“Czterej pancerni i pies” – prawdziwa historia załogi czołgu Rudy 102

Czy czołg Rudy 102 z serialu i książki „Czterej pancerni i pies” istniał naprawdę? Tak, chociaż prawdziwe losy jego załogi wyglądały inaczej niż na ekranie. Okazuje się, że pies Szarik tak naprawdę był kradziony, a prawdziwy Janek Kos, czyli Wacław Feryniec, nie pałał sympatią do ekranizacji swoich przygód.

„Czterej pancerni i pies” to historia, która w książce Janusza Przymanowskiego (1922-1998), a później w serialu, była mocno podkoloryzowana. Warto najpierw wyjaśnić, dlaczego autor nie zdecydował się wierne opisanie wydarzeń z okresu II wojny światowej. Źródła zwracają uwagę, że był oficerem politycznym, czyli “politrukiem” 5. Brygady Artylerii Ciężkiej, więc fantazji i talentu do opowiadania historii mu nie brakowało. Co więcej, książka Przymanowskiego, mająca źródło w monografii bitwy pod Studziankami, miała być przede wszystkim pozycją dla młodzieży.

Autor powieści “Czterej pancerni i pies” musiał też dostosować historię do realiów politycznych w latach 60. Kacper Śledziński, autor książki “Tankiści. Prawdziwa historia Czterech Pancernych”, zwrócił uwagę jak w książkowym pierwowzorze słowo „wywózka” Przymanowski zastąpił słowem „ewakuacja”, a także ominął walki o Wał Pomorski oraz bitwę na Pomorzu Gdańskim, gdzie brygada poniosła bolesne straty. Gdy Armia Czerwona nie włączyła się do Powstania Warszawskiego, autor książki sprytnie wysłał załogę czołgu do szpitala.

Nie znaczy to jednak, że „Czterej pancerni i pies” to historia całkowicie zmyślona.

Czterej pancerni i pies – czy czołg Rudy 102 istniał naprawdę?

Czołg Rudy 102 istniał i działał w 1 Brygadzie Pancernej im. Bohaterów Westerplatte, chociaż prawdziwa maszyna nie została nazwana na cześć rudowłosej sanitariuszki, bo w brygadzie nie istniał zwyczaj nadawania maszynom imion własnych. Dowódcą czołgu o numerze kadłuba “3051391”, przydzielonego do 2. plutonu 1. kompanii, był chor. Wacław Feryniec. Jego mechanikiem-kierowcą został kpr. Józef Derlatko.

8 lipca 1943 r. czołg dostarczono do obozu pod Sielcami, gdzie trwało formowanie polskiego 1. pułku czołgów. 3 września 1943 r. zakończono początkowe szkolenie w 1. pułku. Dowódcą czołgu o numerze kadłuba “3051391”, przydzielonego do 2. plutonu 1. kompanii, został chor. Wacław Feryniec. Jego mechanikiem-kierowcą został kpr. Józef Derlatko – podaje muzeumwp.pl

12 października 1943 r., w pierwszym dniu bitwy pod Lenino, 1. kompania czołgów miała przeprawić się przez rzeczkę Miereja i wesprzeć atak 1. pułku piechoty na wzgórze 215,5. Czołg chor. Feryńca ugrzązł jednak, tak jak i kilka innych T 34, w błotnistym terenie. Rejon przeprawy był intensywnie ostrzeliwany oraz bombardowany i dopiero nocą udało się wydostać maszynę z pułapki – pisze muzeumwp.pl.

Płk. Wacław Feryniec. Dowódca czołgu nr 102, uczestnik bitwy pod Lenino, oraz bitwy pod Studziankami

Opublikowany przez Spoza gór i rzek. Wojsko Polskie na Wschodzie 1943-1947 Środa, 17 czerwca 2020

Źródła podają, że czołg nr 102 od rana 13 października 1943 roku “wspierał bezskuteczne ataki 3. pułku piechoty na Trygubowo. Około 9.45 eksplozja bomby lotniczej urwała w nim koło napinające gąsienicę. Unieruchomiony T 34 wspierał piechotę ogniem z miejsca przymusowego postoju”. Mimo ostrzału, udało się naprawić maszynę i powróciła na wschodni brzeg Miereji. Co więcej, zgodnie z rozkazem dowódcy 1. DP z 11 listopada 1943 r., chor. Feryniec oraz kpr Derlatko zostali odznaczeni Brązowymi Medalami “Zasłużonym na Polu Chwały”.

