Jak powstało życie na Ziemi? Naukowcy: za nasze istnienie mogą odpowiadać PIORUNY

Jak powstało życie na Ziemi? Naukowcy od lat starają się odpowiedź na to pytanie i wydaje się, że są bardzo blisko rozwiązania zagadki. Jak wynika z najnowszych badań, za narodziny życia na naszej planecie mogą odpowiadać pioruny uderzające w nią miliardy lat temu.

Jak powstało życie na Ziemi? Naukowcy od dawna twierdzą, że najprawdopodobniej pochodzi z kosmosu i przyleciało wraz z ciałami niebieskimi. Okazuje się jednak, że może mieć bardziej “lokalne” pochodzenie. Potrzebna była jednak iskra, która zainicjuje jego rozwój na naszej planecie. Mogły być nią pioruny sprzed miliardów lat. Naukowcy zwracają uwagę na fulguryty (z łac. fulguritus „ugodzony piorunem”) , czyli nieregularne formy powstałe na skutek stopienia piasku kwarcowego po uderzeniu pioruna.

Jak powstało życie na Ziemi? Życiodajne pioruny

Jak podają źródła, fulguryty mają w swoim składzie fosfor, czyli jeden z podstawowych składników odgrywający kluczową rolę we wszystkich procesach życiowych, od ruchu po wzrost i reprodukcję. Badacze na łamach „Nature Communications” stwierdzili, że miliardy lat temu pioruny uderzały we wczesną Ziemię wystarczająco często, by wytworzyć  niezbędną ilość reaktywnego fosforu do zainicjowania kształtowania się życia.

Jak wyjaśnia Focus.pl, kluczowy dla życia jest fosfor – a raczej materiały organiczne, które atomy fosforu mogą wytwarzać w połączeniu z innymi pierwiastkami biologicznie niezbędnymi. Kilka miliardów lat temu piorun pozwoliły uwolnić zasoby fosforanów na Ziemi z nierozpuszczalnych skał.

Jednymi ze związków kluczowych dla wszystkich znanych nam form życia są fosforany (jony złożone z trzech atomów tlenu i jednego atomu fosforu). Fosforany tworzą szkielet DNA, RNA i ATP, a także są głównymi składnikami kości, zębów i błon komórkowych – wyjaśnia Focus.pl

Schreibersyt i pioruny wyjaśnieniem jak powstało życie na Ziemi?

Naukowcy, stosując techniki obrazowania spektroskopowego, odkryli obecność schreibersytu wewnątrz fulgurytów, gdy piorun uderza w glebę bogatą w glinę. Za pomocą specjalnego algorytmu przeprowadzono symulację Ziemi sprzed miliardów lat. Okazało się, że rocznie mogło uderzać w nią nawet 5 miliardów wyładowań atmosferycznych. Obecnie obserwuje się ok. 560 mln błyskawic rocznie. Tym samym pioruny mogły być kluczowe dla dostarczenia ilości reaktywnego fosforu niezbędnej do tworzenia się DNA, RNA i innych biomolekuł.

Do tej pory sądzono, że większość schreibersytu (Fe,Ni)3P) na Ziemi pochodzi z meteorytów, więc uważano, że pojawienie się życia jest związane z przybyciem skał pozaziemskich. Okazuje się, że schreiberysyt lub skała do niego podobna mogą powstać, dzięki uderzeniom piorunów będących w stanie rozgrzać powierzchnie do prawie 2760 stopni Celsjusza.

Benjamin Hess, doktorant na Wydziale Nauk o Ziemi i Planetarnym Uniwersytecie Yale, jest zdania, że może to wyjaśnić nie tylko jak powstało życie na Ziemi. Jego zdaniem, w ten sposób życie może obecnie być inicjowane także na innych planetach. Jason Harvey z University of Leeds podkreśla, że zmasowane bombardowanie meteorytami to jednorazowe wydarzenie, więc dostarczane przez nie zasoby fosforu byłyby znikome dla planet, które osiągnęły znacznie rozmiary.

Do tej pory uważano, że reaktywny fosfor został dostarczony na Ziemię przez meteoryty bogate w schreibersyt (fosforek żelaza, niklu i kobaltu). Jednak naukowcy są zdania, że życie zaczęło kształtować się w czasie, gdy nasza planeta nie była tak często “bombardowana” kosmicznymi skałami. To może być niezależny od meteorytów mechanizm ciągłego generowania prebiotycznego reaktywnego fosforu na planetach podobnych do Ziemi, a nawet nieskończonego odradzania się życia na naszej planecie – wyjaśnia tech.wp.pl.

Źródła: tech.wp.pl, Focus, Dziennik Naukowy

Źródło zdjęcia: