożnym – Siwarny Żleb niedaleko Wodogrzmotów Mickiewicza, Żleb Żandarmerii (ok. 150-200 metrów za Włosienicą – w stronę Morskiego Oka) oraz teren przed schroniskiem, nad którym góruje Marchwiczny Żleb.

W komentarzach pod udostępnionym wideo znad Morskiego Oka pojawiły się apele, by nierozważnych turystów karać mandatami. Okazuje się, że za wejście na topniejącą taflę jeziora ukarać nie można. Nie ma przepisu, który by to bezpośrednio umożliwiał.

TOPR i TPN zwracają uwagę, by rozważnie planować wyprawy w zimowe góry. Dni są teraz krótsze, więc zmrok zapada wcześniej i to bardzo szybko. W plecaku obowiązkowo powinna znaleźć się latarka czołówka.

Wędrowanie w takich warunkach wymaga dużego doświadczenia w zimowej turystyce, umiejętności oceny lokalnego zagrożenia lawinowego i dostosowania trasy do aktualnie panujących warunków, jak również posiadania sprzętu zimowego (raki, czekan, kask, lawinowe ABC) wraz z umiejętnością posługiwania się nim

– czytamy w komunikacie TPN.

Więcej wiedzy? Zobacz Instagram i Facebook