Muzeumwp.pl podaje, że w styczniu 1944 r. czołg, jako wóz dowódcy 1. plutonu 1. kompanii, otrzymał numer taktyczny “01”. Dowódcą pojazdu był wówczas chor. Marian Gajewski. W pierwszych dniach maja 1944 r. 1. pułk czołgów 1. BPanc. dotarł w rejon Siekierzyc k/Kiwerc. 7 czerwca dowódca brygady wydał rozkaz zmieniający system numerów taktycznych. Maszyna chor. Gajewskiego otrzymała numer “111. Sam czołg przetrwał walki z niemieckimi czołgami i został jedynie lekko uszkodzony. Następnie zmieniono jego numer taktyczny na “114”, a kolejnym dowódcą plutonu i wozu został chor. Józef Lisiecki. W styczniu 1945 roku jego załoga brała udział w walkach o wyzwolenie polskiej stolicy, następnie Bydgoszczy, a od lutego brała udział w ciężkich starciach na Wale Pomorskim. 3 marca czołg. został trafiony w lewy pancerz boczny, prawdopodobnie z Panzerfausta. Momentalnie przestał pracować silnik i wybuchł pożar. Czołg opuścili ppor. Lisiecki i plut. Stanisz. Dowództwo “114” po rannym ppor. Lisieckim przejął chor. Bolesław Mierzejewski.

W marcu 1945 roku z powodu awarii układu napędowego czołg odholowano do Lęborka, gdzie znajdowała się 24. armijna baza remontu czołgów, a na początku stycznia 1946 r. dowództwo brygady otrzymało polecenie wytypowania do celów muzealnych jednego z czołgów, który przeszedł cały szlak bojowy od Lenino do Gdyni. Wybór padł właśnie na maszynę o numerze taktycznym “114”. 

Czterej pancerni i pies – Deszcze Niespokojne

“Czterej pancerni i pies” – załoga czołgu Rudy 102 i prawdziwa historia

Prawdziwa historia załogi czołgu 102 różni się od tej z książki i serialu “Czterej pancerni i pies”. Wacław Feryniec nie pochodził z Gdańska jak serialowy Janek Kos, a spod Brześcia. Co więcej, źródła sugerują, że pierwowzorem Janka Kosa był tak naprawdę kapral Stanisław Magdyj, który dodał sobie rok w metryce, by pójść do wojska. Mógł to też być również kapral Stanisław Rzeszutek, 16-letni strzelec radiotelegrafista w czołgu o numerze 228. Śledziński zwraca natomiast uwagę, że „Gustaw Jeleń, Polak z Ustronia na Śląsku Cieszyńskim, który uciekł z Wehrmachtu, by walczyć w polskiej brygadzie, to już wybryk wyobraźni autora”. Wasyl Semen (serialowy Olgierd Jarosz) i Grigorij Saakaszwili są bardziej prawdopodobni, bo cześć załóg czołgowych była mieszana.

Wszyscy za to świetnie spełniali swoje propagandowe role. Semen i Saakaszwili stanowili potwierdzenie przyjaźni polsko-radzieckiej, Jeleń i Kos personifikowali prawo powojennej Polski do Ziem Odzyskanych i Pomorza – podaje Dziennik.pl.

Tylko w pierwszej części (odcinki 1-8) można doszukać się próby odtworzenia szlaku bojowego brygady. Jednak i tu mamy skupienie fabuły wokół bitwy pod Studziankami (odcinki 3-5) przedstawionej jednak w skali mikro, czyli z perspektywy fikcyjnej załogi „Rudego”. Druga część serialu (odcinki 9-21) to już fikcja pełną gębą. Odnalezienie ośrodka badań jądrowych, czy szturm Berlina nie zaistniały w historii 1 Brygady Pancernej – pisze Kacper Śledziński.

Czy pies Szarik z serialu “Czterej pancerni i pies” istniał naprawdę?

Pies Szarik to postać historyczna, choć raczej nie brał w walkach jak w serialu “Czterej pancerni i pies”. Wiadomo natomiast, że czołgiści nie sprowadzili go do Polski z rubieży Związku Radzieckiego. Ukradli go leśniczemu wiosną 1944 r. w Kiwiercach na Ukrainie.

