Zamach na World Trade Center. FBI przypadkiem ujawniło tajne informacje

Wielka wpadka FBI. Przez przypadek ujawniono tajemnice rządu USA. Kto naprawdę zorganizował zamach na World Trade Center? Okazuje się, że w atak terrorystyczny mogą być zamieszani Arabia Saudyjska i tajemniczy Mussaed Ahmed al-Jarrah.

Zamach na World Trade Center to wciąż wiele pytań i niezliczone teorie spiskowe, a amerykańskie służby właśnie dołożyły do pieca. W odpowiedzi na pozew rodzin, które oskarżają rząd Arabii Saudyjskiej o współudział w zamachach, FBI wniosło do sądu stosowne dokumenty. Okazało się, że przypadkiem ujawniono w nich nazwisko saudyjskiego dyplomaty. Kim jest Mussaed Ahmed al-Jarrah?

Nie wiadomo jeszcze jak silny jest to dowód przeciwko Arabii Saudyjskiej. Jednak o tej sprawie w FBI mówiło się od dawna – pisze Yahoo.com.

Rzecznik rodzin Brett Eagleson mówi w mediach o „wielkiej wpadce FBI”. Jego zdaniem nastąpił przełom, ponieważ ujawnione nazwisko potwierdza, iż FBI ma wiedzę o powiązaniach terrorystów z ambasadą Arabii Saudyjskiej w Waszyngtonie. Do sprawy odniósł się także przedstawiciel rządu USA i przyznał, że ujawnienie nazwiska dyplomaty było błędem. FBI nie komentuje sprawy i nie wytłumaczyło, jak doszło do ujawnienia tajnych danych.

Czy Arabia Saudyjska jest zamieszana w zamach na World Trade Center?Źródło zdjęcia: Facebook/Leo Padzunas
Brett Eagleson i Donald Trump
Zamach na World Trade Center i Arabia Saudyjska

Zdaniem Eaglesona amerykański rząd próbuje ukryć udział Arabii Saudyjskiej w ataku na World Trade Center. Podejrzewa, że prawdopodobnie istnieje „hierarchia rozkazów” wiodąca z saudyjskiej ambasady przez ministerstwo ds. islamskich (Ministry of Islamic Affairs) aż do zamachowców, którzy 11 września 2001 roku porwali samoloty.

To dowód na to, że amerykański rząd ukrywa udział Arabii Saudyjskiej w zamachach terrorystycznych – powiedział Eaglson. (Yahoo.com)

Kim jest Mussaed Ahmed al-Jarrah?

Mussaed Ahmed al-Jarrah to postać tajemnicza. Amerykańskie media ustaliły jedynie, że w latach 1999-200 pracował w Waszyngtonie w ambasadzie Arabii Saudyjskiej, w której nadzorował pracowników wspomnianego ministerstwa. Składał także raporty do saudyjskiego ambasadora w USA, którym wówczas był książę Bandar. Później został przydzielony do misji w Maroku i Malezji. Federalne Biuro Śledcze finalnie nie znalazło dowodów na jego powiązania z terrorystami, którzy dokonali zamachów we wrześniu 2001 roku.

Walka z terroryzmem

Okazuje się również, że adwokaci rodzin ofiar mieli Jarraha od dawna na celowniku. Podejrzewali, że może dysponować ważnymi informacjami na temat ataków z 11 września. Istnieją podejrzenia, że to on wspierał terrorystów, którzy uczestniczyli w porwaniu samolotu linii American Airlines, który zaatakował Pentagon. Rząd Arabii Saudyjskiej odciął się od niego i podkreśla, że jest kluczowym sojusznikiem USA w walce z terroryzmem.

Źródło zdjęcia: