Zabójczynie i ich motywy – dlaczego kobiety zabijają?

Kobiety są postrzegane jako słabsza płeć i istoty dobre z natury. Jednak jak podają źródła, co ósma osoba podejrzana o zabójstwo to kobieta. Okazuje się, że w ostatnich latach coraz więcej kobiet, także Polek, decyduje się odebrać komuś życie. Co sprawia, że np. Katherine Knight, Elżbieta Batory, Marianna Skublińska, Rosmery West i „mama Madzi” zamieniają się w zabójczynie i morderczynie?

Chociaż statystyki zabójstw wciąż są zdominowane przez mężczyzn, kobiety coraz częściej łamią piąte przykazanie. Psycholog śledczy Bogdan Lach w rozmowie z „Wirtualną Polską” powiedział, że w ostatnich latach o ponad 600 procent wzrosła liczba “twardych zdarzeń kryminalnych” z udziałem kobiet. Podejrzewa, że wiąże się to ze zmianami ról, które kobiety pełnią w społeczeństwie. Przy okazji zwrócił uwagę, że kobiety skuteczniej zacierają ślady zbrodni, a do tego manipulują i podżegają do złego mężczyzn. Znacznie bardziej cierpią jednak z powodu poczucia winy, więc decydują się również na zabójstwa rozszerzone.

Psycholog, że kobiety są niezwykle wyrachowane, mają wszystko zaplanowane, i to w kilku wariantach. Neurolodzy uważają, że to kwiestia budowy kobiecego mózgu i większego ciała migdałowatego, które odpowiada za kontrolowanie emocji i agresji.

Panie są też bardziej praktyczne niż mężczyźni, biorą pod uwagę znacznie więcej szczegółów. Smakują zbrodnię, zanim jeszcze ją popełnią. Charakteryzuje je też zimna krew, którą w momencie działania są w stanie zachować – ocenia Zbigniew Lew-Starowicz w książce „Polskie morderczynie”. (kobieta.wp.pl)

Polskie zabójczynie

Lach ocenił, że polskie zabójczynie dokładnie przygotowują i precyzyjnie przeprowadzają zabójstwa. Podał przykład mieszkańca Wrocławia Grzegorza T., którego zaginięcie zgłosiła jego żona. Wyszło na jaw, że to ona się go pozbyła, ponieważ nie akceptował jej pracy w agencji towarzyskiej. W domu dochodziło też do awantur. Kobieta udusiła partnera, wraz z synem pocięła go piłą, a później autobusem wywiozła szczątki do Leśnicy, gdzie ukryła je w zagajniku nad stawem.

Kobieta została uznana przez ekspertów za psychopatkę całkowicie pozbawioną empatii, wykazującą skłonności do manipulacji. Prokurator domagał się dla niej dożywocia, ale sąd wymierzył karę 15 lat więzienia.

Statystyczna morderczyni pozbawia życia zwykle osobę dobrze sobie znaną, z najbliższego otoczenia. Najczęściej we wspólnym mieszkaniu ofiary i sprawcy, w godzinach popołudniowych lub wieczornych. Do zbrodni dochodzi przeważnie w weekend: piątek bądź sobotępisze WP.pl o wynikach badań 50 kobiet osadzonych w więzieniu w Grudziądzu.

Dlaczego kobiety ciągnie do zbrodni?

Dlaczego kobiety zabijają i robią to coraz częściej? Marta Łosińska w tekście “Kobieta jako sprawczyni zabójstwa – analiza kryminologiczna i kryminalistyczna” przypomina, że w latach 60. I 70. XX wieku mówiło się o “kobiecej emancypacji charakteryzującej się aktywnością w sferze czynów przestępnych”. Luke Owen Pike powiązał wzrost przestępczości wśród kobiet z ruchami emancypacyjnymi. Natomiast C. Lombroso i G. Ferrero uznali, że kobieta, biorąc pod uwagę moralność, jest niżej od mężczyzny, a nawet zatrzymała się nawet naniższym poziomie ewolucji jako „niedorozwiniety samiec”.

F. Adler potwierdzał powyższe teorie. Jego zdaniem winne są ruchy feministyczne, które zachęcają do walki o pozycję w społeczeństwie. Zyskując pewność siebie, stają się agresywniejsze.

Katherine Knight odebrała życie swojemu mężowi, a później… dosłownie miała na niego apetyt. (Facebook/Weird History)

Łosińska przypomina również teorie Freuda, którzy określił kobiety jako „kastratów zazdrosnych o penisa”. Podobnie uważał włoski lekarz więzienny i psychiatra Lombroso, który  w pracy „Kobieta jako zbrodniarka” stwierdził, że kobiety zabijając chcą upodobnić się do mężczyzn.

