Joe Biden: „przeprowadzić ataki odwetowe w Afganistanie”. Wybuchnie nowa wojna?

Sytuacja w Afganistanie robi się dramatyczna, giną amerykańscy żołnierze i ludność cywilna. Tymczasem prezydent USA Joe Biden, jeszcze kilka dni temu zapewniający, że ma wszystko pod kontrolą, zezwolił na ataki odwetowe na Państwo Islamskie na terenie Afganistanu.

Trwa dramat w Afganistanie. Doradcy wojskowi ostrzegli prezydenta USA, że w najbliższym czasie może dojść do kolejnego zamachu w Kabulu. tymczasem Joe Biden wydał dowódcom amerykańskich sił zbrojnych pozwolenia na prowadzenie operacji militarnych przeciw Państwu Islamskiemu Prowincji Chorasan (IS-Ch) i wspomniał o polowaniu na osoby odpowiedzialne za zamach terrorystyczny w pobliżu lotniska. Wojskowi ostrzegają również Joe Bidena, że ewakuacja z Kabulu wkroczyła w najbardziej niebezpieczną fazę.

Joe Biden zaogni sytuację w Afganistanie? Zapowiada odwet i akcje militarne

Joe Biden zamierza rozpocząć nową wojnę w Afganistanie? Biały Dom oficjalnie potwierdził, powołując się na informacje pochodzące od dowódców wojskowych, że „Amerykanie dysponują właściwymi środkami, aby przeprowadzić operacje wojskowe w Afganistanie”. „Washington Post” ostrzega, że jakakolwiek decyzja o akcjach odwetowych wymierzonych w Państwo Islamskie, musi równoważyć zagrożenie dla bezpieczeństwa personelu USA na terenie Afganistanu.

Ci, którzy odpowiadają za zamach w Kabulu oraz ci, którzy chcą uderzyć w USA, muszą wiedzieć, że nie wybaczymy, nie zapomnimy. Dopadniemy was i zapłacicie za swoje winy – oświadczył Joe Biden.

Zamach w Afganistanie. Reakcja Joe Bidena

Decyzję o akcjach odwetowych Joe Biden podjął po tym, gdy w czwartek wieczorem nastąpił zamach w pobliżu lotniska w Kabulu. Do zorganizowania ataku terrorystycznego przyznało się IS-Ch. Potwierdzono, że eksplozja zabiła 13 żołnierzy USA, a 18 zostało rannych. W sumie w zamachu zginęło nawet 170 osób, ale różne źródła podają sprzeczne dane. Nie jest znana wciąż ogólna liczba rannych. Podczas piątkowej konferencji prasowej Pentagonu, gen. sił lądowych William Taylor poinformował, że był to atak zamachowca samobójcy.

Nytimes.com pisze, że Joe Biden poprosił dowódców wojskowych w Afganistanie, by znaleźli sposób na namierzenie celów i osób związanych z Państwem Islamskim Prowincji Chorasan. Dodał, że Ameryka powinna odpowiedzieć siłą na przemoc, a konflikt w Afganistanie „zakończy się na amerykańskich warunkach”.

Rzecznik resortu obrony John Kirby zapewnił, że siły USA mają zdolności bojowe, by bronić się i przeprowadzić konieczne operacje w Afganistanie przeciw IS-Ch, ich priorytetem jest jednak ewakuacja i jej bezpieczeństwo, w tym bezpieczeństwo amerykańskich żołnierzy – podaje Polsat News.

Sytuacja w Afganistanie. Amerykanie chcą odzyskać kontrolę w Kabulu?

Zgodnie z informacjami „Washington Post”, USA chce zachować wpływy w Afganistanie i rozważa pozostawienie otwartej ambasady w Kabulu. Prowadzone są również rozmowy na temat przyszłego zarządzania lotniskiem w Kabulu, w których biorą udział m.in. talibowie, firmy prywatne i rządy państw regionu, w tym Turcja. Joe Biden zapewnia, że USA będą starać się pomóc wyjechać z kraju obywatelom USA i afgańskim sojusznikom Ameryki także po wyjściu wojsk z USA. Tymczasem Pentagon oświadczył, że „amerykańskie siły zbrojne nie będą odgrywać w tych wysiłkach znaczącej roli”. Jednocześnie prezydent Biden grozi palcem Iranowi, twierdząc, że jeśli dyplomacja z Iranem w sprawie jego programu atomowego zawiedzie, Ameryka ma do dyspozycji „inne środki”.

Źródło zdjęcia: