Samochody elektryczne

Firma Hertz sprzedaje samochody elektryczne z floty. Wraca do benzyny i gazu

Samochody elektryczne to przyszłość? Dla niektórych firm być może to wkrótce będzie przeszłość.Hertz, jedna z największych firm zajmujących się wynajmem aut, poinformowała, że znacząco eliminuje elektryki z floty, w tym auta Tesli. Zapowiedziała powrót do benzyny i gazu. Jak pokazują badania, kierowcy generalnie odchodzą od elektryków, a producenci ograniczają ich produkcję, czując słabnące zainteresowanie klientów. To koniec mody na auta elektryczne?

Samochody elektryczne idą w odstawkę. Firma Hertz, czyli jedna z największych firm na świecie wynajmujących auta, 11 stycznia zapowiedziała powrót do pojazdów na benzynę i gaz. Flota licząca setki tysięcy pojazdów stopniowo będzie pozbywała się aut elektrycznych. W sumie na sprzedaż idzie 20 tysięcy samochodów elektrycznych, m.in. modele BMW i3, Chevrolet Bolt, Tesla Model 3 i Model Y. Obecnie gigant skupi się m.in. na poprawie rentowności pozostałej części floty samochodów elektrycznych. Co więcej, zainwestuje część dochodów z niedawnej sprzedaży pojazdów elektrycznych marki Tesla w zakup nowych pojazdów z silnikiem spalinowym.

Samochody elektryczne zbyt drogie w eksploatazji. Hertz wraca do benzyny

To ruch zaskakujący, bo niedawno firma Hertz zapowiadała, że do końca 2024 roku 25% floty będą stanowiły samochody elektryczne. Teraz wyjaśniono, że m.in. elektryczne samochody Tesli znikną z floty, bo „wydatki związane z kolizjami i uszkodzeniami elektryków są zbyt wysokie”. Co ważne, umowę z Teslą na zakup 100 aut elektrycznych, firma podpisała blisko dwa lata temu. W 2022 roku firma zapowiedziała, że w ciągu pięciu lat kupi od szwedzkiego producenta samochodów Polestar kolejne 65 tys. elektryków.

Samochody elektryczne - Tesla
Samochody elektryczne – Tesla, Pexels/Makara Heng

Często już teoretycznie niewielkie uszkodzenia oznaczają wydatek rzędu kilkunastu tysięcy dolarów, a czasem niezbędne jest zezłomowanie pojazdu. O wyższych wydatkach, szczególnie w kontekście napraw Tesli, wspominał dyrektor generalny Hertz, Stephen Scherr

– pisze Komputer Świat.

Hertz zwraca też uwagę, że wielu klientów ma problem z jeżdżeniem samochodami elektrycznymi, co prowadzi do licznych uszkodzeń. Nie pomogło nawet ograniczenie momentu obrotowego i prędkości. Nic nie dało oferowanie aut elektrycznych tylko najbardziej doświadczonym kierowcom. Jak podaje Komputer Świat, „Hertz spodziewa się, że koszty amortyzacji ze sprzedaży samochodów elektrycznych zamkną się w kwocie ok. 245 mln dol. w samym tylko czwartym kwartale 2023 r.”

Hertz spowoduje lawinę? Niemiecka firma Sixt również ogłosiła, że sprzedaje elektryczne samochody Tesli, chociaż dalej fundamentem floty mają być elektryki.

W związku ze sprzedażą samochodów elektrycznych spółka Hertz spodziewa się dodatkowych kosztów amortyzacji w wysokości ok. 245 mln dolarów, co znajdzie odzwierciedlenie w zysku za czwarty kwartał ubiegłego roku. Spółka opublikuje wyniki finansowe za miniony kwartał 6 lutego.

– pisze Money.pl.

Auta elektryczne – prognozy, produkcja i słabnący trend

Jak dodaje Interia Motoryzacja, trend na auta elektryczne słabnie. Wskazuje na m.in. wstrzymywanie pracy w fabrykach między innymi Grupy Volkswagena oraz koncernu Stellantis. Powodem jest znacznie niższe od prognozowanego zainteresowanie samochodami elektrycznymi.

Co więcej, szefowa koncernu General Motors Mary Barra poinformowała na niedawnym spotkaniu podsumowującym trzeci kwartał 2023 roku, że firma zarzuca swoje plany, aby w drugiej połowie bieżącego roku wyprodukować 100 tys. aut elektrycznych. Ford przesunął swój plan sprzedaży 600 tys. elektryków rocznie o rok, przy okazji porzucając cel wyprodukowania 2 milionów takich aut w 2026 roku.

Mercedes został zmuszony do obniżki cen swoich elektryków o kilka tysięcy dolarów, aby zainteresować nimi swoich klientów, a tamtejsze szefostwo nie ukrywa, że sytuacja jest coraz trudniejsza. Inni producenci również zaczęli obniżać ceny – nawet o 10 procent. Sam Elon Musk, którego samochody mają już przecież status kultowych w USA, przestrzegał niedawno przed coraz słabszym zainteresowaniem elektrykami

– pisze Interia Motoryzacja.

Producenci baterii również odczuwają, że moda na jeżdżenie samochodami elektrycznymi słabnie. Lee Chang-sil, dyrektor finansowy LG Energy Solutions, powiedział w wywiadzie dla Reutersa, że przewiduje, iż zainteresowanie autami elektrycznymi w przyszłym roku będzie niższe, niż przewidywały prognozy. Potwierdzają to ostatnie badania S&P Global Mobility. Okazało się, że 52,1 procent właścicieli elektryków w USA, powraca do aut spalinowych.

Więcej wiedzy? Zobacz Instagram i Facebook

Źródło: Komputer Świat, Money.pl, ithardware.pl