Kobietę charakteryzuje narcyzm, masochizm, pasywność, niskie poczucie moralności i sprawiedliwości, a jej poglądy kształtują się pod wpływem emocji. Dewiacja kobiet przejawia się brakiem zainteresowania małżeństwem oraz udziałem w czynach kryminalnych, a przyczyną tego stanu rzeczy jest nieprzystosowanie do naturalnie przypisanej im roli – twierdził Freud.

“Psychology Today” ocenia, że najczęściej motywy kobiecych zbrodni są bardzo pragmatyczne. Zwykle chodzi o zysk, ale niekoniecznie finansowy. Zabjczynie chcą po śmierci bliskiej im osoby być w centrum uwagi i oczekują okazywania im współczucia.

Jak zabijają kobiety?

Łosińska pisze, że kobiety zazwyczaj zabijają „z powodu wrodzonej skłonności do zadawania cierpień”, a ich działania charaktekryzują cynizm i okrucieństwo. Zabijają jednak „w sposób zgodny z rolą przypisaną swojej płci w społeczeństwie”. Ich ofiarami najczęściej padają osoby najbliższe. Potwierdzają to przypadki takich bestii jak np. Melissa Shepard, która likwidowała swoich mężów i kochanków. Bardziej znana jest jako “Czarna Wdowa”.

Kryminalistyk z Uniwersytetu SWPS dr Joanna Stojer-Polańska zwraca uwagę, że kobiety nie zawsza zabijają w obronie koniecznej, ale robią to z wyrachowania, np. z powodu wielkiej zawiedzionej miłości albo z powodu bycia ofiarą przemocy domowej, będąc wówczas i ofiarą i sprawcą. Shepard dopuszczała się zbrodni dla korzyści finansowych, ale w sądzie tłumaczyła, że broniła się przed gwałtem.

Melissa Shepard zarabiała na zgonach partnerów i ich polisach ubezpieczeniowych. Twierdziła jednak, że to ona była ofiarą. (YouTube/ The Fifth Estate)

Mężczyźni co do zasady pozbawiają życia osoby obce, kobiety zaś dopuszczają się zabójstwa osób bliskich: w 1/3 przypadków są to mężowie lub partnerzy, drugą grupę stanowią dzieci. Z reguły kobiety nie zabijają swoich rywalek, nieczęsto ofiarami są ich partnerki. Jeśli dochodzi do zabójstwa starszego członka rodziny, najczęściej kobiety kierują się współczuciem z powodu choroby, cierpienia – pisze Łosińska.

Stojer-Polańska zwraca uwagę, że kobiety rzadziej są skłonne do przemocy. Jednak gdy już dokonują takich czynów, są brutalniejsze. Są jednocześnie za takie zachowania surowiej oceniane. Co więcej, jak stwierdził amerykański socjolog Otto Pollak już w roku 1950 roku, kobiety są okrutniejsze od mężczyzn, wykazują częściej skłonność do zemsty, potrafią być chłodne emocjonalnie. Meksykanka Juana Barazza Samperio, którą matka sprzedała sąsiadowi za piwo, po latach w zemście odbierała życie bogobojnym staruszkom.

Juana Barraza Samperio, czyli meksykańska seryjna morderczyni zwana Mataviejitas, prawdopodobnie zabiła 70 kobiet. (YouTube/Jadefox)

Kobieta zdecydowanie rzadziej niż mężczyzna jest sprawcą seryjnych, a zarazem medialnych przestępstw, szczególnie tych przeciwko życiu. Może dlatego, że działa inaczej  historia zna przypadki seryjnych zabójczyń – „czarne wdowy” zabijające mężów dla przejęcia majątku albo „anioły śmierci”, które jako pielęgniarki czy opiekunki igrają z życiem pacjentów. Ratują życie i go pozbawiają – pisze Stojek-Polańska. (swps.pl)

Czy rzeczywiście o skłonności do zbrodni i jej charakterze decyduje “czynnik płci”? Czy przyczyna morderczych skłonności kryje się w płacie czołowym mózgu? Psycholog kryminalny Jan Gołębiowski twierdzi, że prawie każdy z nas może zostać mordercą. Zamienić nas w niego mogą np.otoczenie, traumy i życiowe sytuacje. To kim się staniemy, zależy jak sobie z nimi poradzimy. Zdaniem Gołębiowskiego, “mordercy to zwykli ludzie, którzy z jakiś powodów nie zapanowali nad swoimi emocjami”.

Kobiety morderczynie – co pcha je do okrutnych czynów? [WIDEO]

Źródło zdjęcia:

  • Kobiety i zbrodnie: Pixabay/Juergen_G