Zdjęcie z planu “Czterej Pancerni i Pies”. Wiedzieliście, że Szarik miał dublera? 🤔

Opublikowany przez Pewex Poniedziałek, 17 czerwca 2019

Biwakując w kiwierskim lesie, Feryniec i jego żołnierze często zachodzili w odwiedziny do miejscowego leśniczego. Tam zauważyli, że jego suka ma trzy szczeniaki. Jeden z nich był wyjątkowo mały i wyglądał jak kulka. Piesek spodobał się Gruszczyńskiemu (radiotelegrafista czołgu nr 102), który przy którejś z kolejnych wizyt zwyczajnie go ukradł. Leśniczy z początku się awanturował, ale w końcu żona go udobruchała i machnął ręką. I tak Kulka, czyli Szarik, został załogantem stodwójki i jeździł pod jej pancerzem – pisze Piotr Korczyński.

Tymczasem Kacper Śledziński pisze, że Przymanowskiego do stworzenia książkowego Szarika zainspirowała zupełnie inna historia. Gdy 10 lutego został zdobyty Mirosławiec, przy znacznym udziale polskich pancerniaków, podczas nocnego patrolu żołnierze odnaleźli psa przywiązanego liną, a obok niego leżał ogłuszony Niemiec. Kapral Dyjak zabrał psa, który stał się ozdobą plutonu, a Niemca wzięto do niewoli.

Serial "Czterej pancerni i pies" - ile miał wspólnego z prawdziwą historią II wojny światowej?Źródło zdjęcia: YouTube, screen
Serial “Czterej pancerni i pies” – ile miał wspólnego z prawdziwą historią II wojny światowej?

Dobry tresowany owczarek alzacki staje się ozdobą plutonu. Wilczur był już dorosłym osobnikiem. Dawno miał za sobą okres szczenięcy, kiedy to śpiąc zwinięty w kłębek, mógł upodabniać się do kuleczki. Być może ta historia zainspirowała Janusza Przymanowskiego i dlatego w „Czterech pancernych i psie” pojawia się pies Janka Kosa, owczarek alzacki o imieniu Szarik. Szarik to rosyjskie słowo oznaczające kuleczkę – pisze Śledziński.

Piotr Korczyński w książce “Przeżyłem wojnę… Ostatni żołnierze walczącej Polski” pisze, że pułkownik Wacław Feryniec dopiero po wielu latach wyznał swojemu synowi, że był dowódcą czołgu 102 znanego z serialu i książki “Czterej pancerni i pies”

Pułkownik nie uważał się za bohatera i twierdził, że nie osiągnął niczego szczególnego. Dla niego bohaterami byli ci, którzy ponieśli śmierć. Średnio podobały mu się też podkoloryzowane przygody jego załogi w serialu. Do końca życia zmagał się z wojenną traumą. Zmarł 18 kwietnia 2017 roku.

Wacław Feryniec niechętnie wracał do swych wojennych przeżyć. Uważał ten rozdział za szczęśliwie, lecz i bezpowrotnie zamknięty. Jego syn, również Wacław, o tym, że ojciec był dowódcą legendarnego czołgu 102, dowiedział się, kiedy już miał za sobą okres dziecięcej fascynacji serialem Czterej pancerni i pies. Miał nawet żal, bo gdyby wiedział, że jest on protoplastą Olgierda Jarosza i Janka Kosa, dzieciak na podwórku byłby królem – czytamy  w książce Korczyńskiego.

Źródło: Onet.pl,  Natemat.pl, Kacper Śledziński “Tankiści. Prawdziwa historia Czterech Pancernych”. Dziennik.pl, muzeumwp.pl

Czterej pancerni i pies – historia w RMF FM

Oryginalne czołg 102 ” Rudy ” w muzeum Broni Pancernej w Poznaniu .👍

Opublikowany przez Krzysztofa Kurzaja Czwartek, 4 czerwca 2020

Źródło zdjęcia:

  • Serial “Czterej pancerni i pies” – ile miał wspólnego z prawdziwą historią II wojny światowej?: YouTube, screen
  • Czterej Pancerni i Pies – prawdziwa historia załogi i czołgu Rudy 102: Screen