Niemcy tworzyli małpy modyfikowane genetycznie z objawami chorób. Stracili patent

Niemcy i małpy modyfikowane genetycznie. Europejski Urząd Patentowy (EPO) w piątek odebrał niemieckiej instytucji naukowo-badawczej patent. Towarzystwo Maxa Plancka zmieniało genetycznie zwierzęta, by miały objawy m.in. choroby Parkinsona.

Niemcy i kontrowersyjne eksperymenty na zwierzętach. Małpy były modyfikowane genetycznie, by rozwijać u nich objawy takich chorób jak m.in. cukrzyca, epilepsja, choroba Parkinsona oraz problemy z układem krążenia. Taka inżyniera genetyczna ma zdaniem naukowców służyć wynalezieniu nowych lekarstw i opracowaniu innowacyjnych terapii.

Jak przypominają media, w wielu krajach są przyznawane patenty na takie modyfikacje genetyczne zwierząt. Jednak w piątek Europejski Urząd Patentowy (EPO) zdecydował, że niemieckie Towarzystwo Maxa Plancka straciło patent na zwierzęta zmienione genetycznie, w tym także na małpy człekokształtne.

Niemcy. Małpy modyfikowane genetycznie

Jak wyjaśnia „Zeit”, działania tej instytucji budzą kontrowersje od kilku lat, aż w końcu uznano, że cierpienie zwierząt nie równoważy udowodniona korzyść medyczna. Obrońcy praw zwierząt apelują, by takie patenty były całkowicie zakazane i przypominają, że od 1992 roku Europejski Urząd Patentowy przyznał tysiące patentów na zwierzęta wykorzystywane nie tylko w laboratoriach, ale także w rolnictwie (bydło, świnie)

Patentowanie zwierząt i inżyniera genetyczna

Wbrew protestom, wciąż odbywają się kolejne kontrowersyjne eksperymenty medyczne i genetyczne na zwierzętach, głównie na małpach. Polskie Radio przypomina, że naukowcy wyhodowali niedawno genetycznie modyfikowane małpy, które świecą. Na łamach “Nature” wyjaśniono, że dzięki temu będzie można badać wiele chorób związanych z dziedziczeniem. Małpom wszczepia się także ludzkie DNA, by wyhodować osobniki z większymi mózgami. Już na etapie zarodków, pod wpływem genu ARHGAP11B, intensyfikowana była produkcja komórek neuronalnych. Naukowcy badają w jaki sposób i w którym momencie rozwoju u człowieka rozwinęły się zdolności poznawcze, rozumowanie i język. 

Patentowanie zwierząt budzi kontrowersje od lat 80. W 1985 r. amerykański koncern chemiczny DuPont zmodyfikował genetycznie mysz, której wszczepiono komórki powodujące u ludzi raka piersi. Została ona opatentowana w USA, Japonii i w Australii oraz w 1992 r. przez EPO – pisze Polsat News.

Eksperymenty na zwierzętach w Niemczech

W 2019 roku do internetu trafiły szokująca nagrania wideo nakręcone z ukrytej kamery w zlokalizowanym pod Hamburgiem Laboratorium Farmakologii i Toksykologii (LPT). Widać było na nich jak barbarzyńskie eksperymenty przeprowadzano w Niemczech na zwierzętach takich jak małpy, psy i koty.

Deutsche Welle podaje, że w Niemczech corocznie wykorzystuje się do eksperymentów coraz więcej zwierząt. Przykładowo, w roku 2017 do testów użyto ponad 2 miliony zwierząt, w tym m.in. 1,37 mln myszy, 255 tys. szczurów, ryb, 3300 psów i 718 kotów. Podczas testów zabito prawie 740 tys. zwierząt. Każdego roku w Niemczech przeprowadza się także eksperymenty na 2-4 tysiącach małp. Jak pisze “Neue Osnabrücker Zeitung”, powołując się na dane rządu federalnego, 50 procent zwierząt używanych jest do badań podstawowych, 27% zwierząt służy do produkcji lub testowania lekarstw. 15 procent zwierząt naukowcy wykorzystują do badań chorób ludzi i zwierząt.

Około 740 tys. zwierząt zabito bez przeprowadzania na nich wcześniej testów. Ministerstwo rolnictwa wyjaśnia, że w tym przypadku chodziło przede wszystkim o wykorzystanie zwierzęcych organów lub materiału komórkowego – pisze DW.com

Źródło zdjęcia: