Powstanie “cyfrowa druga Ziemia”. Unia Europejska chce przewidzieć i zatrzymać zmiany klimatyczne

Jak przewidzieć zmiany klimatyczne i ich wpływ na naszą planetę? Naukowcy zapowiadają ambitny projekt w ramach którego zostanie stworzona druga Ziemia, a właściwie wirtualna wersja naszego świata. Z jej pomocą będą możliwe symulacje różnych scenariuszy klimatycznych, w tych najbardziej pesymistycznych.

Powstanie „druga Ziemia” – zapowiadają naukowcy na łamach „Nature Climat Change”. Projekt będzie polegał na stworzeniu cyfrowej wersji naszej planety. Ten model ma posłużyć do symulacji różnych scenariuszy przedstawiających jak zmiany klimatyczne wpływają na otaczający nas świat. Będzie to również narzędzie testowe służące do weryfikacji skuteczności polityk klimatycznych. Zdaniem naukowców, to może być kluczem do ocalenia środowiska naturalnego. Cyfrowy model Ziemi będzie uwzględniał szczegółowe dane klimatyczne i pogodowe, a model uwzględni również w symulacjach dane dotyczące działalności człowieka.

Druga Ziemia – cyfrowa symulacja planety pomoże powstrzymać zmiany klimatu?

Jak podaje tech.wp.pl, wirtualna Ziemia to część programu Unii Europejskiej „Destination Earth”, mającego ustalić kierunek działania zmierzającego do osiągnięcia neutralności klimatycznej netto do 2050 roku. Projekt będzie realizowany w oparciu o doświadczenia wynikające z modeli pogodowych i klimatycznych. Brać w nim udział będą również inżynierowie i informatycy, którzy pomogą zbudować cyfrowy model Ziemi przy udziale specjalnego sprzętu i superkomputerów bardziej zaawansowanych, niż te, którymi dysponujemy obecnie.

Peter Bauer, jeden z inicjatorów Destination Earth i zastępca dyrektora ds. Badań w Europejskim Centrum Prognoz Średnioterminowych, zapewnia, że nawet jeśli ktoś planuje dwumetrową groblę, to można takie dane wprowadzić do cyfrowej drugiej Ziemi i „sprawdzić, czy grobla najprawdopodobniej nadal będzie chronić przed spodziewanymi ekstremalnymi zdarzeniami w 2050 roku”. Co więcej, w przypadku wybuchu wulkanu, cyfrowy model Ziemi pozwoli zbadać jak erupcja wpłynie na opady w tropikach za kilka miesięcy.

„Destination Earth” to rozwinięcie wcześniejszego programu Extreme Earth, który był wart miliard euro i pilotowało go European Centre for Medium-Range Weather Forecests (ECMWF). Unia Europejska zdecydowała o likwidacji projektu. Obecny projekt ma również być pretekstem do zbudowania superkomputerów o olbrzymiej mocy obliczeniowej w ramach inicjatywy European High-Performance Computing Joint Undertaking wartej 8 miliardów euro.

Cyfrowa Ziemia i superkomputery

Cyfrowa druga Ziemia będzie uruchomiona już w 2022 roku. Ma działać w oparciu o bardzo 3 zaawansowane komputery umieszczone w Finlandii, Włoszech i Hiszpanii. Wirtualna planeta będzie pracowała z niespotykaną dotychczas rozdzielczością wynoszącą 1 km2, co pozwoli m.in. na modelowanie wirów oceanicznych i renderowanie zjawiska konwekcji, czyli pionowego transportu ciepła, Obecnie typowe modele klimatyczne działają w rozdzielczości 50 lub 100 km2. 

Z niespotykaną precyzją będzie można symulować atmosferę, oceany, lądy i kriosferę, tworzyć precyzyjne prognozy pogody, przewidywać wystąpienia susz, pożarów czy powodzi z wielodniowym, a nawet wieloletnim wyprzedzeniem. Modele o większej rozdzielczości będą mogły w czasie rzeczywistym brać pod uwagę informacje o zanieczyszczeniu powietrza, szacie roślinnej, pożarach lasów czy innych zjawiskach, o których wiadomo, że mają wpływ na pogodę i klimat. – wyjaśnia tvp.info.

Druga Ziemia nie tylko od Unii Europejskiej

Jak zwraca uwagę Kopalnia Wiedzy, nie tylko Unia Europejska chce wykorzystać eksaskalowe komputery do tworzenia modeli pogodowych i klimatycznych. Podobny projekt chce zrealizować również amerykański Departament Energii .

Źródło zdjęcia: